Jump to content
Dogomania

BoUnTy

Members
  • Posts

    4029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BoUnTy

  1. Schronisko poinformowane.... Wszystko o nim pisze pare stron wcześniej... Poszukam i podam linki do informacji ;] Mars pójdzie do Anki lub do schronu, chyba, ze uda mi się załatać dziury w budżecie i udobruchac rodziców... :( Bosz... ja juz tez jestem na wykończeniu psychicznym - nie dosc, że mam swoje problemy, to jeszcze rodzice dokładaja nowych i nowe robią... W głowie mi się nie mieści jak mogli mnie wyrzucić i to po całym dniu biegania za kasą :/ Mam dosc, dlatego wybaczcie, wiem, że to bezlitosne, ale nawet nie mam siły konkretnie go szukać - zrobiłam ile mogła, teraz pozostaje czekać... Ciągle siedze i rycze, juz naprawde nie mam siły... nic nie jest takie jak powinno, a przez długi grozi mi eksmisja, dlatego prosze nie wińcie moich rodziców za to, że Marsa nie chcą spowrotem w domu - to po prostu taka sytuacja, że oni sami nie wiedzą jak jej zaradzić, a Mars 4 m-ce był n moim utrzymaniu czli -300 zł. miesiecznie na psa :( Nie dziwie im się, że tak reagują, ale mimo wszystko chcę wiedziec, ze mam gdzie wracać, a nie, ze kolejnym razem przyjade styrana i pocałuje klamke i drzwi tak zamknięte, ze nawet klucze nic nie dają... [QUOTE][B]Mars:[/B] Mars to zdrowy, przepiękny, usłuszny pies. Znaleziony z nowotworem na podgardlu (wyleczony całkowicie). Ma on ok. 5 lat. Przyjazny w stosunku do innych zwierząt i dzieci (nawet małych). Jest kochającym pieszczochem! Jedynym problemem tego cudownego psa jest lęk separacyjny - Mars boi się zostawać dłużej sam w domu, dlatego szukamy dla niego domku z całodobową opieką. Piszczy, ściąga różne rzeczy z półek, zjada różne dziwne posilki np. masło gdzieś zostawione itp., potrafi coś zniszczyć (tapetę, wykładzinę), ale to nie często. Jak zostaje z psami jest ok.Posiada książeczkę zdrowia wraz z aktualnym szczepieniem! Potrafi chodzić na smyczy, potrafi chodzić bez smyczy. B.dobrze znosi jazdę autem. Jest bardzo posłuszny. Ma tendencje do ucieczek, ale to przez to, że nie jest kastrowany. Wykonuje podstawowe komendy (siad, leżeć, daj łape, hop, chodź, stój, zostań itp.). Zostaje bez smyczy np. pod sklepem, cały czas intensywnie się szkolimy. Bardzo pojętna bestia, szczegolnie gdy trzyma się smakolyk.[/QUOTE]
  2. Witaj Bellu, nie spodziewałam się, że Ciebie tutaj spotkam ;] Mars jełop jeden zwiał... Przez niego (i nie tylko, ale w dużej mierze) rodzice wyrzucili mnie z domu - miałam takie jazdy, że wczorajszą noc spędziłam u Anki, a dzień u faceta w Opolu - bez kasy, bez jedzenia i ubrań (po perostu nie wpuscili mnie do domu po robocie, a juz od dłuższego czasu klócimy się o to, ze Mars tylko żre, a wsparcia na niego 0, a dlugi rosną... tak to jest, e jak jest xle to ludzie się frustrują...), przyjechałam do domu, gdyż rodziców gryzły wyrzuty sumienia to już go nie było... Zwiewał już wcześniej za panienkami - słucha tylko mnie w 100%, zwiał mamie na spacerze (uprzedzam pytania NA PEWNO CELOWO GO NIE WYPUŚCILI!). W każdym razie pewnie się znajdzie - zawsze wracał... Wet poniformowany, ogłoszenia rozwiesiłam, a reszta... no cóż... zdrowy jest, a ja nie mam zamiaru za nim latać - wybaczcie, ale przez psa nie będę sie narażać, chciałabym mieszkać w domu, a nie pod mostem co mi groziło...
