Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. I nie wyszły z pokoju? Kagańców nie ściągają? Bo mój ściągał;) a drzwi się otwierają przecież:) (nno chyba, że na kluczyk:))
  2. jestem za! Tylko z tym świądem trzeba mu pomóc, bo to dla życia nie groźne ale upierdliwe jak cholera. Moja sucz miała świerzba. Po leczeniu już niby miało być ok, już w zeskrobinie nic nie było widać a ciągle się drapała po starych miejscach i tutaj pomógł antybiotyk, bo stare ranki były podrażnione. Pewnie i bez tego by w końcu przeszło ale tak przeszło szybciej i się sucz nie meczyła:)
  3. [quote name='ania z poznania']I Ty myślisz, że Kra nie dałaby rady z takim łańcuchem :crazyeye:? Oj, Kry nie doceniasz :mad::evil_lol:![/QUOTE] Nie no, że ona by z tą budą na spacery chodziła, w to nie wątpię ale w domu byłby za to spokój;) A kibel to już przegięcie:) Cały miesiąc na łańcuchu za karę;)
  4. Psy leczy się ludzkimi lekami, fakt. Ale on już przed augmentinem się drapał, więc jakaś inna przyczyna chyba. A jako ciekawostkę odnośnie leków. Moja kociuńka, jak już okazało się że nerki stanęły a jeszcze walczyliśmy, to żeby pobudzić apetyt dostawała ludzkie relanium;) U kotów ma działanie pobudzające apetyt. Dla mnie ciekawostka:) Myślę, że nie ma co dywagować, tylko trzeba iść do weta i niech on decyduje co podać:) Komuś ufać trzeba;)
  5. wiedzą, wiedzą aczkolwiek trudna i burzliwa to walka. Też coś o tym wiem. Ale do Kry to nam daaaaaaaaaaaaaaaaaleko:) I podziwiam Ulv, bo wesoło się to czyta ale nie wiem, czy miałabym tyle cierpliwości (bo ja do cierpliwych nie należę) i chyba bym jej budę pod blokiem sama postawiła po którymś wyczynie i łańcuch najgrubszy i najcięższy i metrowy najwyżej;)
  6. e, bo ja wiem? Nie bardzo, mogłoby lepiej, tylko wszystko generalnie na Idę spada, więc nie moge zbytnio szaleć, jedynie pogadać mogę, że chcę więcej;)
  7. No właśnie dlatego, że ten świąd nie mijał, to miał dostać ten steryd. Wetka nie chciała go włączać na razie w nadziei, że mix tych wszystkich dotychczasowych leków itp pomoże. Ale na wizycie kontrolnej, na którą miał jechać miał już mieć podany, bo juz było wiadomo, że ten świąd nie ustąpił...
  8. I wtedy miłość walczy z instynktami morderczymi:)
  9. Napiszcie jak cos ustalicie;)
  10. to się nazywa wyścig z czasem:) A co z tym częstym sikaniem?
