Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. ..Pepis jak dla mnie robi postępy... w sobotę podbiegł do mnie do siatki i merdał ogonem :multi: ... ...oj ..domku, nie ociągaj się i zabieraj go jak najszybciej...
  2. to gdzie pisaliśmy, że Fresca wcinała nagotowany przeze mnie rosołek a zostawiła marchewkę...:roll: ...oj za dużo tego już na moją stara głowę...:) w każdym razie Fresca nadal sucha taka jak była...nic nie przybiera chudzina nasza...a apetyt ma spory...może jakies witaminki dodatkowo powinna przyjmować czy jak...
  3. Kamuś nawet nie wiesz jak tęsknię....<*> myślę o Tobie codziennie, opowaiadam o Tobie.... jest w schronisku Lejla..bardzo mi Ciebie przypomina...
  4. giną posty...???? wydaje mi się, że coś tu pisałam po sobotniej wizycie w schronie... a może już mi się wydaje... :hmmmm:
  5. a do ślicznej nikt...zupełnie nikt nie zagląda....biedna Wena...KOchana z niej sunia...przykro
  6. do naszej szczoteczki mało kto zagląda.... bidulina od dwóch tygodni nie chce wychodzić na spacery...tzn. nigdy nie chciała...ale teraz skutecznie się chowa w budzie... ale chociaz jej koleżanka Kropcia wróciła po tygodniu nieobecności... ciekawe czy za sobą tęskniły...
  7. Tak mało odwiedzin u Dzikuska... w sobotę był na spacerku.... a dzisiaj pojechał do nowego domku:eviltong: ...
  8. kiełbacha to juz standard...a rosołek pojawia się jak są chorzy potrzebujący specjalnej troski....więc nie mogłam przy okazji nie ugotować dla mojego Skarba :)
  9. Łatunia też jadła w sobotę rosołek od Cioci Agi :) wcinała aż miło :)... będziemy szukac dla Łateczki wirtualnego opiekuna.... oczywiście taki realny JAK NAJBARDZIEJ POTRZEBNY :)
  10. Dzisiaj Pani z Wrocławia dzwoniła do schroniska z pytaniem czy uda nam się jakiś transport....czyli chyba nie dostała wiadomości od Evas bo ja już nic nie rozumiem... Przemek a ile dokładnie kosztuje bilet ...rozumiem, że 60 zł plus 4 zł dla psa?...razem 64 zł?... to w jedną stronę? a powrotny masz o której godzinie?...samemu to chyba tak nudno jechac tyle godzin co? a i nocą wracać nieprzyjemnie.... na dworcu byś musiał podpisac z Panią umowę adopcyjną i Pani da pieniądze za bilet... (oczywiście my wcześniej Ci damy pieniądze jak nie masz za co kupić biletu....i na jakies lody chyba ;)) we Wrocławiu)...
  11. wiadomości o Rudasku [URL]http://www.esza.pl/forum/viewtopic.php?p=3922#3922[/URL]
  12. [quote name='nikador']Ja i mój mąż właśnie zostaliśmy wirtualnymi opiekunami Juleczka :))Bardzo dziękuję [B]Aga Mazury [/B]za ciepłą rozmowę tetefoniczną.Cieszę się,że chociaż w ten sposób mogę pomóc.[/quote] To ja bardzo dziękuję :loveu: W imieniu Julka i nas wszystkich. Muszę powiedzieć...trafny wybór :) Julek jest wspaniałym gościem :) DZIĘKUJEMY...