  3. Dziękuję Wam, kochane ;( Tak bardo pomogłyscie przez ten rok Hagerkowi... :loveu:
  4. W Gorzowie Wlkp. ;] Czyli 700 km. od nas ;P Ahmmm... domek ma super, taką sympatie nadal do niej czuje, mimo, ze pudli nie lubie ;] A kolezanka Dolly - Eimi tez zostalą przygarnieta z ulicy ;] Patrzecie jakie pannice piękne, choć nowy fryz Dolliś mi się nie podoba... ;]
  5. A to garstka wieści ;] Jedna sprawda się, że co dom to dom - żaden azyl, hotel, DT go nie zrekompensuje ;] [QUOTE]Witam, Dolusia ma się świetnie. Nie obserwujemy u niej żadnych dolegliwości bólowych, jednak tylne łapki są trochę zesztywniałe, szczególnie jedna. Ale trudno ocenić czy to efekt pooperacyjny czy już wcześniej tak było np. po licznych porodach lub w związku z jej wiekiem. Natomiast wydaje nam się, że nie odczuwa bólu w związku z tymi łapkami, jest bardzo radosna i ruchliwa. Nasza psia fryzjerka - P. Monika - mówi w żartach, że Dolly ma psie ADHD, bo tak się kręci. Nie ma problemu z nietrzymaniem moczu, ten problem występuje tylko, gdy jest zdenerwowana lub zestresowana, np. bywa, że gdy jest z nami u kogoś kogo nie zna to zrobi siusiu mimo, że dopiero co siusiała na spacerze. Na początku miała problemy jelitowe - częste rozwolnienia, ale dwukrotna kuracja Nifuroksazydem wyeliminowała ten problem i odpukać nic podobnego nie wróciło. Sądząc po zachowaniu i kondycji suni, Dolusia jest z nami szczęśliwa. Rozśmiesza nas jak wychodzi na balkon i wydaje z siebie dziwne pohukiwania jakby była gołębiem :) a to najczęściej preludium to obszczekania jakiegoś zauważonego przez nią psa.[/QUOTE]
  6. Dziękuję za wpisanie mnie do grafiku! Ja oczywiscie bede z psem i bede z puchą. Może za mnie, będzie Anka z psem, a ja bee z puszką biegac, bo ostatnio znów się wkręciłam :evil_lol: Co do psa, to jeszcze nie wiem z jakim - z Marsem (o ile się znajdzie jełop jeden), lub Tinką...
  7. [quote name='Yana']w przyszłym tygodniu wpłacę moją comiesięczną deklarację, niestety więcej nie dam rady :shake:[/QUOTE] Dziekuję ;* Każdy grosik się liczy kochana!
