-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szafirka
-
Ja też się zakochałam :) Karma, którą dajemy ma spory wpływ na sierść, zazwyczaj po 2-3 tygodniach robi się błyszcząca, lepiej się układa. Jeżynce potrzebna jest też kąpiel w dobrym szamponie i dokładne wyczesanie, ale na to przyjdzie czas. Póki co mamy kolejne postępy - Jeżynka wychodzi swobodnie na dwór i chętnie wraca do domu. Dzisiaj rano udało mi się ją pogłaskać i podrapać za uszkiem :)))) Wcześniejsze zdjęcia z kanapy są bardzo spontaniczne, Jeżynka po prostu, bez zachęcania, sobie przyszła, wskoczyła na kanapę niedaleko mnie i się położyła.
-
Pixi wychodzi z domu swobodnie i bardzo chętnie. Zawsze pierwszy jest przy drzwiach i zawsze pierwszy biegnie z powrotem do domu. Nie załatwia się w domu. Nadal na nas szczeka, choć może troszkę rzadziej. Podgryza za nogawki, ale delikatnie, nie po to by ugryźć. Je przy mnie bez problemu. Gdy na dworze poczuje się niepewnie, to chowa się za moimi nogami. Za przewodnika wybrał sobie starszą sunię Rudzię i zazwyczaj trzyma się blisko niej. Szelki oczywiście zgryzione. Bałam się, że będzie kombinował jakąś ucieczkę, ale nie.
-
Jeżynka jest ciekawska, jej duże oczka obserwują, interesują się tym co dzieje się wokoło, główka podniesiona. W zasadzie nie wychodzi z legowiska, do którego wskoczyła po przyjeździe do hotelu. Wczoraj i przedwczoraj mogłam ją dotknąć, pogłaskać po ogonku i po łapkach, dzisiaj chciała mnie capnąć jak tylko usiadłam przy legowisku. Myślę, że niebawem ciekawość zwycięży i sunia zacznie zwiedzać po trochę nasz dom. Jeżynka ma wpisane w książeczkę półtora roku, jest szczuplutka, myślę, że waży nie więcej niż 8 kg.
-
Pixi w ostatnim czasie trochę się rozkręcił, poczuł pewniej. Chodzi swobodnie po domu, nie wciska się już w kąt, kładzie się w różnych miejscach, bez problemu zwiewa, gdy chcę zrobić mu zdjęcie lub pogłaskać. Ostatnio wita nas rano donośnym szczekaniem, co jest dość uciążliwe, bo dzieci mi się budzą. Szczeka, stroszy się i merda ogonem :/ podchodzę wtedy do niego i go głaszczę, ale raczej robię błąd, bo chyba nagradzam go za jego zachowanie, ale tylko wtedy przestaje szczekać. Może jakaś podpowiedź? Szczerzy cały czas zęby na nas jak go dotykamy, ale powiedziałam mu, że się go nie boję, więc ma się przestać wygłupiać :))) Jeszcze zdarza się, że nie je dopóki nie wyjdę.
-
Pikselek jest głaskany kilka razy dziennie dłonią. Jest w centrum naszego domu, pół klatki jest przykryta kocem, aby miał schronienie, pół jest odkryta. Piksel glównie przebywa po tej stronie odkrytej. Od kilku dni jego pyszczek jest coraz częściej podniesiony, a nie taki przyklejony do podłogi. Niestety nadal nie ma potrzeby kontaktu nawet z psami.