Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. wiele osób obchodzi los dziadka.....tylko bezradnośc jest przytłaczająca
  2. [quote name='waldi481']Aga,a jakie sa rokowania w jego przypadku?Na co ew.nowy opiekun powinien się nastwic?Tak ssobie pomyślałem,że Sylwia może się obawia,że rokowania nie są pomyslne,a przy jej naprawdę ogromnej wrażliwości może ona sie boi waldi481[/quote] to co urosło Rudaskowi było jak wiadomo już dośc zaawansowane.... po operacji pytaliśmy o przerzuty i rokowania....według lekarzy były dośc dobre....nie powinno być przerzutów...ale czasami nie jest tak jak być powinno lub nie powinno...jednak JESTEŚMY DOBREJ MYŚLI..... najwazniejsze, że Rudasek znów się śmieje a robi to wyjątkowo uroczo...podwija mu się cała warga górna i wszystkie zęby są na wierzchu...można by pomysleć, że straszy...a on tak się uśmiecha...pierwszy raz widzę taki uśmiech u psa....przeuroczy... niestety z tym apetytem nadal słabiutko....jak się nad nim postoi i pokarmi z ręki to odrobinę przełknie...i to mi spędza sen z powiek bo powinien jeść żeby dojśc do siebie....a on nie chce :shake:
  3. niestety nie znam się na tym zupełnie... wiem tylko, że pytałam czy transporterek AFN by pasował (kupywany był do transprtu foksi) i Ewa mówiła, że niestety za mały...dlatego wiem...
  4. [quote name='Evelin']Aga,jak dobrze,że Paduś nie poszedł na łańcuch... On już zaufał ludziom...Już nie wiem co Ci radzić...Grę w totolotka, modły czy wznoszenie toastów za stosunkowo mały dom z wielkim ogrodem.. Zmieściłby sie tam Paduś,Kamyś,Rudasek,Kropka ,Grotek,koniecznie Tinka i inne skarby...[/quote] o tak....i Mona, Fresca, Uno, Pręgusek, Bastek, Gałka, Łatka bez łapci, Marcel, Sproket, Mundek, Fred, Barni, Karla, Pluto, Dukat, Karat, Ford, Zelka, Sonia, Zuzia, Mimi, Zosia, Bystra, Perła, Klara, Śnieżka, Aksel, Ares, Miluś, Etna, Lejla, Monki, Kaja,Pchełka, Julka, Goplana, Laryska,,,i te wszystkie bezimienne jeszcze....i te imienne które na jednym wdechu nie wymienione...;)... i ten staruszek co imienia nie ma...a wcinał mój rosołek...aż tak ciepło mi się na sercu zrobiło, że mogłam mu dać chwile przyjemności....(a on mało kiedy wstaje)... Evelin może trzymaj mocniej te kciuki czy jak....:cool3: Na całe szczęście Ewa (kierownik) nie oddała Padusia...wie, że bym chyba depresję dostała...i że Paduś to moje schroniskowe dziecko..:) zresztą on sie nie nadaje...z klatki na łańcuch...ot mi i polepszenie...
  5. transporterke większy niż dla kici.... o ile większy? :) transporterek taki jak dla foksterierki jest za mały dla Morgany....nalezy tez pamiętać , że w domach "przejściowych" ona będzie chciała się w nim chować (spać, siedziec itd...)... żeby na miejscu w Ostródzie się nie okazało, że transporterek jest za mały...i co wtedy?...
  6. Evelin jak się dobrze poprzyglądasz zdjęciu to zobaczysz w misce rosołek ...z marcheweczką...TO JEST TEN ROSOŁEK...;) a tak poważniej....Grot został rozdzielony z Gryfem bo Panowie nie potrafili się dogadać i podzielić budą...(po Ernesćie <*>)...chyba trzeba będzie kupić budę czy jak ;)... no a taka buda AFN-owska luksusowa ;) to i się nie dziwię, że się bili...jedna jedyna jaką narazie udało nam się kupić dzięki sponsorowi...ERnesta :) (pokłon w stronę Ani z Gdańska)... Grot pozdrawia Ciotki i Wujków :)
  7. Paduś cierpliwie wypatruje swojego nowego domu....ja też wypatruje nowego domu dla mnie...;) ..ja chyba nie umiałabym się z nim rozstać...chociaz wiem, że musiałabym...tak jak i z Kamysiem i Kropcią...(trzech muszkieterow moich)... zatem chociaż narazie szukamy wirtualnych Opiekunów... ponamawiajcie może znajomych, rodzinę... tyle psiaków na stronie [URL="http://www.afn.pl"]www.afn.pl[/URL] czeka choć na wirtualne adopcje...aby dostały choć frontline..jakiś smakołyk, żeby miały swoje zaskórniaczki na swoje potrzeby... i cudowny domek proszony na wątek Padusia.... *** a w czwartek był w schronisku chętny aby zabrać Padusia...nie dostał bo Paduś miał iśc na wieś na łańcuch :shake: ...
