-
Posts
4029 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BoUnTy
-
[quote name='annie90']To chyba nie tylko Dogomaniacy,a prawie wszyscy:P od paru dni proponuje spotkanie integracyjne,a chętnych brak:P po zajęciach wszyscy myk do domu... ;D[/QUOTE] Bo to trzeba wstac i powiedziec na forum całej klasy ;P Choć nie wiem gdzie w takiej ilosci byśmy sie pomieścili xD Poza tym msa osob dojeżdża z odległych okolic i spieszy do domku...
-
[quote name='tonacja']Ja przykładowo jestem na dogomanii od niedawna i jeszcze nie jestem w sumie pełnoprawną dogomaniaczką... a z natury to jestem bardzo skryta i nieśmiała :eviltong: mnie to trzeba przemocą do kontaktów z ludźmi zachęcać :mad: zdecydowanie lepiej dogaduję się ze zwierzętami :D[/QUOTE] Ja Cie przemoc nie będe zmuszać - nie bójta się :evil_lol: Naszą fundacyjną ekipę juz pewnie każdy rozpoznał, bo dośc rzucamy się w oczy, szczególnie gadanie kolegi ;P A ja właśnie Ciebie toncjo z wątku najbardziej zapamietałam ;P
-
[quote name='Daja_']no i jak wrażenia dogomaniacy?:evil_lol:[/QUOTE] Męcząco troszkę, tyłek bolał od siedzenia, ale merytorycznie ok - i pani śmieszna ;P Najlepsze jak sie potknęla o tablice i wydała okrzyk 'oszzz kur*a' xD Dogomaniacy co wy tacy skryci, takie nieśmiałe rączki podnoszone na nasze pytanie o to kto jest z dogo ;P
-
[quote name='tonacja']mieliśmy zapłacić do 10.09...ponoć inaczej nie dostaniemy indeksu czy coś w tym stylu.[/quote] Ale to powinni nas o tym poinformować :/ Do mnie babka dzwoniła i ani słowem nie wspomniała, tylko powiedziała, że trzeba wpłacic, ale nie powiedziała kiedy... ja i ak nie dostane indeksu, bo jeszcze zdjęc nie dałam... zapłace też jutro w sekretariacie... Zaraz chyba tam zadzwonie... Dzwoniłam, jak ktos nie wpłacić to wpłąca 1 zł. wiecej, indeksy dostaniemy nawet jak ktoś nie wpłacić ;P
-
[quote name='Hawanka'][FONT=Comic Sans MS]Fafik napewno nie ma wody w płucach właśnie wróciłam od vetki zbadała go i powiedziała że osłuchowo jest Bez zmian ......[/FONT][/quote] No to masz już wyjasnienie, wszytsko jest, psiakowi jest tylko gorąco...
-
Pewnie psiakowi jest za gorąco w bloku, ale nadmierne ziajanie, problemy z dusznosciami sa spowodowane też problemami kardiologicznymi. Zwykle niewydolności krążeniowe, łącza sięz niewydolnościami oddechowymi - mim zdaniem warto by pieska zbadać osłuchowo, czy przypadkiem płuca nie sa zajęte woda, co ściśle wiąże się z niwydolnością krązeniową, a nasila się własnie gdy jest ciepło.
-
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A muszą zniknąc wszystkie 4 psy, czy tylko tymczasy? Tzn. Mimi napewno pójdzie do rodziców Ani, no ale co z Aszką? -
[quote name='kuba123']witam witam widzę ,że Awangarda Dogomanią stoi :evil_lol: tak jak napisała Bounty idzie ona , ja, wikuwiku, muro i chyba dobermanica1987( o ile to Monia ) i jak widzę to jeszcze trochę dogomanii opanujemy to raz dwa a co do pracy technika, to dużo zależy od lekarza, na ile pozwoli ''asystentowi'' działać przepisy- przepisami, a życie- życiem[/quote] własnie, zgadzam się ;] To co, wybieramy sie po jutrzejszym rozpoczęcie do jakiegoś miłego miejsca? PS. Płaciliście już czesne za wrzesień?
