Jak dobrze, że Diegula zaoferowała w ostatniej chwili tymczas, bo kompletnie nie wiem co bym zrobiła.
Dostałam smsa od Dieguli, że psy szaleją i na razie wszystko ok, w necie będzie jutro.
Nie wiem czemu nikt tu nie zagląda, to naprawdę nie mniej pilna sprawa, Figa jest zestresowana i tak odreagowuje, szaleństwem i zabawą, ale to tylko pozory, wynik wielkiego stresu. Kilka miesięcy miała swoich ludzi, nagle ktoś ją zabrał, do obcego miejsca. Pomóżcie szukać domu.
Sunia z onki to ma tylko stojące uszy;) jest do kolana, nie za duża, nie za mała i naprawdę bardzo ładna.