-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ronja
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro'] A jak tam Wiśnia się miewa? przez to Emisiowe uczulenie chłopak zszedł na dalszy plan;)[/QUOTE] u Wiśni wszystko dobrze, dlatego nie ma co pisać:) -
[quote name='evita.']Odwiedzam Diankę i w razie czego oferuję allegro ;) pozdrawiam[/QUOTE] [quote name='Monica_20']Jak narazie tyle, jutro dokończę, bo już padam. [url]http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=3310[/url] [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Diana-onkowata-sunia-W0QQAdIdZ223192386[/url] [B][URL="http://www.eoferty.com.pl/198803"][SIZE=4][B]http://www.eoferty.com.pl/198803[/B][/SIZE][/URL][/B] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?akcja=dodaj_ogloszenie-[/url] czeka na akceptacje [url]http://www.mojpupil.pl/modules.php?name=Ogloszenia&op=popraw[/url] [url]http://www.ojej.pl/dodaj_ogloszenie.html[/url] [url]http://www.pineska.pl/[/url] czeka na potwierdzenie[/QUOTE] dziewczyny, wielkie dzięki!!!!! zapomniałam dodać, że Dianka odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana
-
być może wapno też pomaga. dodaję jej do jedzenia 2 x dziennie. widzę, że Emi czuje ulgę. najbardziej się cieszę, że przestala płakać. płakala w nocy cicho, ale przejmująco, jakby się skarżyła
-
dobra, jutro spróbuję jak będzie gorzej, zabiorę znowu. a Emi po smarowaniu zasnęła na mojej ręce i to tak mocno, że jak ją wyjęłam delikatnie, to nawet oczu nie otworzyła
-
Simonka- dzięki dogomaniakom udało się!!! Pojechała do domu do Bydgoszczy
ronja replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
tak myślę.chciałam Simbi na pon umówić na sterylkę, ale oglądałam pogodę - ma być 30 stopni. wiem, ze w takie upały psy gorzej znoszą narkozę i wolniej się wszystko goi. nie wiem, czy się wstrzymać, czy umawiać? Evelin, co sądzisz z medycznego punktu widzenia? -
paragony apteka i karma ten żółty żel starczy mi tylko na jutro rano. niestety idzie mi tego sporo na jedno smarowanie. muszę dokupić. no i chciałabym oddać Emi jej posłanie. żal mi jej na tym ręczniku. odkurzę je porządnie i oblekę powłoczką bawelnianą na kołdrę. Mysza, co Ty na to? czy się wstrzymać jeszcze?
-
brzuszek Emi - 2 dni temu cały czerwony, rozlizany, dziś nie ma ani jednej krosty (ta żółta poświata to maść) wydrapana klatka piersiowa i łapa podczas bezsennych nocy - Emi drapała po prostu tam gdzie sięgała i poraniła się pęknięty opuszek
-
Simonka- dzięki dogomaniakom udało się!!! Pojechała do domu do Bydgoszczy
ronja replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
dzwoniła dziś pani z Poznania. niestety musi zrezygnować z Simbi. tak więc ogloszenia potrzebne. jutro umówię Simbi na sterylkę. w tym tygodniu zmieniamy podłogę i trochę nie chcę się ruszać z domu, bo jest balagan, ale chciałabym umówić ją na poniedziałek -
nie ma tekstu jeszcze . ja nie umiem pisać wzruszająco. jeśli chodzi o suche informacje to proszę: miniatura onka (20kg, sięga do kolana), młoda, wesoła, przyjacielska do ludzi i innych zwierząt. zachowuje czystość w domu, nie niszczy, grzecznie zostaje sama, ladnie chodzi na smyczy. kontakt albo do mnie albo do Evelin [email][email protected][/email] tel. 663214858
-
u Emi nareszcie lepiej!!!!! miałam doła, ale wczoraj postanowiłam, że się nie poddam. od kilku nocy Emi plakała, drapała się, tłukła kołnierzem, a ja nie mogłam spać i nie miałam jak jej pomóc. dziś brzuszek - dolna partia bez krost, góra trochę w strupach, ale to strupy od drapania. smaruję ją maścią rano i wieczorem. brzuch wreszcie przestał być gorący. wieczorem przy przemywaniu i smarowaniu porobię zdjęcia. opuszki są chyba poodparzane przez te skarpety, bo dziś w drugiej łapce też znalazlam pęknięcie. smaruję tą też tą maścią i przemywam ozonellą, która przyspiesza gojenie. dziś pierwszą noc przespałyśmy obie;) Emi nie tłukła się w nocy i nie płakała. sporadycznie się drapie. za radą m_c nie puszczam Emi na długo, by nie leżała na trawie. i teraz nie wiem, czy polepszenie jest chwilowe, czy to zasługa maści i przemywań, czy zaczęły dzialać leki, czy Emi już na tyle się wzmocniła, że jej organizm zaczyna walczyć. paragony powklejam wieczorem
-
ja myślę, że czas ogłaszać Diankę. to żywe sreberko, przyjacielska do całego świata, grzeczna, czyściutka - czego chcieć więcej;)
-
pusto u Dianki:(
-
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
ronja replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
hop! ja Ci i tak dziękuję za tyle samozaparcia i pomoc Juryśkowi -
przemyłam Emi manusanem i czułam, że to dla niej ulga. wysmarowalam ją maścią - aż się cała wyciągała. zalożyłam większy kołnierz, by nie mogła lizać łap. łapa wygląda kiepsko. obejrzałam opuszki, rana jest i na drugim. wygląda to jak pęknięcie. u nas nie miała czym się skaleczyć - nie wiem skąd to się wzięło. przemyłam ozonellą. dalam jeść po calym dniu głodówki. dałam też wapno.