-
[quote name='kuba123']Bounty wybijemy mu to z głowy w sobotę:diabloti:( indeksami:evil_lol:)[/quote] ja indeksu nie dostane, bo jeszcze zdjec nie dałam, więc klops... Ale zeszycikiem wybije! xD Kurcze, staram się tak pozmieniać plany, żeby być na akcji... grrr... a przed chwilką dostałam telefon z drugiej pracy, który bardzo pokomplikował mi plany...
-
[quote name='kuba123']nie mogą:shake: idziesz pogłębiać wiedzę z nami:eviltong: o wagarach możesz zapomnieć[/quote] ze nie zaczął, a już chce wagarować, ojj nieładnie wikuwiku ;P
-
[quote name='JOMA']Zrobimy co się da :loveu:[/quote] Niestety mnie w przyszły weekend i za 2 tygodnie też nie będzie, przykro mi :( Całymi dniami w pracy siedze (na szczęście mam dostęp do kompa), co drugi weekend się edukujemy, a ten który mi zostaje wykorzystuje na życie prywatne, ale jeśli byłoby miejsce dla tymczasowicza to może uda mi się mame wysłac z Marsem...
-
Szkoda, bo ja i pare innych osób się w tym dniu edukujemy... :(
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
BoUnTy replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Zgdzam się z Jolą_K. Prosze o cierpliwosć osoby, które ostatnio licytowały u mnie - jestem zawalona robotą (2 prace + szkoła) - w tym tygodniu mam sporo nadgodzin i nie dam rady wysłać przesyłek, ale zrobię to na pocztku przyszłego tygodnia! -
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
BoUnTy replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Mona']BoUnTy napisz jak tam u Ciebie z kaską ? jak Mars jest juz zdrowy? , jak u niego ze szczepieniami? i terminem kastracji? Gdzie i jak mozna wplacic kase na Marsa aby Ci pomoc finansowo? Masz nr konta? gdzie mozna przelac Ci kase? dla osob spoza Dogo...[/quote] Kiepsko z kaską, utrzymuje go sama, wpłaciła tylko 2 razy bela51, ale najgorsze jest to, że już 4 m-ce odwlekam kastrację... Nie ma wyznaczonego terminu, bo mam dług w lecznicy za te odpchlenie, a i nie wiem kiedy byłyby pieniążki na pokrycie kolejnego długu... Szczepienie ma p/w wściekliźnie - wirusowych brak z tych samych powodów jak kastracja... Marsik jest już zdrowy... Konto mam, podaje na PW, przesłac Ci? -
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
BoUnTy replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Ja też jestem :p pamiętam o ogłoszeniach! Ale mało czasu... :-([/QUOTE] O tak... z czasem to chyba teraz u wszytskiech kiepsko... :( Ja tż zaraz wychodze do prcy, a wrócę ok. 18 :( U Marsa raczej dobrze... raczej, bo cały weekend spędziłąm poza domem no i may troszkę rodzicom podokazywał ;] Nagle okazało się, że ma p[ilą potrzebę wychodzenia na spacery 9 razy dziennie 'bo tk bardzo chce mu się siusiu, że wytrzymac nie umie', co oczywiscie było czyst bzdurą - po prostu powykorzystywał mamę, żeby wyszła i się z nim bawiła :evil_lol: -
Groźne kluski dżungarskie - chomiki żyją za krótko :(
BoUnTy replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, rzeczywiscie to barwy zimowe ;] Chomiczki dżungarskie zmieniają kolor na bialy pod wpływem niskich temperatur - widocznie w domciu temp. Ci się troszkę zmieniła i organizm Srolki to wycził ;] -
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
BoUnTy replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Hmmm... szybko minusu nie zalatam, ale przynajmniej z bazarku na bierzące potrzeby się zebrało... Jak tylko dotrą wpłaty i powysyłam to wystawie następne bazarki (myślę, że jeden duży...). dostalam też wpłatę 20 zł. od bela51 ;] Mars już zdrowy... -
Hmmm... takie pomieszanie z poplątaniem. Za każdym razem bedziemy miec taki misz-masz?