  8. [SIZE="6"][COLOR="Red"][CENTER]Kochani, Hager ma jeszcze 240 zł. długu, kto jeszcze może dorzucić pare groszy? [/CENTER][/COLOR][/SIZE]
  9. Pamietacie jeszcze Dolly? ;] Własnie przed chwilką odebrałąm pocztę z jej zdjeciem, uwierzycie, ze to babulinka? Masa miłosci działa cuda! [IMG]http://images8.fotosik.pl/68/a73659c0ba8a3607.jpg[/IMG]
  10. Pamietacie jeszcze Dolly? ;] Własnie przed chwilką odebrałąm pocztę z jej zdjeciem, uwierzycie, ze to babulinka? Masa miłosci działa cuda! [url]http://images8.fotosik.pl/68/a73659c0ba8a3607.jpg[/url]
  11. Obiecałam, że postaramy się pomóc. [QUOTE]Witam, rozmawiałam z Panią telefonicznie kilka dni temu i wysłałam dzisiaj maila z prośbą o umieszczenie danych Saby jako pieska do adopcji na Państwa portalu ale nie jestem pewna czy poszło więc wysyłam jeszcze raz: Saba ma ok roku, półtora. Jest bardzo ufna i przyjacielska. Nie jest hałaśliwa. Umie chodzić na smyczy. Lubi się bawić, garnie się du ludzi, ma duże śliczne oczy, które proszą "zabierz mnie se sobą". Bardzo lubi się bawić. Jest posłuszna, reaguje na słowa "nie wolno". Prawdopodobnie została wyrzucona przez poprzednich właścicieli i błąkała się miedzy blokami. Osoba która się nią zajęła ma już pieska z adopcji i musiała umieścić sunię w schronisku. Mimo to dalej szuka intensywnie dobrego kochającego domu dla Saby, z którego nikt już jej nie wyrzuci. Ten kto ją przygarnie będzie miał prawdziwego dobrego przyjaciela. Dopóki to nie nastąpi proszę pomóżcie też znaleźć miejsce w domu tymczasowym dla Saby. Na pewno macie więcej możliwości i informacji niż ja. Mnie na razie się nie udało. W załączniku zdjęcia Suni Bardzo proszę o pomoc Pozdrawiam Elżbieta[/QUOTE] [SIZE="5"][COLOR="Red"]Kto zna możliwosc na DT nawet płatny?! Kto moze pomóc w ogłoszeniach? suka jest najprawdopodobniej w ciazy i trafiła... o zgrozo! DO SCHRONISKA W SOSNOWCU![/COLOR][/SIZE] [IMG]http://images8.fotosik.pl/68/3243439af88e4208.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/68/843b8b30eb52e2a5.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/509/b9a2dc2fd3fa0623.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/68/7e4ae01389626674.jpg[/IMG]
  12. Obiecałam, że postaramy się pomóc [quote]Witam, rozmawiałam z Panią telefonicznie kilka dni temu i wysłałam dzisiaj maila z prośbą o umieszczenie danych Saby jako pieska do adopcji na Państwa portalu ale nie jestem pewna czy poszło więc wysyłam jeszcze raz: Saba ma ok roku, półtora. Jest bardzo ufna i przyjacielska. Nie jest hałaśliwa. Umie chodzić na smyczy. Lubi się bawić, garnie się du ludzi, ma duże śliczne oczy, które proszą "zabierz mnie se sobą". Bardzo lubi się bawić. Jest posłuszna, reaguje na słowa "nie wolno". Prawdopodobnie została wyrzucona przez poprzednich właścicieli i błąkała się miedzy blokami. Osoba która się nią zajęła ma już pieska z adopcji i musiała umieścić sunię w schronisku. Mimo to dalej szuka intensywnie dobrego kochającego domu dla Saby, z którego nikt już jej nie wyrzuci. Ten kto ją przygarnie będzie miał prawdziwego dobrego przyjaciela. Dopóki to nie nastąpi proszę pomóżcie też znaleźć miejsce w domu tymczasowym dla Saby. Na pewno macie więcej możliwości i informacji niż ja. Mnie na razie się nie udało. W załączniku zdjęcia Suni Bardzo proszę o pomoc Pozdrawiam Elżbieta[/quote] [SIZE=5][COLOR=red]Kto zna możliwosc na DT nawet płatny?! Kto moze pomóc w ogłoszeniach? suka jest najprawdopodobniej w ciazy i trafiła... o zgrozo! DO SCHRONISKA W SOSNOWCU![/COLOR][/SIZE] [url]http://images8.fotosik.pl/68/3243439af88e4208.jpg[/url] ]http://images8.fotosik.pl/68/843b8b30eb52e2a5.jpg [url]http://images6.fotosik.pl/509/b9a2dc2fd3fa0623.jpg[/url] [url]http://images8.fotosik.pl/68/7e4ae01389626674.jpg[/url]
