-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Kolejne wpłaty bazarkowe: agada- 23 Alla Chranowska- 50 zuzka- 15,50 -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, numer konta jest w pierwszym poście, fundacyjny. Wysyłać pm? -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']a ten fiolecik nie zaburzy wyników zeskrobiny?[/QUOTE] A tutaj to ja już na lekarza się zdaję;) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Bedzie leczony na to co wyrosnie na początku a potem trzeba czekać czy jeszcze coś nie wyrosło. Ale to podobno jest tak, że nawet jeśli i potem nie wyrośnie, nie musi oznaczać, że nic nie ma na pewno. Zobaczymy. Na razie czekamy na pierwsze porosty -
Też mogę coś na nią wpłacić jako stałą deklarację ale nie więcej jak 20 zł miesięcznie
-
Cóż. W dzisiejszym świecie globalnej wioski;) wszyscy są braćmi jak widać. Niestety jest to proces głęboko wnikający w stworzenia dzisiejszego świata. Nie tylko człowieka ale jak widać zwierząt również. Jeśli Cię to pocieszy, to nasza obecna kocica zachowuje się podobnie. W tym roku (wzorem ubiegłego) wprowadziła się do nas do domu mysz na zimę. Ale jeszcze koleżankę przyprowadziła, czego niestety moje nerwy już nie wytrzymały, tym bardziej, że zeżarła pakę makaronu moim psom w ciągu kilku dni, czym zrodziła podejrzenie powiększania swojej rodzuny zamieszkującej naszą skromną kuchnię. I podobnie, wzorem roku ubiegłego, nasza kocica spokojnie żyła sobie w symbiozie z myszką, śpiąc w pokoju a posiłki nadal spoywając bezstresowo w kuchni. Na nic zdało się zabieranie michy i nie karmienie kota (chcieliśmy aby sprawę przejął instynkt, wydawałoby się zupełnie naturalny w owej sytuacji). Niestety o instynkcie już tylko w książkach czytamy, ponieważ sprawami grasujących w makaronie myszy musiał zająć się Tz.
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ciotki, ale w piątek to będą wstępne wyniki. Wyhodować to się moze coś i po 4 tyg..... A na dokładkę te wyniki i tak są miarodajne na jakieś 60% a reszta (dobór leków albo znowy coś wyskoczy), to trochę błądzenie we mgle... -
Jakby teraz trafił, to i prania szkoda...I tak byłby zapylony cały;)
-
;) No to może być niebezpieczne dla finansów;) No to teraz trzeba ustalić czy on będzie kastrowany tutaj, czy u Iwanki, jeśli u Iwanki, to myślę, że weci nie powinni robić problemu z wystawieniem faktury, tylko trzeba zapytać, czy poczekają na przelew. \ A czy ktoś rozmawiał już z Figu o transporcie? Bo im szybciej chłopak pojedzie, tym lepsza perspektywa na udane Święta dla niego;)
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Funky']Śledzę wątek, jak tylko ten Tymczas będzie sprawdzony, że OK to będę dorzucać do skarbonki! Nie mogę takiego Cuda odpuścić :)[/QUOTE] ;) To może dostarczyć? ;) Fajnie by było jakby chłopak miał domowy tymczas:) -
[quote name='koosiek']Konto fundacyjne można po prostu wstawić na stronę, prywatnego nie. To spora różnica. Przy Lilce też kasa zbierana była na fundację, a opłacana z pieniędzy z dogo i wtedy nikt nie protestował ;)[/QUOTE] koosiek, kasa na Lilkę była zbierana jeszcze prywatnie, na Gufiego jest przez fundację. Ale nie to miałam na myśli, pisząc o zbieraniu prze Iwankę. Bardziej chodziło mi o to, że pies ma jechać daleko i tam miał jechać do lecznicy itp a żeby fundacja mogła pokryć koszty, to potrzebna jest faktura (raczej przelewowa, żeby Iwanka nie musiała zakładać z prywatnych pieniędzy), która musi przyjść pocztą do Wawy. To po prostu zabiera więcej czasu. Inaczej jest na miejscu, bo można gdzieś fakturę podwieźć itp. No i niektórzy weci wciąż wolą gotówkę, ale tutaj to już musiałaby Iwanka ustalić. Mi chodziło bardziej o kwestie finansowo- organizacyjne. Mniej zachodu ze względu na odległość. Ale tutaj już same decydujcie jak Wam wygodniej. Mi się wydaje, że to ten sam pies patrząc na pynio. Inne ujęcia i inna sceneria ale jak na moje oko ten sam. Patrząc róznież na beżowe przebarwienia nad oczami i zabarwienie nasady nosa.
-
Myślę, że najlepiej będzie, jeśli pieniądze zgodziłaby się zbierać Iwanka, żeby nie było problemu z dostępem albo informacją...byłaby na bieżąco. I kastracja też u niej...Nie wiem co Wy na to. Koosiek albo Ty byś to koordynowała. Nie wiem, czy ma tutaj znacznie konto fundacyjne, skoro opieka i tak jest zupełnie prywatna a wsparcia żadnego Fela nie zaoferowała a my nie mamy na razie na Gufiego.... Poza tym pies przecież nie będzie w wawie, więc tylko by zamętu było dużo
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Prawdopodobnie do hotelu, na zewnątrz...Generalnie ja nie mam nic przeciwko budom i leki też dostanie, tylko, kurcze mrozy zapowiadają soludne a to przy leczeniu uszu i prawdopodobieństwie potrzeb kąpieli nie wróży kolorowo...., jest nieco pod górę chyba:( -
Dziękii bazarkowi Selengi dług Jancia się zmniejszył o 86 złotych:) Dziękujemy:))))
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Gufi na razie zadomowił się w lecznicy i jakoś go nie wypędzają;) (pewnie do czasu wyników badań). Ale potem będzie rachunek.... -
Lepsza sceneria i pies się lepiej prezentuje...Uffffffffffff;) To kto zbiera deklaracje?
-
i najlepiej bez innych zwierzaków. Ciężka sprawa
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Gufi jest w lecznicy, na badaniach. A z domku na razie nici. -
Pudelka daisy - piękna, mądra, chora... JUŻ W SWOIM DOMU!!!!
ludwa replied to megii1's topic in Już w nowym domu
megi: gdzie, kiedy i za ile ma być sterylka? Bo to też trzeba podać do skarpety a nie ustaliłyśmy tego... -
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
ludwa replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ciotki..., zajrzyjcie. Chyba bliźniak...w schronie nie da rady w mrozy [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198166-%C5%82ysy-DON-nie-przetrwa-zimy-w-schronisku-pomocy%21?p=15918923#post15918923"]http://www.dogomania.pl/threads/198166-%C5%82ysy-DON-nie-przetrwa-zimy-w-schronisku-pomocy%21?p=15918923#post15918923[/URL] -
Jaka bieda. TYlko skąd wziąć tymczas dla onka?
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Każdy ma inne poczucie wielkości. Dla mnie duże są powyzej owczarka, okolice onka to srednie a reszta małe;) Jorki są dla mnie ponizej kotka;) Więc to kwestia indywidualna:) Ale szkoda....A moze Panią przekonać, że on mały? Wyprowadzić do z jakim dogiem albo cós;)? -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
jak Pani się obawia, to pewnie się nie zdecyduje dodając do tego stan skóry.....Eh...