całuje Thetunie i cala rodzinke:loveu:
a faktycznie ona duzo sikala od poczatku. a moze zesciej ja na dwor wyprowadzac i pokazywac, ze tam sie zalatwia? moze wtedy nauczy sie wytrzymywac?? tak sobie tylko dumam:cool3:
ja uwazam tak, ze nic nie stracimy ja domek bedzie sprawdzony. najwyzej zyskamy albo dom dla Tajfuna, albo bedziemy maily pewnosc, ze dobrze, ze do tego domu nie trafil. a tak moze pozniej by zostal zal, ze a noz widelec moglo cos z tego wyjsc.
ja znaczki i koperty na wysylki gwarantuje! wiec przesylka nic nas nie bedzie kosztowala.
ale nic nie namaluje, nic nie zaspiewam, nic nie wytancze bo beztalencie kurde jestem!!
Kochani pamietajmy, ze szukamy domu dla 5-letniego Cezara z rodowodem
[B][COLOR=red]apeluje rowniez o wplaty na hotel dla Kory i Groma bo wyladuja na ulicy.[/COLOR][/B]
[B][COLOR=red][/COLOR][/B]
[B][COLOR=red]oraz o wplaty na diagnozowanie i leczenie Cyrana. bez tych pieniedzy moge podjac tylko jedyna, ostateczna decyzje. pies sie meczy :-([/COLOR][/B]
tej pani zmarl niedawno maz, syn sie wyprowadzil bo sie zeni i w prezencie kupil mamie psa, zeby nie byla sama. ale ta pani jest zakochana w Tajfunie. ten labek jest rozbestwiony z lekka. chcialaby tego laba sprzedac, ale z drugiej strony zal jej jego. i tak jest rozdarta teraz.
jak podejmie jakas decyzje ma do mnie zadzwonic.