-
Posts
13010 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ronja
-
wszelkie pytania dotyczące leczenia Soni kieruj proszę do wetów. ja nie podejmuję decyzji co do leczenia Soni, wykonuję zalecenia weterynarzy, którzy biorą odpowiedzialność za leczenie Soni. nigdzie nie napisałam, że weci nie doleczą stanu zapalnego. stan zapalny to jedno, hormonalne nietrzymanie moczu to drugie. jeżeli nie odpowiada Ci leczenie naszych weterynarzy, można ich zmienić:) wklejam dowód wysłania poleconego
-
kolejny mój wpis po rozmowie z dr Ewą to dotyczy zapalenia pęcherza, który z posikiwaniem nie ma związku. posikiwanie to sprawa hormonów - to jest diagnoza moich weterynarzy. nie można zrobić diagnostyki hormonów. pytałam o to. dla psów nie ma norm hormonów. ustalenie obecnego poziomu nic nie wniesie, bo nie wiemy jaka jest norma estrogenów w przypadku Soni. co do faktur wysłalam je w zeszły wtorek rano poleconym priorytetem, dziwne, że jeszcze nie doszły
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Wisienek dziś [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/aee3ff3f.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/99d988b8.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/1797205c.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/4b9ff6e3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/e2246fa1.jpg[/IMG] -
Azja - Bianca... "Królowa Śniegu" ma wspaniały dom :-)
ronja replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
...................................... [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/e2246fa1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/4b9ff6e3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/478e665b.jpg[/IMG] -
Azja - Bianca... "Królowa Śniegu" ma wspaniały dom :-)
ronja replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
........................................ [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/330e5bcb.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/b94beaf0.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/feaa6bee.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/36728709.jpg[/IMG] -
Irenko, opinię ich znasz, bo rozmawiałaś z nimi przez telefon. jakiś czas temu napisałaś, że Ty decydujesz, bo jesteś opiekunką Soni, nie my. pytałam Cię na wątku przed weekendem co mamy robić, bo nie ma jak w sobotę zawieżć Soni na badanie moczu, nic nie odpowiedziałaś. zbyłaś milczeniem tę kwestię ponownego usypiania Soni i badania jej moczu. opinia naszych wetów się nie zmieniła. jeżeli masz wątpliwości, telefon do leczenicy znasz, zapytaj osobiście. nierozwiązana jest również kwestia płatności za dalsze leczenie Soni. Ja nie chcę zakładać swoich pieniędzy.
-
będę milczeć jak grób;)
-
Sonia posikuj nadal - dziś na śmierdząco. weci powiedzieli, że odstawienie hormonów spowoduje zwiotczenie zwieraczy, niedomykanie się ich i ciągły dostep bakterii do przewodu moczowego. trudno go leczyć, gdy bakterie stale mają dostęp. Irenko, oczywiście, jesli wolisz propalin dla Soni - nie ma problemu. Tylko on ma bardzo duzo skutków ubocznych, trzeba go dokładnie dawkować (to są krople) wg wagi ciała. Weci powiedzieli, ze raz w miesiącu będziemy musieli przyjeżdzać na ważenie Soni i ustalanie dawkowania. Krople te będzie musiała dostawać bezpośrednio do pyszczka (stres dla Soni, bo będziemy musieli zrobić to wbrew jej woli). No i nie ukrywam, że cena jest wysoka. Mała buteleczka to ok. 60zł, duża ok. 80zl - nie wiem, czy mała starczy na miesiąc. Jeżeli zdecydujesz się na propalin, to prosiłabym o przysyłanie go do nas. Możemy w tygodniu podjechać z Sonią na zważenie i ustalenie dawkowania propalinu.
-
Azja - Bianca... "Królowa Śniegu" ma wspaniały dom :-)
ronja replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
chwilowo dajemy jej luz od smyczy (tylko po ogrodku na krótko). wiemy, że da radę chodzić na smyczy, ale na razie smycz powoduje strach, ktory przenosi się na Bartka. ważniejsze jest dla nas, by się otworzyła i zaufala. -
ale ciekawskie:) Bartek wczoraj znalazl psa. Będzie u nas do czasu znalezienia nowego domu, bo obecny dom go wcale nie szuka...
-
Mysza, na razie to top sikret jest :)
-
Emi brzuszek ma ładny:) i jak się cieszyła, że wróciłam:) myślałam, że mnie przewróci. na łózeczku zabaweczki były:) czyli dziewczynka w końcu się rozkręca po całości
-
Azja - Bianca... "Królowa Śniegu" ma wspaniały dom :-)
ronja replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
Malutka po dwóch dniach mojej nieobecności w domu, przywitała mnie z wielką radością. z kojca wyszła już bez oporów, biegała i złapała mini glupawkę. przychodzi na zawołanie i siada:) jestem z niej bardzo dumna. tylko siku i kupa nadal niestety w kojcu. niestety ze względu na Gusię, bo będzie to problem, jak Malutka zamieszka w mieszkaniu. -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
u Wiśni ok, co prawda po powrocie nie miałam już jak do niego zajrzec, bo zrobiło się ciemno, ale jutro rano nadrobię, obiecuje:) -
Azja - Bianca... "Królowa Śniegu" ma wspaniały dom :-)
ronja replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
długo się wgrywało, ale jest:) to byl początek, najfajniejsze się nie nagrało [video=youtube;wxfcI4B8OeI]http://www.youtube.com/watch?v=wxfcI4B8OeI[/video] -
tran też mam:) Emi boję się dawać. Wiśnia dostaje.
-
nie wiem. jak kupiłam na bazarku:)
-
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']U mnie wszystkie odmawiają. Głupa strugają gdy otwieram drzwi :) A Krecik sam z siebie za nic nie pójdzie - jak przystało na psa miejskiego - dopiero smyczka go przekonuje! :) [B]Jutro Kretolinio wyrusza w wielki świat... i sam anie wiem czy się cieszyć czy płakać[/B]...[/QUOTE] myślę, że będzie jedno i drugie;) -
Wyjątkowy wspaniały Wiśnia zamieszkał w swoim domu :))))
ronja replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
a Wiśnia już śpi i jak zwykle odmówił wieczornego sikania -
Emi generalnie dobrze, ale ten brzuszek do końca ładny nie jest. chyba wrócę do rybki, ale w mniejszych ilościach