-
[quote name='Ana_Zbyska']No, wlasnie o to chodzi, ze bez papierka, to se mozna...;) W zeszlym roku wiekszosc zajec prowadzil Pan W., weterynarz..ponoc. Wg mnie byl takim wiejskim wetem, odbieral w zasadzie porody i trakie tam bylo jego doswiadczenie weterynaryjne. Potem dlugo nie pracowal w zawodzie ze wzgledow zdrowotnych, nastepnie zrobil jakis kurs pedag. i zaczal uczyc w awangardzie. Nie mial zielonego pojecia o niczym, duzo rzeczy dowiadywal sie od nas wszystkich to strasznie denerwowalo, bo nikt nic z tych zajec nie wynosil. Ale z tego co wiem, juz go wywalili, i uczy ktos inny. Bardzo fajna babka z anatomii.[/QUOTE] No to mnie przestraszyłaś... mam nadzieję, że rzeczywiscie bedzie lepiej i czegoś sie nauczymy. Okaże się zapewne już w sobotę...
-
[quote name='Ana_Zbyska']Ja chyba tez sie zapisze, bedzie to m,oje drugie podejscie, bo w zeszlym roku po kilku mies musialam zrezygnowac z roznych przyczyn, przede wszystkim finansowych. I wsciekam sie, bo Macho mi napisala, ze juz jest 350zl/mies:angryy: w zeszlym roku bylo 300zl. Ciekawe za co kasuja tyle kasy:shake: Olek, strata nie strata piniedzy, ale mnie jest potrzebny papier tego technika, na tych zajeciach wiekszosc i tak jest o krowach, koniach-o wiekszych zweirzetach. Rok temu bylo kilka dziewczyn pracujacych juz w zasadzie jako technik, zalezalo im tez tylko na papierku..tak jak mnie.[/QUOTE] Mnie też w sumie zalezy tylko na papierku, bo tak to ja już praktykuje od prawie 2 lat, ale nie moge pracować 'pełnoprawnie' bo nie ma tytułu i musze tylko wolontariować... To powiedz coś wiecej jak już masz doświadczenie z tą szkołą...
-
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='JOMA'][B]BoUnTy[/B] - wiem, że nie powinno się wszystkiego wywlekać na dogo bo różnie jest to rozumiane, masz prawo zakończyć działalność pt: "śląski duet" ale w takim razie uważam , że powinnaś na początku i w ostatnim poście każdego wątku napisać dużymi, czerwonymi literami , że "śląski duet" zaprzestał wspólnej działalności i od tej pory każdy rozlicza się sam - czy coś podobnego. Przyznaję się, że po takim tekście sytuacja się rozklaruje wielu osobom i przestaniemy cię dręczyć. No a teraz pytanie: czy Ania bez dostępu do komputera i generalnie kasy jest w stanie wyadoptować psy, które tymczasuje ?[/QUOTE] O tym nie pomyślałam i rzwczywiście powinnam tak zrobić, dziękuję za radę! Ania może skorzystać z komputera u rodziców moim zdaniem - często u nic jest,a przeciez oni mają dostęp do internetu ;| Mnie też przykro, że tak to się kończy, no ale odwlekałam, odwlekałam i dłużej już odwlekać nie mogę, bo już nie potrafie... -
Cytuje maila, ktorego dostałam w odpowiedzi na moe pytania. [QUOTE]Dzień dobry -oczewiście proszę zabrać coś do pisania i czysty zeszyt, po rozpoczęciu roku szkolnego normalnie zaczynają się zajęcia/wykłady -tak za wrzesień trzeba zapłacić czesne bo rozpoczeły się zajęcia 12i 13 oraz 26 i 27 więc obowiązuje czesne jeśli szkołe zaczełaby PANI w PAŻDZIERNIKU WTEDY NIE MUSIAŁABY PANI PŁACIĆ ZA WRZESIEŃ.[/QUOTE]
-