-
ja kupiłam Emi wapno i maść łagodzącą, przyspieszającą gojenie Rivel. brzuch, łapy przednie cale wydrapane. koszmar
-
dzięki a Emi musi mieć przerwę skarpetowo-butkową:shake: w miejscu sciągacza skarpet są przełysienia. paluszki bardzo rozlizane. smaruję ozonellą. butki będę zakladać tylko na noc. w dzień będę starała się ją upilnować.
-
kurcze... a kto zna jeszcze jakiegoś innego dobrego dermatologa? ja kiedyś z Karmelkiem chodziłam do Karaś-Tęczy, ale mimo długiego leczenia ciągle się drapał, wydrapywal rany podobne do Emi. problem zdiagnozował dr Dembele właśnie. stwierdził, że Karmelek nie ma chorej skóry tylko głowę. zalecił fluoscetynę przez 3 miesiące. no i pomogło. teraz drapie się tylko, gdy coś się dzieje u nas, np ostatnio przy wprowadzeniu Dziadziułka do stada. dzięki, Kama
-
u nas w sumie pkt 3 x 3, bo jeszcze nad ranem Emi dziś głoduje myślę, że ją boli jak się dotyka. to tak jak naderwana skórka. zrobilam opatrunek, ale spadł...
-
[quote name='AGA35']Obróżka zamówiona i zapłacona :) Powinna przyjść jutro :)[/QUOTE] super, dzięki
-
nie ma jak czujny sen;) obudziło mnie dudnienie w kołnierz, poszlam sprawdzić: 1. zdjęte butki 2. siku 3. kupa Ad1 brzuch nie wydrapany, boki trochę. łapa to co była z ranką, od gory jest rozlizana przy paluszkach. rano coś z tym zrobię. przy zakładaniu butków pisnęła Ad2 nie wiem dlaczego, nie zdarzyło jej się to od bardzo dawna. Ad3 moja wina - to druga kupa w domu dziś. wiem już, że Emi nie może jeść żadnych przysmaków. zlamałam się i dałam jej malutki kawalek takiego czegoś śmierdzącego, co przywiozła Gusia. psy za tym szaleją, chciałam i Emi zrobić przyjemność. zrobiłam jak w mordę strzelił
-
nie, tylko spadly jej jak poszla na siku. ten ściągacz móglby być dłuższy. coś pokombinuję jutro Emi miała ranę na opuszku jakiś czas temu i dziś jak jej zakładalam butki płakała cicho przy drugiej łapce. obejrzałam lapkę, ranka przyschnięta, ale może przy zakladaniu ją urazilam - skarpety były szersze. posmarowałam ozonellą, mam nadzieję, że szybko się zagoi. Boże, jaka ta Emi jest biedna!!!! za co ona tak cierpi. zabiłabym tego fiuta, ktory ją doprowadził do takiego stanu skazując na tyle chorób i takie cierpienie.
-
lilk_a, ale ja już zmieniłam wszystko - dietę, posłania nie mam pomysłu, co mogloby ją uczulać. wetki powiedziały, że ona może być uczulona nawet na kurz, roztocza...
-
biedna jest bardzo. poplakuje czasem, a mi serce ściska dziś od kochanej Tora&Faro Emi dostala butki. bardzo dziękuję