  13. matusz ja czekam na mail-a od Ciebie i już np. Lejla byłaby na stronie i można by ją choć narazie adoptować wirtualnie.... Agata...z Lejlą jest właśnie tak, że istnieje prawdopodobieństwo, że jak zostanie sama to może roznieść mieszkanie w pył....była swego czasu w takiej klatce z siatki z budą....rozwaliła i bude i siatkę...i dlatego jedynym miejscem którego nie rozwali (prawdopodobnie) jest ta klatka....do wyboru było to albo..... Lejla ogólnie jest bardzo kochaną sunią, która się przytula...kładzie na plecy, żeby ją głaskać...przytula się...jest troszkę nadpobudliwa...ale tez nie jakoś ogromnie... napewno nalezy jej się w życiu coś lepszego... a co frontline na kleszcze ...bardzo jest to potrzebne naszym psiakom...bo inwazja jest niesamowita a te co chodzą na spacery z nami chodzą właśnie po łakach i lasach...a wiadomo, że nie daj Boże choróbska..w schronisku później się zauważy pierwsze objawy niż w domu...więc profilaktyka jak najbardziej wskazana... Lejla...cudowna psina...przypominająca mi Kamusię <*> bardzo szuka doświadczonego domu z dużą ilością czasu Opiekuna...
  14. no ładnie:mad: jak szybko Krakowianki dobierają się do jajek mazurskim chłopakom :mad: :evil_lol: :evil_lol:
  15. nikador nie zapomnij tylko o dopisku "Julek Ostróda" tak żeby było wiadomo, że to dla Julka.... może znajdzie się narazie choć wirtualny opiekun Julka (informacje na [URL="http://www.afn.pl"]www.afn.pl[/URL]) może warto znajomych popytać....tyle psiaków niech choć narazie wirtualnych opiekunów mają.....
  16. [quote name='matusz5']U Kamyka wszystko ok, tylko domku brak dzisiaj był na spacerku !! ;) [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/3392/img0209te9.jpg[/IMG][/quote] Ślicznuś mój Kamyczkowy :calus: Bidulek taki jest zdezorientowany tą klatką, że nawet jak mu wlałam rosołku...to nie jadł...niewdzięcznik ;)... Bardzo bardzo....potrzebuje ciepłego, wyrozumiałego domku....dla psa, który kocha bardzo mocno...
  17. Właśnie....zobaczcie jaka zmiana...Paduś mógł iśc na spacer z młodziutką wolontariuszką....choć powiem szczerze...duszę miałam na ramieniu bo szaleniec mój...jeszcze ma moment zaraz po wyjęciu z klatki, że wariuje i skacze ...potem na spacerze już się trochę uspokaja... Padusiek chyba pierwszy raz nie byłam z Tobą na spacerze jak byłam w schronisku...nawet nie szłam koło Ciebie... ale za to potem...wyzmiziałam jak wróciłeś, wycałowałam...naprzytulałam... Skarbulu mój....gdzie Twój domek...?
  18. tak spojrzałam na tytuł wątku....hmmm... muszę przyznać, że co jak co, ale teraz o Julce nie można powiedzieć, że jest wychudzona ;)....spasła się dziewczyna...i figura dość się zaokrągliła... na wybiegu daje sobie radę...wręcz dokucza innym współlokatorkom...
  19. Kropeczka ....moja dzielna dziewczynka... naprawdę należą się jej duże "lody"...za odwagę...operacja naprawdę nie należała do zwykłych... a i Kropka dzieckiem już nie jest... jak narazie dostała wczoraj ode mnie michę rosołku z mięchem i ryżem... nie wiem czy ona czy koleżanka Vileda, ale wypiły "wodę" a gęste łacznie z mięsem zostało ;) ...pewnie potem sobie poradziły...