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
BoUnTy replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Dziękuję ;] Kopjuje z innego wątku, bo tutaj też coś napisałamo Marsie - no i dla jasnosci sytuacji ;] Kto moze pomóc powysyłac wiadomosci do ludzi? [quote name='maciaszek'][B]Bounty[/B], na pewno masz kontakt z Anią. Mogłabyś zrobić dokładne rozliczenie, żeby było wiadomo ile kasy zostało? Bo straszenie schroniskiem w sytuacji w której kasa powinna jeszcze być (a przynajmniej tak wynika z rozliczeń) nie jest w porządku... I od razu zaznaczam, że się nie czepiam, stwierdzam tylko fakt. Tak, jak i inne fakty. JOMA, ma rację. Bez Waszego zaangażowania nic się nie zmieni. To przede wszystkim Wy musicie chcieć (i potwierdzą to chyba wszyscy, którzy byli/są tymczasami). Nawet jeśli nikt z Bytomia nie był wolny (chociaż Lajla siedzi daleko na tymczasie, zbyt spory kawałek, by ją na akcję przywozić), to może ktoś zmotoryzowany mógł podjechać po Marsa czy innego tymczasowicza i zabrać go na akcję. Nie spróbowałyście. Przynajmniej na żadnym z wątków nie pojawiła się taka prośba-pytanie. W ogóle Wasze wątki są praktycznie martwe... Z jednej strony jest problem, bo trzeba kasę na tymczas (choćby Marsa, niemało pieniędzy...) uzbierać, a z drugiej strony praktycznie martwa cisza... Rozumiem, że praca, że życie, że własne sprawy. Ale tymczasowicz(e) też jest życiem/własną sprawą. I czasem (dopóki się go ma) naprawdę trzeba zarwać kawałek nocy, żeby zdać ludziom relację, podbić bazarek, poprosić o pomoc, zaangażować się w sprawę, pokazać innym, że Tobie też zależy. Poza tym jeśli Wasze wątki są martwe nikt tam nie będzie zaglądał. I nawet jeśli ktoś (np. ja) będzie je hopał to i tak zdechną. Od samego hopania nic się nie zmieni, ludzie z wątku odejdą. Nie będzie kasy, nie będzie ogłoszeń, nie będzie domu. Nie jesteście na dogo od miesiąca, żeby nie wiedzieć jak to funkcjonuje...[/QUOTE] [QUOTE]Tak Maciaszku oczywiście masz rację! Co do rozliczenia suki, to z tego co pamietam i było ustalane tutaj na wątku Anka miała dołożyć częśc pieniazków do pokrycia czynszu, żeby nie zostać wyeksmitowaną - tak też zrobiła, wiec stąd takie rozliczenie. Sprawa Tinki naprawdę jest mi dośc obca, bo ja sie wycofałam prawie calkowicie ze współpracy psiejskiej z Anią - wybaczcie. to nie jest moja zła wola,po prostu mam ku temu powody i tyle - wszytskiego za nią nie załatwie - jej też powinno zależeć i tez nie podoba mi się grożenie schroniskiem, stąd też nie mieszam się w wątek... Wszyscy kojarza mnie z oczywistych powodów z Anią i trudno jest to zmienić, dlategoż się wycofuje takze z tego wątku, gdyż naprawde nie mam nic wspólnego ani z Tiną, ani z jej funduszami - przekazuję to co mogę przekazać. Nie wiem jak to mam jeszcze bardziej obraowoprzedstawić - ostatnio jak powiedziałam, że nic mnie z tym psem nie łączy, to zostałam tutaj bardzoostro potraktowana - po prostu mam powody ku temu, żeby zaprzestać psiejskiejspółpracy z Anią, bo ostatniowiele rzeczy zmieniło się na gorsze i wiele też