Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. ..a co się dzieje jak wózeczek np. się przewróci?...czy Wedelek wtedy jest unieruchomiony czy...no własnie nie wiem...co w takiej sytuacji?... nie wiem, ale mi się wydaje, że psiaka lepiej pozostawiać bez wózka w domu, może spokojnie pospać, poleżeć...odpocząć... oczywiście to moje zupełnie laickie zdanie
  2. Mortishia (uffff ciekawe czy w nicku nic nie pomyliłam bo łatwy nie jest;)) My też się bardzo cieszymy, że Samber pojedzie do swojego domku :calus:, że jest taki oczekiwany i tyle niespodzianek dla niego czeka.... Dziś rano wstał jak zwykle...w swojej klateczce...popoatrzył na Świat z towarzyszami i nawet przez myśl mu nie przeszło, że dziś jest WIELKI DZIEŃ :multi: My czekamy na relację, zdjęcia....opowieści...i w ogóle wszystko... Trzymamy kciuki za Was :kciuki: i mam nadzieję, że zagościłas u nas na stałe na dogo..... :)
  3. [quote name='zurdo']No jak? :glaszcze: Pamiętamy o Polu, a Fuksia na każdym spacerku tęsknie spogląda na północ... Nie wiem już co z tą łapą. Przeforsowana nie jest, bo obchodzę się z księżniczką jak ze zgniłym jajkiem. A rusza się zdecydowanie mniej chętnie i toporniej. Na spacer wstaje dopiero jak jestem już ubrana i założę jej obrożę, nie żebrze przy jedzeniu :crazyeye:, bardziej kuleje, mniej chętnie staje na łapsku. Z drugiej stony - przed operacją słychać było na odległość przy ruszaniu łapą jak w środku chrzęści i stuka. Teraz ruszam tą łapką, przykładam ucho i nie słyszę. Mam nadzieję, że to jakieś chwilowe, jak nie - jedziemy we wtorek. Tylko jest mi przykro, bo od prawie miesiąca powtarzam jej "jutro będzie lepiej", dni mijają, a to jutro ciągle jest jutro. I jeszcze jakieś choróbsko z gorączką mi się przypętało, a sąsiadka mnie spytała - dlaczego jej nie uśpię i to mnie już do końca rozwaliło i się poryczałam.[/quote] oł widzę, że masz tak miłe sąsiadki jak ja :mad: plaga jakaś czy co...:evil_lol: najpierw stonkę nam zrzucili a teraz jeszcze i to...;) może faktycznie Fuksia ma gorszy dzień....każdemu się zdarza... już tyle wycierpiała...niech już będzie zdrowa i biega (nawet z innym colakiem :eviltong: ale niech już będzie szczęsliwa maxymalnie)...
  4. Mimo, że nikt nie zauważył nawet, że po odtrąceniu Polo jest obrażony :obrazic: zaglądamy tu...i teraz się zmartwiliśmy.... może się najzwyczajniej troszkę przeforsowała czy coś...pomijając fakt, że łapiny colaków są naprawdę delikatniutkie...
  5. On jest piękny i na tych zdjęciach ma ładną sierść.... czemu on nie ma wyskubanego ogona skoro tak się za niego gryzie?.. nie, nie to, że ja negauje czyjeś zdanie...tylko tak z ciekawości...czy on tylko tak się lekko podłapuje za ogon... pytam ponieważ u nas w Ostródzie zauważyłam maleńką sunieczkę...w pierwszym momencie myślałam, że ona tak się cieszy, że ktoś wszedł na jej boks...a ona podobno tak ma, że się kręci wokól własnej osi...dośc często... i pewnie to dośc zbliżone schorzenie do tego co ma Mong:shake:
  6. Przyszliśmy z Padusiem z wizytą do slicznej (nie to, żeby zaraz bez zaproszenia...;)) no fakt, że pora można nieodpowiednia jak na pierwszą wizytę, ale co tam.... ;) Śliczna jest....ewatr fajniusia ta Twoja ulubienica... i taka gwiazdeczka szuka domu?....dawno powinna go miec...:hmmmm:
  7. Doriska w warunkach schroniskowych nie reaguje na koty....napisałam do pani...czekam na odpowiedź... jednak "test na kota" w schronisku nigdy nie jest wyznacznikiem prawdziwej "miłości kocio-psiej" (patrz przykład Bzunia" :)
  8. Rozmawiałam w sobotę z Ewą i większośc z zakupów na krakvet stanowić będa miski metalowe skoro udało nam się wygrać i na molosach karmę :loveu: DZIEKI WAM:loveu: a zarówno ja patrzyłam jak i kierownictwo schroniska i naprawdę miski nie są drogie, u nas są chyba droższe.... ale jak już będziem wiedzieli napewno to Wam napiszę :)
  9. Evelin bardzo mi przykro....:-(
  10. [quote name='ewatr']ale super filmiki widać , ze on jest bardzo radosnym psiakiem i żywiołowym :lol:[/quote] takim, że nie mogę nadążyć...dlatego te filmiki trochę "rozbiegane"...bo szalony albo dorwie się do trawy i ją wcina (nic dziwnego pewnie dośc długo jej nie widział)...albo skacze na mnie...jak piłeczka... kocham tego psiaka bardzo...:calus:
  11. Lady znowu jestes smutna?... Nie martw się dziewczyno...zoabacz ile osób się o Ciebie martwi.... Słuchajcie a ona na tej karmie ma być do końca życia?...nigdy nie będzie mogła np. zjeść kurczaka...albo czegokolwiek innego...
