Chyba wkradło się jakieś niedomówienie. Rozmawiałam z Iwoną o Czesiu i z tego co wiem, na razie ma przyjechać na konsultację rtg Czesia. Potem, w zależności od wyników konsultacji, jeśli nie znajdzie sie inna pomoc, czesio będzie mógł chwilę zostać u Iwony po operacji ale jak najkrócej. Iwona zajmuje się starymi, chorymi, nieadopcyjnymi psami a Czesio jest pięknym młodnym donkiem z dużą szansą na adopcję.
Pomijając kwestię robienia zamieszania w stadzie starszych, chorych psów i kotów, wg. mnie zwyczajnie szkoda takiego miejsca na zdrowego, młodego psa. Takich miejsc jak u Iwony, dla schorowanych, starych psów zwyczajnie szkoda na zdrowe, ładne i adopcyjne;)