  13. Obiecałam, że postaramy się pomóc [QUOTE]Witam, rozmawiałam z Panią telefonicznie kilka dni temu i wysłałam dzisiaj maila z prośbą o umieszczenie danych Saby jako pieska do adopcji na Państwa portalu ale nie jestem pewna czy poszło więc wysyłam jeszcze raz: Saba ma ok roku, półtora. Jest bardzo ufna i przyjacielska. Nie jest hałaśliwa. Umie chodzić na smyczy. Lubi się bawić, garnie się du ludzi, ma duże śliczne oczy, które proszą "zabierz mnie se sobą". Bardzo lubi się bawić. Jest posłuszna, reaguje na słowa "nie wolno". Prawdopodobnie została wyrzucona przez poprzednich właścicieli i błąkała się miedzy blokami. Osoba która się nią zajęła ma już pieska z adopcji i musiała umieścić sunię w schronisku. Mimo to dalej szuka intensywnie dobrego kochającego domu dla Saby, z którego nikt już jej nie wyrzuci. Ten kto ją przygarnie będzie miał prawdziwego dobrego przyjaciela. Dopóki to nie nastąpi proszę pomóżcie też znaleźć miejsce w domu tymczasowym dla Saby. Na pewno macie więcej możliwości i informacji niż ja. Mnie na razie się nie udało. W załączniku zdjęcia Suni Bardzo proszę o pomoc Pozdrawiam Elżbieta[/QUOTE] [SIZE="5"][COLOR="Red"]Kto zna możliwosc na DT nawet płatny?! Kto moze pomóc w ogłoszeniach? suka jest najprawdopodobniej w ciazy i trafiła... o zgrozo! DO SCHRONISKA W SOSNOWCU![/COLOR][/SIZE] [IMG]http://images8.fotosik.pl/68/3243439af88e4208.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/68/843b8b30eb52e2a5.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/509/b9a2dc2fd3fa0623.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/68/7e4ae01389626674.jpg[/IMG]
  14. Beki już jest u jurosi... Dziś tylko: -jutro wizyta u weta -jurosia wycina filc i kłaki z futra Beki -nie ma najmniejszych niepokojacych zachowań Beki...wg słów jurosi- zakochani są w tej przylepnej dziewczynie! [URL="http://img44.imageshack.us/i/bekiujurosi33.jpg/"][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/2304/bekiujurosi33.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img27.imageshack.us/i/bekiujurosi33.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/2304/bekiujurosi33.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img204.imageshack.us/i/bekiujurosi.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9469/bekiujurosi.jpg[/IMG][/URL] Dzięki,że Beki już jest w swoim domku!:loveu:
  15. [quote name='JOMA'][B]BoUnTy[/B] - a książki to ty nie planujesz napisać :lol: - już zacznij bo za kilka lat ci umknie :loveu:[/QUOTE] A czemuż ksiazki? :evil_lol:
  16. Taaaa.... ale traumą bylo jechać z nią 5 godzin w pociagu. W przedziale było razem ze mna i Anką jeszcze 4 odważne osoby trzymające nogi 'w gorze', pod Bewkonem, na Bekonie, wszedzie gdzie sie dalo i usuwające sterty sierści z ubrań... ;] Trafili nam sie jednak bardzo fajni ludkowie - Bekonik zadowolony, bo to dostał kanapecki, do chipsa, to orzeszka...mmmm... co chwilkę ktos ją głaskał, a potem otrzepywał sterty sierści z rąk xD Najgorzej gdy Ania np. poszła do wc, Bekon ryw na 4 łapy i zaczynała się ze stresu trzepac, a my zasłaniając się próbowaliśmy sprawić, żeby sie położyła... Nie mówiąc o tym, że achlowała ogonem i ciągle ktoś dostawał 'po mordzie' :evil_lol:
  17. Z tą sierścią i koltunami będa mieć duże problemy, bo Beki baaaardzo często się takowe robią - szczegolnie jak uwali się w blocie tak jak nam w czasie podróży xD
  18. Kochani czy ktoś jeszcze nie dostal ode mnie przesyłki? ;] Jeśli tak, to proszę poczekac jeszcze z tydzień - wczoraj wysłalam zalegle przesyłki, oprócz paczki do 'Rodzice Maciusia'. Jeśli komuś coś nie przyjdzie prosze o powiadomienie mnie - wszytskie przesyłki wysyłam przeyłkami poleconymi! Możliwe, ze kogoś pominęlam, bo się troszke pogubiłąm, takze jak ktoś czegoś ode mnie nie dostał a wplacił pieniazki to pisać - bez krępacji :evil_lol:
  19. Bekon w domu... Jutro postaram się napisac wiecej (ale nie obiecuje bo jestem całe 2 dni 'poza zasięgiem', no i to Anka ma kontakt z Gosią). Ogolnie dogadała się psiakami i jest ok. My po 10 godzinach w ciuch i 2 w tramwaju (oraz 2 godzinach cekania na powrót) jesteśmy padniete, dopiero do domku wrócilysmy...