  20. Tak u nas wiele psiaków ma pasażerów .... Cieszę się, że Bono dojechał szczęsliwie i w miarę bezboleśnie ... Nie muszę pisać, że będziemy tu za nim tęsknić ... ale cieszymy się i dziękujemy domkowi tymczasowemu...i weszce na tranport i opiekę w drodze :)
  21. Lori Ty jesteś z Olsztynka? Pewnie chodzi Ci o tą rudą małą sunieczkę? ;) co została wysterylizowana i wyadoptowana :) ok...trzymamy kciuki za październik :kciuki: i czekamy na wsparcie z Olsztynka :) a teraz kolejne nasze ostródzkie Skarby ...bidusie Przedstawiam Sproketa....pies około 5 lat, przywieziony z okolic Lubawy przez Państwo, ktorym wskoczył do samochodu....ma kolczatkę...nikt go nie szukał w schronisku od ponad tygodnia [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img467.imageshack.us/img467/5432/sproket4te9.jpg[/IMG][/URL] psi staruszek Grot, przywiązany do drzewa w lesie ...w kagańcu, nie wiem jak długo tam stał bo wygląda jak śmierć głodowa... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2230/dzieciaczkiwsio3037resijr2.jpg[/IMG][/URL] Bastek, maleńki około 2 letni młody psiak, który ma masę energii, jest radosny...a wydawało się, że jest agresywny...(jak to pies w klatce zachowuje się inaczej)...zaryzykowałam i okazał się fantastycznym psiakiem... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/6756/bastek4tx2.jpg[/IMG][/URL] Kapral pies duży, śliniący się...nie lubi dzieci...tak przypuszczam bo został przywieziony z powodu pogryzienia....ale być może, że został "zmuszony" do takiego zachowania...kto wie jak było i czy w ogóle było... bardzo sympatyczny, garnący się do ludzi pies...który jest zamknięty w kojcu po Bornie <*>... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img467.imageshack.us/img467/668/kapral1ap1.jpg[/IMG][/URL] i staruszek Fred...mały , krępy starszy Pan...któy pierwszy raz był z nami na spacerku...jeszcze tak do końca trudno mi coś o nim powiedzieć...ja go "sprawdzałam" pod względem "przytulania, tarmoszenia, głaskania"...to tak pod młodych wolontariuszy....wszystko niby ok...jak robiłam to ja... natomiast potem dałam go lidce i już było trochę gorzej...warczał i raczej mu nie pasowało... przypomina Łodzką foczkę :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img467.imageshack.us/img467/535/dzieciaczkiwsio3019resird9.jpg[/IMG][/URL]
  22. no nie.... naprawdę? Miki powiem tak....gdzie Ty byłas do tej pory?...Diana wypatruje i wypatruje... ale się cieszę....bardzo...co tam bardzo....niesamowicie:multi: :multi: :drink1:
  23. post lidki zginął, ale mam go na poczcie ;)... nie Tobik tylko Topik ;)...od Topielca... mam nadzieję, że jest szczęsliwy, że odnalazł dom... Lidka Rysio Twój dziś nie był na spacerze....strasznie to przeżywał...widzisz Kochana jak to jest jak się nie przychodzi do swoich podopiecznych...możesz śmiało miec wyrzuty sumienia...
  24. jeszcze zdjęcia : Bastka... i Laluna obok klatki tego zadredziałego jest jeszcze jeden...taki jak Iskierka gdzieś...kudłaczek...(już tak dzisiaj wypatrywałam na "zapas" żeby nie było, że zabrakło... teraz się podzielmy: kto jakie wątki zakłada ? Mamy : Kaję, Bastka, Sarę, Sproket psiak pogryziony (jak go zobaczyłam na wybiegu to myślałam, że to krakowski wodnik...przez chwilę...wygląda bardzo podobnie)... sunia z Monki ..niestety zapomnielismy z matuszem zrobić fotki, ale i tak bylismy w schronie do 15.00... i już nas upał wykończył,,, ale warto było zostać....i zobaczyć cud...czyli odnalezienie 18 letniego psa...przez właścicieli...Topika naszego.... odrazu mi się łezka zakręciła...gdyby tak mój Doduś się znalazł....gdyby...też w tym roku miałby 18 lat...
  25. te znikające posty....wczoraj wiedziałąm, że cos napisane...ale znaleźc nie mogłam ;) Hefren biega...jacie :crazyeye: po opisie Kasie to faktycznie nie wiadomo czy się śmiać czy płakać ;) widzę to oczami wyobraźni ;)... Hefrenku tak bardzo się cieszę, że Ci tak się poprawiło, że na stare lata tak masz dobrze (Kasie nie wiem jak Ci dziękować)...:Rose: Czy coś Wam jest teraz potrzebne... pamiętaj...ja mogę na wątku nic nie pisać, ale w każdej chwili jestem jesli będzie coś Hefrenowi potrzeba....będziemy kombinować...:)
×
×
  • Create New...