mi się spraw nie podoba, których tutaj nie będe wywlekać. Robie na tyle na ile potrafie, a najbardziej zalezymi na tym, żeby psy opusciły lokum od Ani i już nie brała kolejnych tymczasowiczów - nie którzy po prostu się do tego nie nadają :/ Co do wątku Marsa, to na jego temat jest wątek i zastrzezenia tam proszę kierować - bazarek jest wystawiony, wystawie kolejne, ale narazie nie mam możliwosci bardziej zaangażowac się w większą ilośc bazarków, bo po prostu nie dam rady czasowo i zdrowotnie. Robię co mogę - powysyląlam PW do ludzi, ma ogłoszenia (0 odezwu), a na akcję naprawde nie mogłam przyjechac i zgłaszałam to parę dni przed akcją. Kasiu gdybyśmy miały 'kogoś zmotoryzowanego w okolicy' to byśmy za każdym razem nie tułaly się tramwajami, kiedy do kato do SCC jedziemy czasem ponad godzine... Poza tym na sobote jak byłam na weselu Mars poszedł do 'pewnej osoby' i po jednej dobie u niej przyszedł do mnie tak smierdzący, że zanim go wykąpałam i zapach zniknął to minęło ładne parę dni, nie mówiąc o tym, że biedak był tak przestraszony, że znow sika mi pod siebie :/ Od tamtego czasu staram sobie poradzić z notorycznym moczeniem się w mieszkaniu, sugerując po jego zapachu, to tam był przywiazany do stołu całą dobę i też robił pod siebie, stąd te moja decyzja o nie braniu go na akcję - wybaczcie, ale o ile ja jakoś udobrucham rodziców, choćby pieniazkami z bazarków, to jego psychikę tudno załatać - myślałam, że problem sikania pod siebie mamy juz z lowy, a najdalej wczoraj musiałam sprzątać to co napaskudził... On jest bardzo delikatny... Wlasnie dlatego zaczynamdziałac calkowicie solo, ale trochę czasu potrwa zanimludzie przestana nas kojarzyć jako jedno - tzn. oczywiscie przez te 2 lata miałyśmy dużo sukcesów,rzeczywiscie wątki żyły, adopcje także - funduszy raczejnie brakowało, ale... no właśnie zostaje to 'ale...' ale wtedy ja miałam wiecej czasu,żeby zajmowac się tym za nas obie, bo w dziłaniu Ani chyba niewiele się zmieniło... po prostu zaczełam troszkę chłodniej na to patrzeć... Przykro mi, że musze tutaj to poruszać chociaż bardzo chcialam temu zapobiedz własnie milczeniem...[/QUOTE] Ahmmm musialam odpchlić stado - któreś z moich psiaków (możliwe, że Mars) przywklekło mi do domu pchły ;| Mars w ogóle się zrobił po schronisku starsznie przylepny - tuli się całymi dniami, nie opuszcza na krok - dał mu schron popalić... -
TINA biedna sunia TUŁAJĄCA SIE POTRZEBNY DT
BoUnTy replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Tak Maciaszku oczywiście masz rację! Co do rozliczenia suki, to z tego co pamietam i było ustalane tutaj na wątku Anka miała dołożyć częśc pieniazków do pokrycia czynszu, żeby nie zostać wyeksmitowaną - tak też zrobiła, wiec stąd takie rozliczenie. Sprawa Tinki naprawdę jest mi dośc obca, bo ja sie wycofałam prawie calkowicie ze współpracy psiejskiej z Anią - wybaczcie. to nie jest moja zła wola,po prostu mam ku temu powody i tyle - wszytskiego za nią nie załatwie - jej też powinno zależeć i tez nie podoba mi się grożenie schroniskiem, stąd też nie