Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. Milordzikowi także smakowała eukanuba ;)... zostało jeszcze w schronisku po naszej Bzuni <*> taka dla starszych psów z problemami ze stawami... Kersik nie chce jej jeść....
  2. Przemek jednak nie przyjechałeś..... tutaj plakacik, który zrobiła Marta :) można kopiowac drukować i zostawiać gdzie tylko można... [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/9022/plakatoj7.jpg[/IMG]
  3. Zelka jest z tych bidulinek...które nie wychodza na spacer....niestety na jej boksie jest ze 20 suniek....więc niestety nie jest to możliwe z taką ilościa wolontariuszy jaka jest w ostródzie
  4. Tinka siedzi nadal na wybiegu z dwoma suniami..... wczoraj udało mi się jakoś przemycić dla nich kilka kawałków kiełbachy.... Tineczka jak zobaczyła mnie to dopeczką tak zarzucała az miło.... tylko mi jakoś tak przykro się zrobiło:shake:
  5. Tak bardzo mi brakowała tego zachrypniętego głosu....unoszącego się po całym schronisku.... Kropcia ....tęsknię....i jestem szczęśliwa Twoim szczęściem... :calus: Kanazaj a Ty mi tu nie narzekaj...:mad: Skarb dostałaś i tyle:evil_lol: :loveu:
  6. Mateusz chyba jeszcze nigdy nie miał Kersika na spacerze :roll: Kersik maszeruje z nami...ale najczęsciej z jakąś młoda wolontariuszką bo my ..."starzy"....prowadzimy przeważnie..."psy TARANY" ;) po których leczymy przez tydzień siniaki, zakwasy , otarcia...i inne takie :evil_lol: w każdym razie...oczywiście, że Kersik był na spacerku....ale w związku chyba z upałem...nie wykazywał aż zbyt wielkiej chęci...pochłaniania kiełbachy
  7. KarOla widze, że czuwasz nad ostródzką Niką (...bardzo przypomina Gabi<*> i stąd pewnie ten sentyment...) delikatna, bojaźliwa sunieczka
  8. Fredziak wczoraj na spacerze był wyjątkowo szczęśliwy.... machał ogonkiem....nawet do innych psiaków niż jego Barni.... zjadł kiełbaskę.... nasza poczciwinka
  9. Paduś wczoraj poszedł na spacerek z Cicoią AGą....oj dawno już osobiście jego smyczki nie trzymałam.... a wczoraj pól spaceru było Padusia a drugie poł Kamysia.... Paduś oczywiście objadł się kiełbachą.....naprzytulał....potarzał w trawie....ze szczęścia...nauśmiechał.... i niestety wrócił do klatki....gdzie odrazu przygasł...(skulił uszki, podwinął ogonek).... On naprawdę jak wczoraj stwierdziliśmy po raz kolejny....jest psim ideałem.... kocha wszystkich...ludzi, psy, koty.... je wszystko...kiełbachę, suche...ciasteczka... nie wybrzydza.... do tego przystojny jak mało kto...
  10. [quote name='carolinascotties']Kochani - gdzie przebywa Milord? co do leczenia odleżyn i ran - na wątku Oskarka - w moim podpisie - jest dużo uwag odnośnie leczenia...[/quote] dziękujemy, czytam wątek Oscara od zawsze ;) i dużo "papuguję" teraz przy Milordzie...korzystamy z wszelkich porad .... Milord przebywa w schronisku w Ostródzie...
  11. Uwielbia jak się z nią bawić , przytula się tak boczkiem jak mój colak....i dzisiaj cudnie "mruczała jęcząc" jak się ją głaskało......taka była szczęśliwa...że do niej przyszliśmy
  12. oj nie ma się co przejmować.....;) napisz priw do Maupa4 lub Czarodziejka to są moderatorki ..one przeniosą wątek do Psów w potrzebie ;)
  13. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: kto kupi Bogusia? no Ciotki....:evil_lol: :evil_lol: ale dobre posunięcie marketingowe...bo odrazu dwie Ciotki weszły i kliknęły kilka słów ;)
  14. Jest słodki, ale widać, że w życiu lekko nie miał.....bo przykuca i się lekko kuli przy głośniejszym mówieniu i ruchach rak
  15. Arktik kilka dni temu....dostawał już nawet czopki ....bo nie mógł się załatwić... pewnie ta zmiana zywienia na niego tak niestety działa....
