A może udało by Ci się ją przekonać, że sunia musi zostać podleczona, bo jest bardzo wycieńczona..Dopiero za jakiś czas będzie mogła ją wziąć.To wszystko nie wygląda za ciekawie, bo sunia może im zwiać..A poza tym to nie jest ich pies, więc też nie tak bardzo mogą stawiać żądanie żeby im bezwarunkowo oddać..Ale trzeba działać delikatnie, trzeba jej uświadomić, że sunia nie jest w najlepszej kondycji i potzrbuje teraz leczenia a nie budy u nich..A poza tym to pies pokojowy i do budy się nie nadaje...Trzymam kciuki, szkoda żeby wysiłek tylu osób poszedła na marne..Mam nadzieję, że się wszystko uda i sunia pod dobra opieka Pani Iiwoni szybciutko dojdzie do siebie..No i oczywiście sterylka przede wszystkim...Jak tylko będzie mozna zrobić..