mieszam się w wątek... Wszyscy kojarza mnie z oczywistych powodów z Anią i trudno jest to zmienić, dlategoż się wycofuje takze z tego wątku, gdyż naprawde nie mam nic wspólnego ani z Tiną, ani z jej funduszami - przekazuję to co mogę przekazać. Nie wiem jak to mam jeszcze bardziej obraowoprzedstawić - ostatnio jak powiedziałam, że nic mnie z tym psem nie łączy, to zostałam tutaj bardzoostro potraktowana - po prostu mam powody ku temu, żeby zaprzestać psiejskiejspółpracy z Anią, bo ostatniowiele rzeczy zmieniło się na gorsze i wiele też mi się spraw nie podoba, których tutaj nie będe wywlekać. Robie na tyle na ile potrafie, a najbardziej zalezymi na tym, żeby psy opusciły lokum od Ani i już nie brała kolejnych tymczasowiczów - nie którzy po prostu się do tego nie nadają :/ Co do wątku Marsa, to na jego temat jest wątek i zastrzezenia tam proszę kierować - bazarek jest wystawiony, wystawie kolejne, ale narazie nie mam możliwosci bardziej zaangażowac się w większą ilośc bazarków, bo po prostu nie dam rady czasowo i zdrowotnie. Robię co mogę - powysyląlam PW do ludzi, ma ogłoszenia (0 odezwu), a na akcję naprawde nie mogłam przyjechac i zgłaszałam to parę dni przed akcją. Kasiu gdybyśmy miały 'kogoś zmotoryzowanego w okolicy' to byśmy za każdym razem nie tułaly się tramwajami, kiedy do kato do SCC jedziemy czasem ponad godzine... Poza tym na sobote jak byłam na weselu Mars poszedł do 'pewnej osoby' i po jednej dobie u niej przyszedł do mnie tak smierdzący, że zanim go wykąpałam i zapach zniknął to minęło ładne parę dni, nie mówiąc o tym, że biedak był tak przestraszony, że znow sika mi pod siebie :/ Od tamtego czasu staram sobie poradzić z notorycznym moczeniem się w mieszkaniu, sugerując po jego zapachu, to tam był przywiazany do stołu całą dobę i też robił pod siebie, stąd te moja decyzja o nie braniu go na akcję - wybaczcie, ale o ile ja jakoś udobrucham rodziców, choćby pieniazkami z bazarków, to jego psychikę tudno załatać - myślałam, że problem sikania pod siebie mamy juz z lowy, a najdalej wczoraj musiałam sprzątać to co napaskudził... On jest bardzo delikatny... Wlasnie dlatego zaczynamdziałac calkowicie solo, ale trochę czasu potrwa zanimludzie przestana nas kojarzyć jako jedno - tzn. oczywiscie przez te 2 lata miałyśmy dużo sukcesów,rzeczywiscie wątki żyły, adopcje także - funduszy raczejnie brakowało, ale... no właśnie zostaje to 'ale...' ale wtedy ja miałam wiecej czasu,żeby zajmowac się tym za nas obie, bo w dziłaniu Ani chyba niewiele się zmieniło... po prostu zaczełam troszkę chłodniej na to patrzeć... Przykro mi, że musze tutaj to poruszać chociaż bardzo chcialam temu zapobiedz własnie milczeniem... -
DOSTAŁ SZANSĘ NA NOWE ŻYCIE - JUZ W DS! Mars - piękny owczarek!
BoUnTy replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Spis ogloszen jakie miał robione znajduje się na 1 stronie, nie ma allegro bo się skończyło, a ja mam dług do zapłacenia. Cześc z tych ogloszen pewnie nieaktualne - ja na bierząca aktywuje jak przychodza dom mnie maile o wygaśnieciu...