Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Donosimy uprzejmie że Dakoty przybyła całe 1 kilo i jeszcze 20 dkg :multi::loveu: Rexika niestety też....20 dkg :lying::cool1:
  2. Wszystko o Dakuni na naszym rodzinnym psim wątku... Wyniki bardzo takie sobie zeby nie napisać złe [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=15010&page=201[/url]
  3. Panienka zyczy sobie nieustanne piszczotki i noszenie na rękach. ONA NAS STERRORYZOWAŁA !!:-) Ma wszystko na jedni zawołanie, zaszczekanie, piśnięcie..
  4. Dakunia robi coraz śliczniejsze qpalki, apetyt ma taki że własnym oczom nie wierzę że to wszystko mieści sie w takim malutkim ciałku.... Ale efekty widać. To znaczy NIE WIDAC juz ani jednej kostki przez skórkę:-)
  5. Dakota też pomoże zrobić HOP!!!
  6. Dakota dołączyła do kotów.... Na równi z nimi wieczorkiem stara się wywalczyć wygodne miejsce w poscieli blisko pańci.... Tylko biedny Reiulek patrzy tęsknym wzrokiem... On nie wejdzie bo boi się kotów...
  7. Ona tak śmiesznie zasypia.... Łebuś coraz niżej i nizej, a w końcu podpiera się nochalkiem i na koniec łebuś się "łamie" a ona dalej śpi :-) A Rexik? To już monstrum. Odchudzamy sie pod kontrolą lekarza ale z marnym skutkiem... Teraz sprawdzamy tarczycę. Wszystko wskazuje na zaburzenia hormonalne. Rexik też już nie jest młodziutki...
  8. Byłam z Elą na spacerku. Tak jest ładnie i cieplutko....Chodziłyśmy sobie to tu, to tam... Spotkałam taką jedną ciocie psio-kocią z naszego osiedla. Poznałam ja zaraz pierwszego dnia jak tu przyjechałam. I ona powiedziała że zrobiła sie ze mnie śliczna sunia i że już mi błyszczy futerko. Natychmiast polubiłam tą noiwą ciocie i pozwoliłam sie jej pogłaskać... Wczoraj zrobiłam duuuużo kupek, a dzis jeszcze żadnej. Ela sie cieszy....
  9. Dakotka już szczeka!!:multi::B-fly::Cool!:
  10. Poranna Daki... [URL=http://img231.imageshack.us/my.php?image=porannadakibq8.gif][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/922/porannadakibq8.th.gif[/IMG][/URL] Poranny Rexik. Oczywiściw ze jak zwykle cały w strachu. Tym razem boi sie aparatu... [URL=http://img231.imageshack.us/my.php?image=porannyrexaw6.gif][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2641/porannyrexaw6.th.gif[/IMG][/URL]
  11. W nocy Dakotka zrobiła w mieszkaniu 2 qplki... Zato z Rexilem trzeba było wychodzić aż 3 razy. Ale prosze Cioć - Dakunia już "na poważnie" została naszą córeczką;-) Wczoraj wieczór po ostatnim spacerku dała mi calutki brzusio do kochania, głaskania i wycałowania:-), A tatunci zgłupiał do cna - zobacz, ona chodzi, daj jej jesć, napewno głodna - to ja z nią pójdę na spacer - ona tak się kreci, może ją coś boli - zobacz jakie ma już gładkie futerka - ty widziałaś że już niema łupieży? - i po każdym jedzonku sprawdza czy jeszcze jej kostecki wystają.... I tak cały dzień....
  12. Właśnie z Dakusią wróciłysmy z 16-go dziś spacerku...Biedna maleńka.... Musi być lepiej !!!
  13. Właśnie nie... Puszka z ryżem na 2 dni.... Myślę ze dołożę porcję ryżu z Kurczakiem i ipakitiną to wystarczy na 3.... Albo zrobię mix.... Missieek mówiła że namoczone chrupki u niej jadła.... Podobnie jak zamaskowane masłem tabletki łykała bez problemów. U nas to się zmieniło.... Wiesz jak jest - wzieło się psiaka trzeba znaleźć na psiaka. Dakotka jest słodka. Bardzo łatwo ją pokochać. BArdzo pokochać...
