Już jestem . Sunia to w połowie ideał a w połowie mały rozbójnik .
Najpierw ideał - sunia znakomita do mieszkania . Nie niszczy , nie brudzi i nie szczeka . Pięknie chodzi na smyczy . Znakomicie jeździ samochodem .
Musiała mieszkać w domu . Jest sympatyczna do ludzi choć zdecydowanie nieufna w stosunku do męźczyzn . Za mną chodzi krok w krok i cały czas merda ogonem . Ma swój kocyk na który znosi zabawki ,które dostaje ale nie umie się nimi bawić .Rozumie tylko komendę na miejsce .
Wczoraj dostała świńskie ucho - wystarczyło na 10 minut .
A teraz druga strona Ambry - zdecydowanie nie lubi małych piesków i suczek . Robi się z niej szczotka i warczy .Czasami bez ostrzeżenia rzuca się na psiaki . Na razie na duże psy się nie rzuca W parku robi się z niej pies polujący . Kiedy widzi wiewiórkę usiłuje się do niej podkraść i chwycić . Robi przy tym bardzo śmieszną minę .
Sunia nie ma jeszcze swojego wątku . Nie ma też jeszcze umówionej sterylki . Niestety nie mam aparatu cyfrowego więc nie ma zdjęć .
Gdyby ktoś miał poprzednie zdjęcia i mógł założyć wątek to ja już dalej będę działac .