  16. no a ja lałam ten Rywanol ;).... on ma tyle ran...i całe jądra zaczerwienione, napuchnięte, starte, krwawiące....nogi, ...no wszystko wszystko.... ja tam nie wiem...ale ostatnio jak go widziałam to jakoś odruchów od rdzenia nie miał...a teraz ma.... coraz bardziej mu ta nózka chodzi... u weta owszem pokazała mi jak reaguje gdy go drazni w przednie łapy a jak w tylne... ale ja i tak nabrałam wiary.... Bardzo dzięukuję za bazarki, za licytacje, za dary, za wpłaty..... leczenie nie będzie najtańsze...ale wiem, że warto.... DZIĘKUJEMY....:Rose:
  17. przebiegło pod znakiem kiełbasa, mizianko, kiełbasa, przytulanko, kiełbasa...;) on jest przekochany....
  18. Bianciu udało Ci się nie trafić do tego "wspaniałego" sprawdzonego domu .... ale co u Ciebie... może jakieś fotki byś nam tu wkleiła.....możesz być z Poziomką ;)
  19. [quote name='Koperek'][U][B]Aga_Mazury[/B] nie dziw się tak wypowiedzi [B]Paoli[/B]![/U] Przecież wszystko masz "podane pod nos": kontrola przedadopcyjna była, sprawdzone warunki, niedaleko Ciebie jak widzę, czyli w każdej chwili możesz sprawdzić, ludzie zaznajomieni [U]porządnie[/U] z obowiązkiem posiadania psa, nie ma dzieci bardzo malutkich, które nie zawsze są porządane w wychowywaniu schroniskowego psa, [U]CZEGO WIĘCEJ CHCESZ[/U]??? Już czytam któryś z kolei post, w którym piszesz:[U] "Ja bez kontroli przedadopcyjnej psiaka nie mogę dać do adopcji.[/U].." lub "[U]ja nie potrafię ot tak natychmiast podjąć decyzji o adopcji"[/U] i zaczynam mieć poważne wątpliwości, czy Ty naprawdę chcesz pomóc tej suczce znaleźć dobry dom!?!?!?!?[/quote] tak sobie dzisiaj przejrzałam temat "czarnych kwiatków adopcyjnych".... i tak się zastanawiam nad tymi wypowiedziami na wątku... może casami fajnie by było pomyśleć kilka razy zanim coś się takiego napisze [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24905&page=5[/URL] to jest o tym wspaniałym domku....
  20. [quote name='matusz5']wiem, że tej jamnisi wątek ma założyć lidka_park ![/quote] ale lidki nie będzie jeszcze ponad tydzień....więc ...sama nie wiem.....w ogóle okazuje się, że chyba za tydzień to nikogo nie będzie... tylko ja i matusz.... nie wiem jak edzia... już zupełnie dopa będzie ze spacerów
  21. Czekam na wątki przuroczej delikatnej suni Boogie, suni ....i teraz nie wiem jak je ponazywano...;) jamnisi z biura... (ależ ona jest boska....)...i białej maleńkiej.... wątek wspaniałego psa wyrzuconego z samochodu :angryy: tego, który siedzi z Śliczną razem.... i chyba tej sunieczki co justyna się w niej zakochała... (mamy podobnego Pana ;)) jak ona)
  22. cocarboxylasum a hexoderm zamówiłam u weta
  23. Milordzik dzisiaj polezał sobie na trawce dośc długo...aż go wymęczyliśmy bo na samym końcu zasypiał...podciągnąl się do moich kolan i się przytulił i chciał spać ;) rany wyglądają bardzo źle....żywe, leci z nich krew....ale się nimi zajęliśmy....i okazało się, że kupiłam za mało Rywanolu i szybko pojechaliśmy z matuszem jeszcze do apteki i kupiliśmy 8 buteleczek bo więcej nie było ;) potem postanowiłam jednak pojechac z nim jeszcze raz do weta i pojechaliśmy... dostał Nivalin, corbo....(coś tam ;)) i witaminę B1 będzie dostawał witaminy naprzemiennie raz B! raz B12 no i te dwa prepartay Nivalin i Corbo...coś tam dzisiaj jak do niego przyszłam rano to zauważyłam że starał się podnieśc ogonek...jakby chciał zamachać...potem nózki mu drżały.... wet powiedział, że to jednak odruchy rdzeniowe a nie od mózgu... hmmmmm ja tam.....zaczynam wierzyć....w to, że może...że Milord........ale ciiiiiiiiiiiiiii............ wycałowałam go kolejno od wszystkich Cioć.....i Wujków opowiedziałam mu jak wiele osób go kocha... on tak patrzy swoimi ślepiami i pyta....te oczy pytają...."będziesz przy mnie""nie odejdziesz, nie zostawisz?"
×
×
  • Create New...