Jump to content
Dogomania

jankamałpa

Members
  • Posts

    4322
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by jankamałpa

  1. Czy u Was też przestał deszcz padać i jest ciepło ? :)
  2. To prosimy więcej takich dobrych wiadomości :).
  3. Nie ma odzewu z ogłoszeń, to chociaż zmieniłam sygnaturę z prośbą o złotówkę na remont i link do zbiórki - może ktoś wpłaci jakiś grosik :).
  4. A o Lorda nikt nie pytał? Jest trochę wejść i pobrań telefonów.
  5. Zdjęcia można zapisać np. w Paint i tam jest opcja zmniejszania- zmniejsz piksele. To ja aktualizuje ogłoszenia, jeśli się dobrze orientuję to do adopcji ze szczeniaków został rudasek samiec i czarnulka sunia ?
  6. Czy się udało? Czy sunia z małą już w swoim domku?
  7. Przejrzałam jeszcze raz cały wątek od początku. Zawsze są trzy wyjścia z trudnej sytuacji i tak też jest w tym przypadku, Z tym, że tutaj nie ma dobrego rozwiązania, każde jest złe, ale na któreś trzeba się zdecydować. Pierwsza opcja: robimy tak jak do tej pory, czyli wabimy psa na podwórko i czekamy aż sam zdecyduje się na nim pozostać. Oczywiście istnieje ryzyko, że psu może się coś stać jak będzie biegał wolno. Druga opcja: łapiemy psa w klatkę łapkę i zamykamy w kojcu, docelowo na podwórku, czy w domu tu gdzie teraz jest. Ryzyko, czy pies przeżyje kolejne łapanie i zamknięcie, czy jego serce wytrzyma kolejny stres? Trzecia opcja; łapiemy psa w klatkę i zawozimy do innego DT np. i tutaj cytuję z poprzednich stron:"400zł u Lilutosi w domku z karmą i prac a nad psiakiem, u Lilutosi był Aramis i inny psiak ,dzikusy, które potem siedziały na kolanach". Ryzyko, jak wyżej, czy Grześ to przeżyje? Nie jestem osobą decyzyjną, nie chcę się mądrzyć i nie mówię co ja bym wybrała. Nie ma dobrego rozwiązania i każde działanie nawet w najlepszej wierze może skończyć się nieszczęściem. Podobno jestem optymistką, ale tutaj pesymizm do bólu, obym się myliła.
  8. Ja nie jestem zwolenniczką złapania i zamknięcia Grzesia w klatce, przecież ten pies "zwariuje" w zamknięciu, ale ze mnie żaden specjalista, tylko psa mi szkoda bo nic dobrego dla niego z tej pomocy nie wyniknie.
  9. śliczna jest - już taka mała ważniacha :). Może po 10 uda mi się coś wpłacić.
  10. Na wątku poniżej: Poker zapytała:'' mari , czy masz może jakiegoś psa w typie owczarka , który jest sprawdzony na dzieci? Taki do 5 lat? Mam domek we Wrocławiu''. Może warto się skontaktować i zaproponować Miśka- tylko nie wiem, czy spełnia kryteria.
  11. To jak pojadą to napisz, to zmodyfikuję ogłoszenia. Poodświeżałm, powyróżniałam ogłoszenia dla Dżetty, Luckiego, Loda i nikt nie pyta - jakiś pech :(
  12. Był jakiś telefon o szczeniaczki? A jak pani zdecydowała się - bo ja wszystkie ogłaszam.
  13. Poszła stała dla Grzesia już do końca roku.
  14. Wyróżniłam dla Dżetty ogłoszenia - niech mi ktoś podeśle na priv telefon do kontaktu jaki ma być w ogłoszeniu co podałam kontakt do Andzi.
  15. Zrobiłam jeszcze jedno ogłoszenie dla suni i jej dzieci. Może w końcu ktoś zadzwoni :).
  16. Ja tylko podczytuję wątek, ale jeśli osoba skończyła już 65 lat to może wniosek składać, ZUS już przyjmuje wnioski. Pozbieranie wszystkich potrzebnych dokumentów to nie będzie łatwa sprawa, nie wiem czy Panie z MOPS będą aż tak pomocne, jestem sceptyczna co do lokalnych urzędników. Podsyłam link gdzie jest dobrze wytłumaczone co i jak należy zrobić i jakie dokumenty trzeba posiadać:http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/892685,emerytury-zus-jak-przejsc-na-emeryture-dokumenty-kiedy-na-emeryture-lista-wedlug-wieku,id,t.html
  17. Ja podczytuję wątek i zgadzam się z opinią Sowy. Zrobiła się na wątku dyskusja, która tylko niepotrzebnie nakręca emocje. Oby z tej chęci pomocy psu nie zrobić mu jeszcze większej krzywdy.
  18. Zrobiłam im ogłoszenie zbiorcze na razie na gratce, a teraz idę robić obiad :).
  19. Napiszcie ile zostało szczeniaków do adopcji i które, ile mają dokładnie miesięcy i jaki telefon do kontaktu do zrobię im ogłoszenia.
  20. Biedak jest totalnie przerażony, jak wiozłam swojego Maksia ze schroniska to mimo, że siedział na kolanach u koleżanki, a nie w żadnej klatce to cały czas puszczał bąki i popuszczał ze strachu.
×
×
  • Create New...