  14. A co mam zrobić. Dakotka MUSI mieć..... 1 puszka 9,90. W hurcie po 8..... Trzeba jakos załatwic.....
  15. Dakotka jest non stop głodna.... Piszczy - wychodzimy. Daknia sie skupia.... Ledwie wejdziemy do mieszkania woła jesć. Wcina całkiem sporo, kładzie się spać. Po godzinie, dwóch rytuał sie powtarza. Kupalki znowu rzadkie ale o tyle lepiej że jedzonko przetrawione...
  16. Po spacerku Dakunia zdążyła sobie pojesć, ale już nie zdążyłą się rozebrać i zasnęła na tatusiowej kołderce... Na mamusinej poduszce - Czotek-śmierdziuszek. Musimy wytrzymać do poniedziałku.... Oj cieżko bedzie ;-) [URL=http://img112.imageshack.us/my.php?image=kodrarl8.gif][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/4134/kodrarl8.th.gif[/IMG][/URL]
  17. Nie mamy żadnych wątplowosci. Walczymy:mad: i wygrywamy:2gunfire: bo nie ma innej oopcji. Miałam już doczynienia oboma tymi wstrętnymi choróbskami. Tyle ze nie w jednym takim kruchutkim ślicznyn ciałku. Gaspar - był trzustkowy od 7-go mca życia. Żył praweie 13 lat, a Franuś - piękny burase - przyjeczał do nas z mocznikiem ponad 30. Udało się dać jeszcze kotusiowi 16 m-cy życia. Kiedy ptzyjechał miał ponad 10 lat. Alaa - ch etnie Enarenal U nas łyka i Dakusia i Rexik. Adres podam na priva.
  18. Dakotka bardzo chorutka.... Kiepskie wyniki. Na wątku rodzinnym....
  19. Zaglądają Ciotki, zaglądają. Ale nie zawsze jest czas naklikać . Fotki słodkie. Wstawie jutro bo dopiero co wrósiła od weta i trzeba odrobić zaległosci domowe....
  20. Smutno proszę kochanych cioć....:placz: Dakunia bardzo chorutka. Idziemy na wojne z Matką Naturą. Będziemy walczyć OSTRO:mad: MCV (ŚOK) - 73,00 MCH (ŚMH) - 22,80 MCHC ((ŚSH) - 31,40 Erytrocyty - 6,09 T/I Hematokryt - 44,20 I/I Hemoglobina - 13,90 mmol/l Leukocyty - 15,50 G/L Trombocyty - 590,00 G/L Alfa - amylaza - 3413,40 U/I 37 st. C Alt (GPT) - 49,20 U/I " AST (GOT) - 89,40 U/I " Kreatynina - 2,44 Mocznik - 18,20 Wątroba sie podleczyła, ale teraz nereczki i trzustka.... Podajemy: Neopancreatyna, Enarenal, Ipacitine Jedzonko - RC Renal - puszki Rexik waży 34 kg. Monstrum.... Utoczyliśmy krewki - sprawdzimy tarczycę
  21. Może jak doba sie wydłuży do 30-tu godzin to sobie poleżę....;-)
  22. I co słychać u Nemusia? Jakoś cicho się zrobiło :-(
  23. Jeszcze dodamy że Dakotka na dobre wprowadziłą sie na noc do wyrka ;-) Naszego oczywiście,,,,
  24. No to dziś idzdę z Rexiulem... Już tak bardzo ograniczam mu jedzonko że aż mi go żal, a Rexia doraz wiecej....Chodzimy tyle że nie mam czasu na nic poza zwierzakami i aż mi nogi puchną, a synuś coraz "wiekszy".... Już ma 87 cm w klacie..... Robi się z niego monstrum. Boję sie ze może przestać chodzić. Dostaje o 30% zmniejszone porcje RC Obesity ale "rośnie" w oczach. Napewno nie dojada. Dziś sprawdzimy tarczycę.
  25. Aaaa! Jeszcze zapomniałam napisać ze doktor Grześ powiedził że ja mogę mieć nawet 15 lat.
×
×
  • Create New...