  8. Ja to w ogóle nie rozumiem o co chodzi... nawet u jednej osoby tutaj nie zauważyłam chęci "mieszania"...z każdego postu bije troska i chęć śledzenia dalszych losów psiaka... nikador zapytała zupełnie niewinnie jako opiekun wirtualny Julka...matusz jako "odkrywca" schroniskowy Julka bardzo się o niego martwi.... ja go także bardzo kocham i martwię się o niego i czy byłby to dom w Niemczech czy w Polsce tak samo bym się martwiła...tak jak martwię się o te wszystkie psy, które idą do adopcji... w przypadku adopcji w Niemczech jest trudniej o informacje i taka jest prawda...pajunia jest tam jedna a ja niemieckiego ni w ząb, żeby do kogoś napisać, zadzwonić...pogadać...więc rozumiem, że się nie wyrabia... ale my tu tak czekamy na każde zdjęcie , na każde zdanie o psie... przecież to "nasze" psy...ukochane, pieszzone, miziane...poprostu za nimi tęsknimy...i naprawdę nie dziwcie się nam, że się martwimy... pajunia ja wiem, że atmosfera na dogo jest taka a nie inna...i się co chwilę od kogoś "obrywa za nic"...ale tu chyba naprawdę nikt nie miał nic złego na myśli... ot sama wiesz...sama piszesz, że dla Pinezki to chyba żaden dom nie będzie dobry :cool3: więc rozumiesz jak nikt...
  9. moka Kochana wejdz na [URL="http://www.afn.pl"]www.afn.pl[/URL] tam jest forum ...zarejestruj się...i jest dział "dzięki fundacji ma przyjaciela" czy cos w ten deseń ;) załóz tam temat Megry...i wstawiaj czasami fotki i cos skrobnij....tam nic nie zżera...a i Ostróda czeka na relację :) ucałuj pannicę ode mnie... widać, że Julka z wybiegu za nią tęskni...
  10. przemek jest po 11.00 ..nie dostałam od Ciebie numeru konta do przelania kasy na podróż... w tej chwili wyjeżdżam do szpitala do Olsztyna będę wieczorem...
  11. dziękuję Wam za troskę o Rudaska naszego....jak patrzę na jego rozesmiany pychol to wiem, że chyba było warto....żeby tylko jeszcze zechciał coś jeść...
  12. posty giną napewno... rozmawiałam z Panią o której pisze daga...wstępnie jesteśmy umówione na sobotę...ale czy dojdzie do adopcji Iskierki czy innego psiaka tego jeszcze nie wiemy... mąz tej pani miał wczoraj być w schronisku, żeby poznać w realu kilka kandydatur ostródzkich :)
  13. [quote name='Gosiapk']Czy rana dobrze się goi?[/quote] o tak...akurat w przypadku Kropuśki ...rana wygląda rewelacyjnie :)
  14. [quote name='pidzej']a tam z tyłu na łapkach wewnątrz nie brakuje mu sierści? takie różowe...bidulek.[/quote] wiesz co? powiem Ci szczerze, że dopiero jak oglądałam zdjęcia to zauważyłam ...nie widziałam tego w schronie... teraz w sobotę baczniej go obejrzę...:)
  15. kasia ...czekam na faktury...teraz był długi weekend i przez to takie drobne opóźnienia fakturowe pewnie........ mam dopiero faktury za badania przed operacją psiurów...a jeszcze czekam na fakturę za operacje i za pobyt szpitalny...i wtedy Wam tu wszystko napiszę co jak i ile :) dzięki za pamięc i zainteresowanie moim Skarbem:)
  16. Pazury tez ma takie długie jakby nigdy nie miał obcinanych ...a i jakby ścierać nie miał gdzie...taki prawdziwy psi biedul...
  17. oczywiście, że warto i szczerze mówiąc ja uważam, że się uda...i że wcale nie będzie to trudne
  18. Grześ uściskaj Justynkę z całych sił ode mnie i mojej sfory...oczywiście ugłaskaj mojego ulubieńca Szariczka...:calus: i dla Ciebie ciepłe pozdrowienia :)
  19. mi znowu giną posty :placz:
  20. niestety Laluna nie sprawdza sie....mi się np. nie ukazują wszystkie..
  21. tak... ja zawsze jak wejdę na stronę afn i widzę Boss-a ...to "dochodzi" do mnie, że już nie przeczytam o tym jak wcina sławienne drozdżówki... mam nadzieję, że ma ich tam pod dostatkiem...<*>
  22. Kamysiu czy Ty wiesz???....że ktoś jeszcze będzie się o Ciebie troszczył.... tym razem wirtualnie...kolejna Ciocia z Wujkiem...:) może Weronika ma tak dobrą rękę, że szybko i Ty znajdziesz domek.... :) ciekawe tylko czy Ciotce Adze domek się spodoba ...hihihi...:)
  23. Laluna z tego co wiem ona jest strzyżona w takim stanie jakim pies jest podczas operacji... i co potem? na wybieg ją tak wrzucić?.. wydaje mi się, że jest to najnormalniej w świecie w schronisku na chwile obecną niemożliwe....
  24. Pies jest obecnie w schronisku w Ostródzie na kwarantannie. Aggie ogólny stan zdrowia?...nie wygląda "na oko" żeby jeszcze cos mu dolegało...oprócz tego "że opowiada cały czas swój los" jak podchodzę do niego...to patrzy i szczeka...nawet łapę do mnie wystawiał, ale nie wiem jeszcze jaki ma charakter...więc narazie delikatny dystans bez spoufalania, napewno dużo łagodniej bierze z ręki jedzenie niż Gryf (siedzi z nim na boksie i niestety wyczucia żadnego nie ma...auć ;))... dostaje teraz dodatkową porcję jedzenia...i próbują postawić go na nogi...tzn. podtuczyć bo generalnie ma formę... sylwetka jego nie przypomina starego psa tylko ta siwizna na pysku ... tak...ktoś go skazał na śmierć głodową....pewnie po latach "służby"...
  25. Przemek propozycja niezła, ale.... Morgana to nie Saba...nie wiem co by Pani z Wrocławia na to powiedziała a poza tym ją nie da rady przewieźć na smyczy i w obroży:shake: pociągiem...
×
×
  • Create New...