Jump to content
Dogomania

wisela1

Members
  • Posts

    6246
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wisela1

  1. Znowu nalała w pokoju... Akwen nie do ogarnięcia.... ZAŁAMKA...
  2. [quote name='Gosiapk']Jakie tam wakacje, praca i kiepski humor.[/QUOTE] No to było do nas zaglądać po lepszy humorek....
  3. My już po konsultacji z naszym wecikiem w temacie BUNIOWE SIOORANIE Narazie Furaginum i urosept....
  4. A rano Bunidełko nasioorało w pościeli.....
  5. Tomcug świadkiem.... Była. Widziała... Ale już spokój.... We wrześniu sterylka. Czekaliśmy na chłodniejsze dni ale Natura nas wyprzedziła.... Gosiapk - tęskniliśmy za Tobą. Taaaaakie dłuuuugie wakacje miałaś?
  6. Zakończenie okresu godowego Bunieczka uczciła sikaniem na dywanik....:angryy::pissed::mdleje: Pewnie był jeden za dużo...:motz::flaming::bad-word:
  7. Jakoś mnie ta ich "uroda" ostatnio zmęczyła....
  8. Byle bliżej nochalem Buniowego podogonia.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2669/podogonie1he9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img222/podogonie1he9.jpg/1/][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/podogonie1he9.jpg/1/w480.png[/IMG][/URL]
  9. Miłosc dodaje urody.... Rexik był PIĘKNY a teraz zakochany kundel jest NAJ[B]PSI[/B]PIĘKNIEJSZY... Jak te moje futrzaste dają w doo.... ale co warte bez nich byłoby życie... Ale tak przeciw 3 dniom to ja NIC nie miałabym:evil_lol:
  10. A czego Ci barak? Mam nadzieję że tylko mojego towarzystwa:evil_lol: Narazie uczycia ograniczają sie do całowania, ale jezorki to się chyba im za moment poplączą.... Może to już...... i pośpię chociaż tak ciurkiem 4 godzinki .... Marzenie:roll: to mi nie grozi :shake:
  11. Nie jestem pewna czy jeszcze jestem tu fizycznie....
  12. tiaaaaaaaaaaaaa.... To może pora i na mnie... SIĘ ZMIENIĆ:cool1:
  13. Rexik nie ustaje w zalotach, a Bunia pyskuje bo ma dość. To Rexik rozpacza i marudzi u mamci o pocieszenie... I tak w koło..
  14. Koniec???:crazyeye::eek: To się wydaje irracjonalne.....
  15. No i zgadłam że każdego kolejnego dnia szaleć będą wczesniej. Dziś zaczęło się to 20 min po północy.... Prawdopodobnie dziś, najdalej jutro zejdzię się ich miłośna pora z moją porą chodzenia spać... I wtedy będzie chyba pierwsz kiedy choć trochę pośpię.... Zaspało się nam to znaczy mnie..... Dopiero teraz na spacerek...
  16. A teraz to Staś poszedł z Rexiulkiem do kolegi a nienasycona Bunia z braku ofiary swojego "gatunku" napastuje w celach oczywiście seksualnych Filemonka. A ten biedak nie łapie o co jej biega... O ja zamiast pracować na Allegro patrzę na wariatke i mam ubaw po pachy.... A te zakupy to leżały na wysokości i na wprost Twoich oczu w odległości 1 metra...
  17. A tomcug muuusi jeszcze raz przyjechać:multi::sweetCyb::B-fly: Zapomniała o swoich zakupach...:diabloti:
  18. Sprawozdajemy..... Dziś zaczęły PRZED 1....Walczyłam z nimi ok. 40 min... Jak wreszcie padły to przez uchylone okno wleciał skrzydlaty potwór... Jakaś BAAARDZO OGROMNIASTA ćma albo inny trzmiel... No to kociaste przypuściły atak...Dopadły, ale tak przypadkiem po drodze porządnie naderwały 2 bryty tapety... Miały z fruwającym gadem niezłą imprezke... Jak sie znudziły to oczywiście gadzina zaczęła ponownie fruwać... Moje koty mają BARDZO eko nastawienie do świata.. WSZYSTKO CHCE żYć...Bunia nie bardzo wiedziała co to za ruch ale chciała brać w tym udział... Zaczęłs podskakiwac jak to terierek.... Zahaczyła pazurkiem o serwetę.... No i wrzask bo jej sie krzywda dzieje... Zanim się wygrzebałam z wyrka Wszystko ze stołu było POD stołem... Przy okazji serweta pociągnęła z fotela poduchy z kanapy Staszka ubranie... I to wszystko zaczęło się kotłować bo jak Bunia wołała pomocy to podeszły do niej dwa ciekawskie koty... Kiedy wreszcie odkopałam towarzystwo, okazało się że Fil jest w nogawce spodni a Bunia owinięta serwetą niczym syrena siecią.... Szkody: 1. Wystraszona okropnie suczyna 2. Złamane Stasiowe okulary A potwór fruwa nadal...Ale zarządziłam koniec imprezy i stwora wygoniłam ścierą.. No i już była 3.00 Łaknęłam bardzo snu, położyłam się jeszcze ale Bunia odetchnęła i zaczęła molestować Rexika. No to wstałam i sama się teraz poruszma jak nie dobita mucha... Spacery dziś były paskudne... Wszędzie cieczki, Rexio szaleje, ciągnie jak cholera... Staś nie będzie przez jakiś czas mógł z nim wychodzic... Bunia dla odmiany zachowuje się na spacerze jak ..... ladacznica. Za nic ma cel podstawowy spacerku. Ona NIE WIDZĄC dostrzega wszystkie psy i ciągnie w ich kierunku. Bardzo ochotna... Rexik nieustannie piszczy... na piętrze jest druga cieczka...
  19. My tez !!! My też!!!:multi::sweetCyb::bigcool::B-fly::Cool!::klacz:
  20. Wiedźme skręciło z zazdrości że nie załapała się na lody:pissed: nawet sie nie odzywa
  21. No i missieek zdażyła na lody.... Ale dogomańska niedziela..... tomcug, missieek i AniaB właśnie jedzie....
  22. Dzień dobry:loveu: My już po spacerku. Calutkie 1,5 godziny... może padną staruszki :eviltong: i jak przyjedzie Ciotka tomcug to pozwolą pogadać :evil_lol: .....- już czekamy Ciociu :multi:. W programie domowe lody jagodowe z niespodzianką ;) Futra to już czekają od 1,40... a ja jako niezbyt wzorowa matka krócej. Kazały mi wstac o 2.....
×
×
  • Create New...