  11. Dzięki:) Już wstawiłam:)
  12. bazarki na Gufiaka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198850-********AGD**********-dla-Gufiaka-do-31.12-.?p=15986961#post15986961[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198848-Masażery-i-inne-tortury-na-utrzymanie-Gifiaka.-Do-31.12[/URL]. Zaglądajcie Cioteczki i kupujcie albo podrzucajcie chociaż:)
  13. Każdy ma prawo mieć inny gust:) Wszystkim właścicielom szkodników życze spokoju a samym szkodnikom mniej podnoszących ciśnienie właścicieli pomysłów:)
  14. Fela. Przestań, bo się rozczulę;) Niemniej jednak dziękuję za życzenia
  15. Tam nic już jej nie doskwiera i nie musi być silna, zebyś Ty się nie denerwowała. Tam NA PEWNO jest zdrowa. I TAM w Święta do pynia wciskają Jej pyszności:) To na pewno się nie zmieniło. Takie Damy nie jedzą nachalnie, na wyścigi. O dobro Takich Dam zabiegają inni i ze wszech miar starają się im dogodzić. Ekiana, chociaż też tu zawsze beczę, to prawda jest taka, że to nam tutaj jest źle a nie im tam. To my cierpimy, nie ONI (ONI, bo nie tylko psy ale wszyscy Ci, którzy od nas odeszli a dla mnie psy są jak ludzie)
  16. I kolejna wpłata:) Dorota M. z Ząbek- 50,00 DZIĘKUJEMY:)
  17. Fela, ja Ci bardzo dziękuję za wskazówki Świąteczne:) Dzięki nim wiem co mam robić. Nie musisz mnie tak indywidualnie traktować i się o mnie troszczyć, przekaż swą troskę tym, którzy tego potrzebują. O mnie się nie martw:) Jakoś sobie radzę;) Choć nie powiem, miło, że o mnie myślisz:) [B][COLOR=green][I]A wszytskim życzę ciepła i radości, spokoju, odechu od trosk i rodzinnego ciepła:)[/I][/COLOR][/B]
  18. Nie ma za co dziękować. Należy się i już;) [B][I][COLOR=green]Ciotki.[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Spokojnych, radosnych Świąt[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Odpoczynku od codzienności[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Chwili oddechu[/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=green]Szczęścia bliskich i rodzinnego ciepła Wam życzę;)[/COLOR][/I][/B]
  19. Anita, to musisz zębami sprawiedliwie obdzielić, bo i Gufi i Fafinio ma braki, więc bazarek się przyda;) A ta Twoja to tak na zawołanie się uśmiecha pełną klawiaturą?
  20. O rety, Ciotki;) są jeszcze wpłaty na Gufiaka:) Chłopak głodny na pewno nie będzie;) Andrzej K. z Warszawy- 20 Era Wellness. Piaseczno- 50 Aneta G z Krakowa- 30 Stokrotne dzięki za pomoc:)
  21. Ciotka, Ty jak hurtownia normalnie psy rozprowadzasz;) Ty chyba masz jakąś dobrze zorganizowaną siatkę super dystrybutorów normalnie;)
  22. Ewa ma niespodziankę a Kaja sexowne gatki:)
  23. [quote name='ulvhedinn']Kra spacyfikowana w łazience (przyszła pani chętna na adopcje kota) ze złości przegryzła/przerwała? kabel od odkurzacza. Pod prądem. Nie mam, kurna, odkurzacza!!!!!!!!!!!! Grrrrr!!!!!!!!![/QUOTE] Ale masz prąd:) I Krę przede wszystkim:), więc jeszcze wszystko przed Tobą:)
  24. a odnośnie zębów, to ja się wypowiem. I wetkę zakwestionuję troszeczkę;) Wcale nie musiał mieć żadnych przejść. Jak wcześniej pisałam, moje Fafinio też ma 3 dolne, pomiędzy kłami a jest u mnie od szczeniaka i mlecznych zębów. Mleczne wypadły ale jeden został pomiędzy stałymi i trzeba go było usunąć i nic mu już nie wyrosło i ma przerwę w tym miejscu. Kiedyś oglądał go wet jako ciekawostkę bez jednego zęba i stwierdził, że własciwie, to on powinien mieć 6 zębów między kłami a ma 3;) Więc nie dość że 1 brakowało, to wyszło na to, że brakuje 3;) Taki jakiś niewydarzony:) Może Gufik też taki niewydarzony zębowo? :) A co do alergii, poczekajmy. Na razie karma wet i leczenie bieżące. Ja jestem dobrej mysli, bo kiedy Ida widziała go pierwszy raz, wyglądał normalnie. Te wyłysienia itp nastąpiły w schronie. Może dom i bieżące leczenie, wyprowadzą go na prostą.
  25. Pomagałam kiedyś w piwnicy na bródnie. Na klatę- łapkę. Jak byłam mała, to w piwnicy łapałam (zboczona jakaś od małego jestem;)) ale to tak na zasadzie zapędzić w kąt i gołymi łapami, oczywiście zdrapania były wliczone w ryzyko. Teraz już nie jestem taki kamikadze;) Chociaż jak kotów zazwyczaj nie ma, to może on nie dziki, tylko wystraszony i trzeba oswoić trochę? Ale klatka by była najlepsza i najszybsza
×
×
  • Create New...