Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. z tygodnia na tydzień kupuje coraz więcej tej kiełbachy.....;) pewnie, że będzie spacerek i kiełbacha.....nie może być inaczej... do tego gratis mnóstwo buziaków i przytulanek :calus:
  2. [quote name='Ewusek']moim znajomym w polowie stycznia uciekl prawie identyczny husky, zaraz dam im link do postu, na razie jak bedziecie u niego zawolajcie KARI, moze to on ???[/quote] to byłoby najlepsze z wszystkich rozwiązań..... ale czy aż takie Arktik będzie miał szczęście... :hmmmm:
  3. Każdy grosz się liczy...a najbardziej się liczą Wasze dobre serca :iloveyou: i Wasze bycie z nami, wspieranie.... dziękujemy...zawsze to łatwiej....nam i Milordzikowi trzymajcie kciuki jutro wizyta u weta kontrlona po pierwszej serii lekarstw...
  4. Jak się siedzi w biurze....to Bella wskakuje na parapet (co ogólnie uwielbia ;)) i spuszcza głowkę i patrzy sie prosto w oczy...takim smutnym spojrzeniem....wie jak złamać serce ;)
  5. Trzymam bardzo mocno kciuki :kciuki: za dzisiejszą wizytę.... Lulu niech przyjdzie choć mała nadzieja....tak bardzo wkradasz się w myśli i serce.... dzielna psinko
  6. desdemona a do kogo Ty pisałaś bo chyba coś przeoczyłam... Jesteśmy na dogo....i to jest tytuł ..taki a nie inny, który ma zwrócić uwagę wśród setek innych tytułów... ukrywanie jej choroby tez niczego nie da...... w Ostródzie nikt jej nie chce bo jak widzą jak się zachowuje to poprostu nie chcą...i piszę o tym otwarcie.... Jesli ktoś ma wziąc Zelkę musi być świadomy....jej przypadłości, która być może przejdzie poza schroniskiem, być może nie.... Nie chcę patrzeć na Zelkę, która wraca po kilku godzinach, czy dniach od adopcji do schroniska...
  7. Monia, tak Bivacyn.... bardzo dziękujemy za pamięć.... :) Co do ruszania łapakami....weci twierdzą, że póki co są to odruchy odrdzeniowe a nie odmózgowe....czyli Milordzik nie wie, że jest dotykany, nie jest to świadome...w pewnym momencie rdzeń nie przekazuje informacji do mózgu... mam nadzieję, że się to zmieni... Milordzik mi wybaczy, ale mały offik w podpisie mam linka do głosowania na LULU. To 5 miesięczna ONka, która jest cięzko chora, w dobrym układzie zostało jej 0,5 roku życia. Można na nią zagłosować na stronie 4łap aby wygrać parę groszy na jej leczenie i pobyt w szpitalu. Trzeba się zalogować i zagłosować.
  8. [quote name='Polarna Legenda']Nie ma mozliwości przeniesienia go do innego kojca?Przecież w takich klatkach nie powinno sie trzymać żadnych psów(to sa klatki dla zw.futerkowych) a tym bardziej nie huskiego!Mała,ciasna,podłoga to kraty,skandal!Te psy potrzebują przestrzeni,ruchu a Wy zamkneliscie go w klatce na lisy:angryy: :angryy: I jak on ma sie zachowywać?W takiej sytuacji ten pies nigdy nie przestanie warczeć,on jest po prostu zestresowany. Oj Arktik,szybko trzeba ci znaleść Pana bo w takich warunkach nie możesz przebywać. ARKTIK SZUKA DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] Oczywiście, że żaden pies nie powinien byc w takich warunkach (husky czy nie husky). Jednak skupmy się może na szukaniu mu domu a nie na rozmowach co powinno a co nie powinno...co może a co nie może. To schronisko a nie hotel i są tam warunki takie a nie inne. Ktoś tego psa porzucił właśnie pod tym a nie innym schroniskiem.
  9. głos oddany na Lulu....I DODANE DO PODPISU... Lulu jesteś przeboska... zbieramy się....i głosujemy...zaraz zachęce ostródę... a gdzie obecnie przebywa Lulu...nie mam sił przebijac się przez wątek
  10. Kersik dziekuje Cioci Asi za wsparcie skarpet Kersikowej....na szaleństwa kiełbasiane :iloveyou:
  11. No niestey, czekam na nią z niecieprpliwością....
  12. Ja jeszcze chwilę...i uciekam do pracy... może by poogłaszać po necie ogłoszenia z Milordzikiem i numerem konta AFN. ( z zaznaczeniem dopisku "dla Milorda"..jego zdjęciem...i krótką historią?) może na jakiś forach internetowych...no nie wiem... młodzieży ostródzka do dzieła...;) a może ktoś jeszcze ma pomysły jakies i nam pomoże... Milordzik napewno dziękuję wszystkim Ciotkom i Wujkom...:Rose: i napewno trafi do najlepszego domu....
  13. Pieniądze jeszcze nie doszły....... RTG na Kortowie jak pisałam będzie nieczynne conajmniej dwa tygodnie więc został conajmniej jeszcze tydzień.... RTG normalne miał oczywiście robione niestety zdjęc zwykłych za nic w świecie nie udało mi się jeszcze ani zeskanować, ani sfotografować...ani w żaden inny sposób wrzucić na kompa, żeby było cokolwiek widać.... o transporcie oczywiście, że możemy już myśleć i go szukać....jak najbardziej...
