-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
i matka, bo jak nie przyjedzie od razu, to pewnie nie przyjedzie i za niedługo będzie powtórka -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
No właśnie. Tyle że największy problem, to ludzie a nie psy. Nie panują nad psami. Biorą pod wpływem mody, impulsu a nie potafią nad ratlerkiem zapanowac. I taki ktoś bierze bullowatego. Słyszałam już o agresywnym yorku. Zabawne na pierwszy rzut oka. Pies wylądował w schronie i został uspiony z powodu agresji. Szkoda psa. Jak taki dziabnie, to pół biedy. ALe jak widać każdego psa można zniszczyć błędami w wychowaniu. Dobrze, że niektórzy słuchają rad i starają się coś robić, pracować z psami. Dlatego lubię czytać o postępach i pracy, tym bardziej jak przynoszą efekty:) -
Zarośnięty,z odparzeniami- kudłacz zerwany z łańcucha - LEŁON MA DOM!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
koosiek a byłaś u naszej nowej suczki? Leon bez domu i ona teraz szukająca -
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
ludwa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
WIem, ze się nie nadaję, dlatego już się nawet nie biorę do tego, bo nie stać mnie na dokładnie;) -
Zarośnięty,z odparzeniami- kudłacz zerwany z łańcucha - LEŁON MA DOM!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Gatunek pierwszy, tylko nikt tego nie zauwaza -
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
ludwa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Bo takie co się boją i nie ruszają to ważą ze 3 razy tyle co normalnie. Już te wyrywające się są lżejsze;) -
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
ludwa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Może ona i chuda ale pewnie parę kilo waży;) Dzielna z Ciebie kobita;) -
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
ludwa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
To prześlij mi adres na pm:) Ile chcesz? -
Młodziuta suńka - znów moja wieś.....NADZIEJA? TAK, JUŻ W DOMU :)
ludwa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos'][B]nie chcę zapeszyć.[/B] Przypadkowo w sklepie rozmawiałam z jedną panią o Cindy, podeszła druga. Znam ją od dawna, przewodnicząca jednego z moich kół gospodyń. No i jest zainteresowana. To dobre osoba, ma spasione koty lezące na stole :) Wiec i pies by miał u niej dobrze. Wieczorem przyjedzi z mężem zobaczyć sunię.[/QUOTE] TYlko zastrzeż w umowie, żeby z Cindy nie było jak z kotami;) Znaczy jak pani to nie przeszakadza, to niech śpi na stole ale nie spasiona;) -
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
ludwa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
U mnie rezerwy lądują w ogniusku w kolejnym roku. Bo ja lubię takie białe, co się obierają, potem już niekoniecznie -
Niestety, nawet nie o kasę. O własne zdanie. Albo przytakuje się grzecznie Feli albo zabiera swoje zabawki i won. Zresztą metodę postępowania i sposób dyskusji widać tutaj:) Jedna jest prawda i racja. Innej nie ma. To się nazywa kompromis, porozumienie dla dobra psów:) Przykre. Niemniej jednak psy nadal pomoc otrzymują. Mogłoby więcej psów znajdować domy ale cóż. Jeden jest Szef i jego racja:) A poza tą suczką i szczeniakami, jakie jeszcze psy przyjechały?
-
MIA- ONka z łańcucha zaczyna nowe życie w swoim domku :))
ludwa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że masz już coś na to miejsce;) -
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
ludwa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
a ile tych rezerw potrzeba? Bo jeśli niewiele i orzechy nie muszą być cudne i wielkie, to mogę swoje rezerwy oddać:) -
