Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. Cudownie. Nie moge uwierzyc, ze on tak szybko dochodzi do siebie. I jeszcze ogonkiem macha
  2. Na allegro jest wszystko, wiec i linek do wyboru do koloru :-)
  3. Ale fajne pozytywne fotki :-)
  4. Honia najlepsze skoki wykonywała z drugiego piętra u mojej mamy. Raz miała wstrząśnienie mózgu, raz ponadrywała mięśnie. Pilnowaliśmy jej jak złodzieja, ale i tak pofrnęła, na szczęście po tym naderwaniu, kiedy chodzić nie mogła przez dwa dni odpusiła sobie. U nas js na pierwszym piętrze. Raz wyskoczyła na daszek u sąsiada i dwa razy do sąsiadów ogródka, ale tutaj pewnie pofrunęła na płot i dlatego nic jej się nie stało. Gorszym przeżyciem było dla niej to, że obcy ludzie przynieśli ja do domu...
  5. Ale Wam dobrze z tym ogródkiem. Zwierzaki mogą sobie leniuchować w słoneczku :-) Moja Honka musi się zadowolić balkonem. Próbuje dać dyla, żeby trochę więcej świata zwiedzić, ale na razie jej to uniemożliwiamy. Wykonała kilka koków, ale po ostatnim odpuściła sobie ;-)
  6. Tutaj weci tez jak za zboze biora. Sterylka 500-700 euro. Szczepienia- komplet 120 euro.
  7. Ania, moja Biana przestala ulewac jakos po czwartym miesiacu. Ale ja jej dawalam mleko dla tych ulewajacych dzieci. A Inga skonczyla jakos po trzecim, ale jej do mleka dosypywalsm nutrition i to w koncu pomoglo. Nutrition kupujesz w aptece. Koszt jakos 10 zl.
  8. [quote name='Alicja'] a zabawki to najlepsze są w szmateksach ;)[/QUOTE] Oj zgadzam sie w 100% :-) prawie nic to nie kosxtuje a zabawy co niemiara ;-)
  9. Wiem co czujesz... Będzie dobrze, trzymajcie się :-)
  10. Widzialam to na fb.. Dla mnie koszmar, gnojstwo w najgorszym wydaniu. Zeby ta mende szlak trafil na prostej drodze.
  11. Ale fajny chlppczyk :-) A Torka jaka zadowolona :-)
  12. Wszystkiego naj :-)
  13. Ona ma wxrok, jakby za moment miala zejsc ;-)
  14. Sybel, ja w pierwszej ciaxy przytylam 22 a w dtugiej 12. A moja kumpela schudla w ciazy 8 kg. Wygladala rewelacyjn bo wczesniej zawsze byla puszysta. To chyba od organizmu zalezy.
  15. A dolegliwości z biegiem czasu będzie coraz więcej ;-) Więc po co sobie głowę zawracać ;-)
  16. Podobno jak się coś poważnego dzieje, to szybko miejsca znajdują i kierują na specjalne badania czy zabiegi, ale dostać się na pierwsze badania, czy na początek do zwykłego rodzinnego to horror ;-) Ale jeżeli chodzi o dermatologię to tutaj jest śmiech. Jak moje koleżanki chodziły do rodzinnego po skierowania do dermatologa to ci najpierw z książką sprawdzali co to moze być. I często skierowań nie dawali, bo po co ;-)
  17. Taki dzieciak to jest masakra, bo jest w pełni mobilny a rozum pierwotniaka. Wije się jak wąż, ucieka.. porażka ;-)
  18. [quote name='magdabroy']Miejsca nie ma, a z czerwca nagle na marzec termin się dało zmienić :D Dobrze, że ja korzystam z niemieckiej służby zdrowia i póki co jakoś wszystko robią od ręki ;) Tylko fakt, że jakiś super specjalistycznych badań żadnych nie miałam :shake:[/QUOTE] Z tego co wiem u Was nie ma takiego popapranego systemu jak tutaj. Mnie tak denerwuje tutejsza służba zdrowia, że mam ochotę ich pociąc. O nic się doprosić nie można. Teraz ten nowy lekarz daje wszystkie skierowania, ale co z tego jak się na te badania dostać nie idzie. A prywatnie nie robią...
  19. Czemu nie nie? Zdjęcia są super :-) Z przyjemnością się je ogląda :-)
  20. [quote name='magdabroy']Dostalam dziś na email decyzję lekarza pracy. Tym razem 6 stron do przeczytania, a ostatnio była tylko jedna :roll: Zadzwoniłam do szefuńcia, miał to przeczytać i oddzwonić. No i oddzwonił jak nie było mnie w domu, więc nadal nie wiem co mi napisali :roll: Jak wróciłam, to mój szefuńcio był już po godzinach pracy, więc zadzwonię jutro. Mam nadzieję, że tym razem będzie miał dla mnie lepsze informacje :placz:[/QUOTE] Trzymam kciuki, żeby było ok. Skoro tak się wysilił, że aż sześć stron napisał, to może przynajmniej coś sensownego ;-)
  21. Ja w tej chwili próbuję się dostać na badania do szpitala. Dostałam skierowanie od lekarza i miałam to mieć zrobione na miejscu (tak w skierowaniu mialam napisane) to mi termin wyznaczyli na czerwiec chyba ;-) Stwierdziłam, że lepiej sobie w Pl te badania zrobię jak akurat będę, ale jednak muszę to zrobić tutaj na miejscu, więc znowu za telefon i wyznaczyli mi termin na początek kwietnia, ale ja wtedy będę w Pl, więc nie mogę, ale dzisiaj jakaś fajna babka zapisała mnie na 26 marca. A podobno miejsc nie ma. Bezbłędni są. Już wczoraj mój rodzinny dzwonił dlaczego jeszcze z wynikami nie przyszłam. Nie uwierzył, że nie mają terminu na badanie...
×
×
  • Create New...