  14. Monia70 :Rose::Rose::Rose: doszła paczka z podarunkami dla MIlordzika.... :calus: odrazu pojechałam do niego do schroniska.... Czy te lekarstwa, które dostaje moga powodować jakieś ....no nie wiem.... taki jakis był dzisiaj smutny...taki...inny...zmęczony?.... wygląda dużo lepiej... co do czucia...:hmmmm: wzięliśmy jedno ze smarowidł od Cioci Moni i on akurat jadł...czy pił i był odwrócony od nas, ale jak go dotknęłam ta maścią to błyskawicznie się odwrócił....jakby myślał, że mucha usiadła....bo tak gwałtownie ... on w ogóle ma takie lęki....napewno dobrze mu w zyciu nie było... co do diagnozy....konsultowałam narazie przypadek Milorda z kilkoma wetami i sa zgodni....potrzeba czasu....i się okaże...ma podawane wszystko co można w jego przypadku zrobić, zdjęcia nie wykazują urazu kręgosłupa... jeżeli macie jakies inne propozycje nie mamy nic przeciwko.......innym badaniom.... ulv wiem...że Nivalinem może być długa kuracja....weci tutaj powiedzieli, że jesli nie będzie żadnej poprawy po 10 dniach...to nie ma sensu kontynuować kuracji....ale albo sobie wmawiamy albo jest poprawa delikatna...
  15. [quote name='matusz5']ciekawe gdzie ich znajdziesz??:diabloti: pewnie już hasają za TM...[/quote] halo ja jeszcze nie hasam....tylko tu się męczę:eviltong:
  16. [quote name='Kanzaj']No czyste - bo umyte! do tego jakie żywe:Dog_run: i gadatliwe :talker: !!![/quote] dużo ma do opowiadania....:evil_lol: Kochana przez 6 lat nie miała do kogo pysia otworzyć....oprócz Vildzi... to teraz musi się wygadać jaka to jest szczęśliwa....:loveu: pamiętasz jak rozmawiałyśmy i mówiłaś, że się doczekałas w końcu jak Viledzia się odezwała.....a ja Ci powiedziałam, że z Kropcią nie będzie problemu z "małomównością" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nawet nie wiesz jak mimo głośności jest teraz cicho w schronisku ;) bardzo za nią tęsknię :calus:
  17. nawet nic nie trzeba pisać.....wszystko widać....:shake:
  18. w przypadku śniezki... dziewczyna jest dośc bojaxliwa i z wszelkich nowych sytuacji, ludzi itd....wycofuje się do budy... nie sądzę szczerze mówiąc , że test na kota w jej przypadku w warunkach schroniskowych będzie odzwierciedleniem rzeczywistości... a psina cudna nie ma co...:iloveyou:
  19. [quote name='gallegro']Niezwykły pies Milord nie może robić zwykłych kup... ciotka co Ty za niedorzeczności wypisujesz :razz: :lol:. No i powiedz wetom, że ostatecznie możemy się zgodzić na nieznaczne zataczanie się Milorda podczas chodzenia ;). Psinko, cały czas trzymamy za Ciebie kciuki !!! >pajunia, trzymaj rękę na pulsie... choć byłoby lepiej, aby Twoja pomoc okazała się zbędna...[/quote] :ices_bla: przepraszam poprawiam się kupa była iście milordowska :evil_lol: oby tylko nie wyzdrowiał po to aby zostać na zawsze w schronisku jak Kamyś (póki co):shake: sisia jakoś sie podzielimy wizytami u Milordzia....damy radę...musimy
  20. sisia a bazarek dla Mildzia?...:oops:
  21. Ja się na tym nie znam.... rozmawiając wczoraj z wetami nie dają wielkich nadziei...a nawet jak zacznie chodzić to będzie to z jakimiś problemami, np. zataczającym się zadem, powłóczeniem czasami...coś tam, coś tam... czas pokaże.... to co szukamu transportu? :eviltong: nie wiem do końca jak z wózeczkiem....bo po pierwsze może wcale mu nie będzie potrzebny (wersja full optymistyczna)... ale nawet jeśli to napewno w tej chwili nie mógłby być na niego wkładany ma zbyt mocne rany...które trzeba najpierw opanować...ale mam nadzieję, że nam się uda...jakoś z nimi poradzić pomaleńku... Bardzo też proszę o choć drobne wsparcie gdyż leczenie jest dosyć drogie .... podsyłajcie tez znajmomym link do allegro ... kupujcie na bazarkach.... DZIĘKUJEMY...a najbardziej dziękuje ON...Milord z Ostródy :Rose: :modla: co do potrzeb fizjologicznych i ich załatwiania....to ... wczoraj przez cały dzień z nami kupy nie zrobił....więc tylko z opisu wiem, że robi raz....porządną, zwykła kupę... sisuaił kilka razy....ale jak siusia to siusia....i wtedy sobie wylizuje....nie kapie cały czas...
  22. Milordzika rany wyglądają dzisiaj odrobinkę lepiej....ale długa jeszcze droga przed nami i przed nim... zastrzyk miał robiony wczoraj w tył ciała......i nie reagował....a dzisiaj...reagował ([SIZE=1]jesooooo.....Milord dajesz mi nadzieję....)[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] Co to tak mało odwiedzin u Milordzika?
  23. wczoraj oczywiście Tobucha nasza...był na spacerku....podjadł troszkę kiełbachy....ale chyba z upału wszystkie psiaki miały mniejszy apetyt (no dobra....nie wszystkie...sa takie które nigdy nie odmawiają ;))
  24. [quote name='sisia0']już się robi !!! U mnie na osiedlu się znajdą ... :)[/quote] sisia ...tylko pamiętaj, że można je rozwieszać tylko w miejscach do tego wyznaczonych bo mogą ukarac mandatem....może w zaprzyjaźnionych sklepach, lecznicach....itp... ja tez już się zastanawiam gdzie to wywiesić...
×
×
  • Create New...