  12. Niestety w sobotę ja nie byłam przy boksach dziewczyn...chyba matusz ani never też bo pewnie by coś napisali albo wkleili zdjęcia... niestety te boksy są daleko...a i jakoś widzę, że boksiami ostródzkimi nie ma wielkiego zainteresowania, żeby trzeba było więcej informacji :( jak w przypadku czasami innych psiaków... malenkie...w górę...
  13. Ciotka zdobyłas już aparat? tak chciałabym zobaczyć Pinezkę w tym płaszczyku...a jak narazie tylko sobie ją wyobrażam :) malenka rudzieńka :calus:
  14. Kochana wiem...on jest zaszczeipony w grudniu z wszystkimi razem i zaczipowany... bardzo marnieje ...i "wycofuje się" z życia...:shake:
  15. Bardzo się cieszę, że nie zostawiłas sunieczki samej sobie... psinka (przynajmniej ze zdjęć) nie wygląda na dużą więc może i uczenie jej chodzenia na smyczy nie będzie aż takie upiorne...ale jak widzisz...sama "może"... napewno jak pisały już dziewczyny...największa odpowiedzialność spoczywa na Tobie... my tu tylko możemy próbowac mniej lub więcej pomagać...
  16. i nie zapominajmy o specjalnej karmie którą będzie pewnie musiała wcinac do końca życia?...:cool3:
  17. [quote name='OMM']Imię zostaje:) A Legnica jest 70 km od Wrocławia w kierunku granicy w Zgorzelcu:) Prosta droga A4. [B]Aga[/B]- rzęsy zostały obcięte:razz: aczkolwiek trochę się ostało (ale to nie ja) i tak jest cudniasta, najpiekniejsza dziewczynka na świecie, Maxio też tak uważa:eviltong: dostał na jej punkcie fioła:cool1:. A na metamorfozach Figa już jest:lol: Dziękujemy za zmianę tematu topicu:)[/quote] jak to obcięte rzęsy????????:mad: o nieeeeee przyznac się..kto się przyczynił?... no nie daruję..:mad: :mad: zaczynam śledztwo...moga być świadkowie koronni lub telefony anonimowe... czekam... :comp26:
  18. Maluśki dziś też nie wyszedł z budy :shake: nie widziałam go :shake:
  19. co Wy zrobiliscie z moją foksią:mad: ? zupełnie to nie moja nimfa...z długaśnymi rzęsami
  20. W końcu mogę zadac serię pytań :evil_lol: jak brzmi oficjalna diagnoza? czy Lady będzie do końća życia na specjalnej diecie? na jakiej? czy ma padaczkę czy to były ataki spowodowane jej stanem w tamtym momencie? i ile wyniosło nas tym razem leczenie Lady?... i jak sobie przypomnę więcej to będę pytać dalej ...:eviltong: Lady Księzniczko Ty mojaaaaaaaaaaaaaaaa.......:calus:
  21. Pan nie przyjechał....zajedzie za dwa tygodnie jak będzie przejazdem...ale doszedł już chyba do wniosku, że jednak to nie jego sunia...
  22. Później napiszę ...kilka słów ON-ek trafił do schroniska jakoś tak w czasie świąteczno noworocznym, został przywieziony z miasta gdzie się błąkał... po kwaranatnnie trafił do adopcji, niestety został zwrócony gdyż nie toleruje dzieci (czytaj jest agresywny)...pies męczy sie w boksie schroniskowym gdyż widac , że chyba miał dużo ruchu i bardzo mu tereaz tego brakuje...podejrzewam, że nie nadaje się do mieszkania w bloku chociaz wszystko można pewnie jeszcze go nauczyć... jest młody ma około 2 lata, chętnie podchodzi do siatki, daje się głaskać... MA DOM :sweetCyb: ON-ka, natomiast o tej dziewczynie oprócz jest jest przecudna nic więcej nie wiem... i kolejny Wiem tyko tyle,że został przywieziony z Morąga...i narazie jest na kwarantannie.......biega już na tęczowych łąkach <*>
  23. wątek Czestera [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3090972#post3090972[/URL] założe wątek On-kom za chwilę dwie :) [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3091126#post3091126[/URL]
×
×
  • Create New...