Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Echo ma być zrobione "leko" na wyrost. Teoretycznie jest oki, ale jest starszym psem, na jednej operacji też się nie skończy, w takim przypadku padło zalecenie, żeby "dmuchać na zimne"
  2. Myślę, że od piątku do dzisiaj ktoś już na pewną tę informację zauważył (niektórzy mają stały dostęp do skrzynek, netu itp) Jak dotąd odpowedzi ZERO a czasu mało. Wiemy, że na Białobrzeskiej nawet mimo zapisów trzeba czekać itp a 24 jest w środę. Piesek nie jest nakolankowy, więc też nie każdy z nią pojedzie...
  3. Z wątku Andzi: 24 września (środa) Andzia ma zaplanowaną operację na Białobrzeskiej. Wcześniej trzeba zrobić badania: morfologię i echo serca (najlepiej u dra Niziołka). No i trzeba ją zawieźć: na badania i na tę operację. A potem odebrać i przywieźć do Otrębusów. Ja niestety już nieco (czytaj: całkiem) wysiadam. ([SIZE=1]Zresztą podobno sama sobie jestem winna i to prawda, niestety)[/SIZE] Kto ją zawiezie? (Pytanie zwłaszcza do SZ.PP. członków :oops:) Dzięki pomocy osoby, która ją wspiera finansowo, mamy już badanie RTG - przerzutów nie widać. ufff. mail z dnia 19.09 godz.18:03 Ponieważ nie wiem, czy wszyscy zainteresowani zapisali sę już do grupy mailingowej, informuję tą drogą, że: Suka (bardzo w typie doga niemieckiego, więc duża) Dasza zwana też Andzią, która jes pod opieką Stowarzyszenia aktualnie w hotelu w Otrebusach ma umówioną operację (pierwszą z 2 lub 3) usunięcia guzów gruczołów sutkowych. Termin operacji: 24 września, godz 10 rano, miejsce: lecznica na Białobrzeskiej. Przed operacją trzeba jeszcze wykonać (a wcześnij umówić) echo serca oraz morfologię. Sukę trzeba zawieźć na badania i operację oraz przywieźć do hotelu wieczorem. Niestety, ja nie mogę podjąć się tego zadania. Liczę że znajdzie się ktoś, kto tym razem mnie zastąpi. Pozdrawiam, E
  4. dla mnie jak na razie tylko ta kotka nie do opanowania w procesie żywienia ale to chyba bardziej zasługa Opornika...:roll:
  5. Ponawiam pytanie Feli. Kto zajmie się badaniami i pomocą przy operacjach Andzi? Czy wszystkie psy nasze są, czy tylko niektóre? Czy psy,które przyjechały z Ostrowi podczas kadencji poprzedniego zarządu maja radzić sobie same, ew. ma się poprzedni zarząd zając nimi sam osobiście, odwieźć do schroniska? Chciałabym aby zostało to ustalone i wyraźnie napisane. Lubię jasne sytucje i chcę mieć możliwość przygotowania się do nich (znam te psy i nie chciałabym aby Fela została z nimi sama). Przepraszam za szczegółowy opis, to nie złośliwość, tylko kolejne "przeoczenie" odpowiedzi na istotne pytanie. Mało czasu zostało na ustalenie transportu do lecznicy itp. więc proszę o potraktowanie sprawy poważnie.
  6. Uzbierać nie zdążymy, ale może jakaś dobra dusza pożyczy? Szkoda by dziewczyna błądziła i czas marnowała
  7. A są brane pod uwagę jakieś "poprawki" albo inne pomocne metody? To wielki szczenior, wszystkie łapy mu potrzebne, jeszcze kawał życia przed nim, to i o kręgosłup trzeba dbać:cool3:
  8. Tiaaaa, tylko kto zamieszka u Pani na jakiś czas po sterylce, żeby jej nie pocieszała jedzonkiem:mad:? Pani ma takowe tendencje a tutaj sprawa utrzymania wagi jest bardzo ważna:oops:
  9. może tę piłkę dl picu zostawił a większą jakąś wchłonął?
  10. Ciotka, mam nadzieję, że on tej piłki nie połknął:crazyeye:. Niby taki mały, pynio też małe a cała piłka wlazła;)
  11. To środkowe romantyczne baaaałdzo:loveu: a Fado fajny chłopak, grube lubi:eviltong: (kompleksy wychodzą?)
  12. Idusiek, nie przesadzaj, była już tam, dorosłą jest, poradzi sobie. Nie rób z niej pierdoły:mad:
  13. Sodki rozrabiaka, foty chcemy. DUUUUUŻO FOT chcemy
  14. Tłumy chętnych do pomocy widzę. A jakby Andzi dać smycz i napisać adres to sama nie trafi ?
  15. I tutaj podbiję (może czyjeś serce Stefankiem przy okazji)
  16. i tu zrobię hopsiai tam też zrobię
  17. U Perełki wszystko oki. Jutro będzie doktor, więc zadzwonię ustalenia poczynić;)
  18. Idusiek, są szanse na ogłoszenia?:loveu:
  19. No to jeszcze hooop, może w końcu się uda o ile to skakanie nas nie wykończy:roll:
  20. Co do pierwszej części zgadzam się absolutnie, ale druga mnie dołuje:shake:
  21. Z pierwszą częścią zgadzam się całkowicie, druga mnie dobija...:shake:
  22. taaa, w tej Twojej nadziei też mało jest entuzjazmu
  23. przybijają mnie historie starych, poczciwych psów, które nieczęsto mają dobry finał (a właściwie baaardzo rzadko):shake:
  24. Jeśli chodzi o dr. Jankowskiego, to jak do tej pory poproszony o pomoc zawsze nam pomagał, w kwestii płatności też byłyśmy miło zaskoczone (absolutnie nie śmiem ujmować nic dr Sierakowskiemu, bo też złoty z Niego facet) a poczucie humoru każdy ma prawo mieć inne;). W kwestii spacerów z dzikuską, to na pewno trzeba uważać, bo ze strachu może próbować nawiać, może szelki...:razz:?
  25. dziękuję za informację, dobrze, że z łapą nic się nie dzieje, ale pani chyba lubi dopieszczać psie podniebienie, więc chyba trzeba panią trochę pilnować;)
×
×
  • Create New...