Jej, Gosiu, tak bardzo Ci dziękuję. Wiem, jestem wkurzająca, bo trafiam w twój czuły punkt, ale jak ją wypatrzyłam..Jak zaczęła podawać mi łapkę i lizać rączki.. To nie mogłam się powstrzymać.. Tak prędko podjęłaś się opieki nad Bakusiem, a ona jest naprawdę identyczna, nie odróżniłabym ich.. Dziękuję Ci jeszcze raz za ratowanie naszych flatkowatych psinek! :)