  20. MÓ kontakt sie przydał? WIKUWIKU WYMIATASZ! Ciesze się, że mogłam się na cos przydac! ;] Ja myślę, że przedostatni weekend miesiaca bedzie ok. ;] A może wartoby zrobić jakiś ulotki o pokazie fryzjera na kółkach i naszej akcji, i zaangażować w weekendy pare wolontariuszy, ktorzy rozprowadziliby je na terenie silesii (i zostawić w zoo natura) - to podniesie oglądalnosc akcji, ale i ilośc adopcji może wzrosnąc, no i ludzie zaczną nas kojarzyć z prestiżem.... ;]
  21. [quote name='kasik wawa']ale ona urosła. i jak wyladniala:crazyeye: tylko nadal ma taki strach w oczach:-([/QUOTE] Tak, niestety... :( A domku nie widać... A ona go tak bardzo potrzebuje...
  22. [quote name='zuzlikowa']Zupełnie nie mam pomysłu! Moja sunia za nic nie dałaby sie wepchnąć do pociągu...ale Bekonik ...moze się da. :oops:...zupełnie nie wiem co poradzić poza pychotami psimi,ale to znowu ryzyko,ze zwróci...:shake:[/QUOTE] Chyba tylko w 3 osoby wnieśc, no bo takiemu bekonowi trudno wejsc po schodkach do pociagu... Pojedziemy wagonem bagażowym, no bo inaczej to się nie pomieścimy.. Hmmm...niezbyt ciekawie to wyglada...
  23. [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/4561/20090722061.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/8664/20090722062.jpg[/IMG]
  24. Ohoo no to przykro mi, ja takie info otrzymałam od Ani - dlatego nie lubie się bawić w sowe i cytuje dosłownie rozmowe z Anką... No to nie pozostaje nic jak zbierac tyłek i jechać... ;] Ja się zastnawiam jak tego cielaka wepchnac do pociagu, ma ktoś jakiś pomysł?
  25. majqa dziękuję! ;* Dzialasz jak burza! Gisic O kuchenke się zapytam takze dziękuję za pamieć ;] Zuzlikowa, no to super, ze wszytsko jasne, także czekam na wskazówki od Anki co i kiedy i możemy jechać... Zapytam moderatorki, czy watki n dogo da się łaczyć - wtedy ten po prostu podpięłoby się pod duetowy... to naprawdę ułatwioby sprawę... Ja moge pilotować 2, no ale tym dogo nadal mam problemy i to może być takie 'w kratkę' bo raz post wskoczy, inny zostaje odrucony... Zaaktualziowałam duetowa pierwsza stronę o zdjecia, pozwolilam sobie zapożyczyc opisy majaq dla Hery i Marsa - są śliczne ;* O?raz dodałam spis ogloszeń. Ja mysle, ze Tinke tez juz mozna oglaszać...
×
×
  • Create New...