Nie sądzę żeby domek go unieszczęśliwił. a szczegónie ten wybrany przez Neight..Koty to cipłolubne stworzenia, lubią się grzać na kanapach i kolankach właściele i miziać..A kocury chyba są n ato szczególnie łase..Ja mam kocura ze schronu, który inaczej nie śpi jak tylko wtulony we mnie...Jak chcę go złapać np. do lekarza to wystarczy tylko połozyć się na kanapie i on natychmiast już jest..W schronie na pewno się tego nie nauczył..A CAR to taki dostojny i piękny KOCIO.. Prawie jak mó, tylko, że mój starszy (10 lat) i cały rudy, ale tak bardzo mocno, aż czerwony.Ma też piękne wielkie zielone oczy, różowy nosek i poduszeczki na łapkach..A przytulak... Życzę Carowi żeby szybciutko znalazł swój własny domek, taki najlepszy na świecie..