[I](Oczywiście możemy zostawić je w schronisku, skoro już tam trafiły... Zamknąć oczy. Ale ja nie potrafię. Dlatego proszę o pomoc. Bo też nie jestem żadną instytucją. Jest nas coraz mniej, coraz mniej takich, które nie patrzą na własne ambicje i fochy. W tej chwili zaledwie 3 osoby. A pod opieką znów 30 psów.)[/I] [/QUOTE] Oczywiscie w tym przypadku należy zamknąć oczy, skoro kobieta zadzwoniła najpierw do Idy. To pierwsze A drugie. Jak to pisałaś, to już było ponoć 30 psów pod opieką. W sobotę ponoć przyjechało 15. Czyli lekko licząc 45 psów pod opieką. I 3 osoby to ogarniają... I jeszcze mają czas do pracy chodzić... Gdzieś się chyba w obliczeniach pomyliłaś albo piszesz, żeby pisać:) Jak rozumiem, urywasz dyskusję. Nie chcesz się pochwalić jaka kwota wpłynęła z 1%? Bo ja myślałam, że to dostępne dane, skoro można je uzyskać bez problemu. Bo coś jest nie tak. Piszesz, że finansowo nie do ogarnięcia, organizacyjnie dla 3 osób też. A tu nagle kolejne 15 psów a znikąd pomocy i piniąchów jak zwykle mało. Nieźle się ogarnęłyście, skoro do tej pory z kilkoma psami pod opieką nie było komu jeździć, robić allegro, ogłoszeń itp a teraz 3 osoby, 45 psów i kasy mało:) Oj, Fela... sama się już gubisz
-
Fela, sama jątrzysz. Sporo osób zna ten wątek właśnie od wielu lat i wie co się na nim działo i kto zawsze był ogniskiem zapalnym. Nie ma osób do pomocy? przecież tyle ich było na twojej grupie wsparcia. Nie ma pieniędzy? Przecież jest 1% i zapewniam cię, że osoby pomagające psom, chciałyby mieć takie pieniądze do dyspozycji. A ty i tak ciągle narzekasz i wszedzie napiszesz, ze jesteś sama, ze pieniędzy nie ma. Zajrzyj na konto i napisz ile jest. Moze nich inni ocenią, czy rzeczywiście nie ma. Napisałaś, że przez ludzką (Idy) złośliwość psy nie mogą cierpieć, bo podała twój numer pani z Broku w sprawie pomocy tamtejszym psom, bo co im grozi sama wiesz. Zaproponowałaś Pani ogłoszenia. Super. To je zrób o ile zdążysz zanim psy znikną. A jeżeli dawanie telefonu osoby, która ma na koncie pieniądze, wsparcie grupy osób oraz zaplecze hotelowe jest złośliwością, to jeszcze większą złośliwością jest dawanie numeru osoby, która nie możliwości czasowych żeby jeździć, dokarmiać psa do innej miejscowości a ty numer podajesz bez zapytania czy da radę. Więc daruj sobie licytację kto jest bardziej złośliwy, bo mało kto ci dorównuje. Zresztą widać to tutaj na wątku. Jest chwila spokoju a ty musisz coś rozkręcić, wspomnieć o fochach itp. Nie byłabyś sobą jak byś nie zaczepiła tematu. A nie odpowiedziałaś czy z twojej grupy wsparcie już tylko 3 osoby zostały (bo taką liczbę napisałaś:)) Czyli inni też strzelili focha? Nie sądzę, tylko lubisz biadolić, może jeszcze ktoś się ulituje. I wiem, nie musisz pisać: Tak, na pewno jestem sfrustrowana:) podobnie jak Ida i wiele innych osób, które z tobą działały a potem śmiały mieć inne zdanie. A tekst o tym, że w tym tonie dyskutować nie zamierzasz, powinaś sobie na stałe włączyć do podpisu (dużą czerwoną czcionką), bo wspierasz się nim zawsze, gdy nie chce ci sie odpowiedzieć, bo nie uważasz za stosowne.
-
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ale to Fela ma kontakt z tym domem, więc nie wiem jakie są dalsze decyzje. Pani chciała, tylko Pan się zastanawiał. I co dalej? Nie wiem. -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Polcia jest teoretycznie w DT który miał się ew.zmienić w DT ale o to musisz już zapytać Felę -
BROK - Polcia i jej maluchy już w nowych domach ;)
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fela']W Broku kolejna suka ma szczeniaki, kobieta, która się nią zajmuje, nie daje rady, prosi o pomoc w ogłoszeniach. Ida - zdjęcia to chyba możesz im zrobić, prawda? Bywasz tam częściej, niż którakolwiek z nas. Trudno, żeby jechała tam Kinga, do której kobietę odesłałaś. Szkoda, żeby na ludzkiej złośliwości cierpiały psy.[/QUOTE] Jeżeli uważasz, że odesłanie kogoś do osoby, która ma większe możliwości pomóc w danym temacie to jest złośliwość, to z twoją złośliwością trudno rywalizować o czym mnie niedawno przekonałaś, każąc mi jeszcze samej odmówić pomocy skierowanej do mnie dziewczynie (przez to też samemu psu), jeżeli nie dam rady podjechać -
Zarośnięty,z odparzeniami- kudłacz zerwany z łańcucha - LEŁON MA DOM!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Jak na razie trudno potwierdzić i zaprzeczyć:) Szczekający jest, przytulak też. Atakować nie prbował, choć widział mnie pierwszy raz. Do Idy płonie miłością;) -
Młodziuta suńka - znów moja wieś.....NADZIEJA? TAK, JUŻ W DOMU :)
ludwa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jakoś nie ma zainteresowania takimi szarymi suczkami. Czarnymi też. Sama mam takie i są superrrrrrrrrrr;)