Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. co by nie powiedzieć, Zosia rozpuściła go do granic możliwośći i w dodatku dobrze mu to zrobiło :cool3: Piękny jest po prostu a jaki radosny! Jakbyscie mogły pobuszować bezkarnie po takim ogrodzie, wysypiać się i podkradac smakołyki, to też by Wam ubyło z 10 lat
  2. w końcu jakieś dobre wieści na dogo :loveu: :multi:
  3. taki smutny, opuszczony łepek ... :shake:
  4. śliczniutki ten Misiaczek :loveu: Kto ma wolną kanapę dla futrzaka?
  5. w górę maleńka, będzie dobrze, musi być dobrze, walcz o zycie!
  6. człowiekowi nóż się otwiera w kieszeni kiedy czyta tutaj o różnych zwyrodnialcach - "właścicielach", którzy znęcaja się nad zwierzętami. A tu nie trzeba daleko szukać, "człowiek" (jaki wstyd, że on też jest człowiekiem), który powinien byc przyjacielem zwierząt postępuje w ten sposób. Mam nadzieję, że będzie smażył się w piekle i cierpiał całą wieczność jak zwierzęta, które skazywał na cierpienie :angryy: :angryy: :angryy:
  7. straszna bidusia, taki maluch a tak się już ucierpiał :shake:
  8. trzymaj się cieplutko, Bossik tez wtedy będzie. Rzuć okiem na wątek Pigwy - tam Ania tez walczy o Pigwę i jest co raz lepiej chociaż było beznadziejnie. Jesteśmy z Tobą, Alarmowy Fundusz też ma na Was oko, jeżeli będziesz czegoś potrzebować to daj znać
  9. może inny wet powiedziałby to samo, może jeszcze inny też ale nie sprawdziłysmy tego i będziemy sobie to wypominać i będzie nas to boleć. Jednak my w większość nie widziałysmy suńci, nie wiemy w jakim stanie była faktycznie, może pogorszyło jej się z dnia na dzień. Czy mamy prawo osądzać kogoś kto wykonał (w sensie decyzyjnym) wyrok i musi teraz z tym żyć? To są zawsze bardzo dramatyczne chwile i tak trudno przez nie przejść, w dodatku z poczuciem niepewności co do słuszności tak trudnej decyzji. Dla Babuni ['] ['] ['] ['] [']
  10. biegaj sobie, maleńka, za TM. Już wszystko widzisz i słyszysz i na pewno nie cierpisz maluszku ['][']['][']['] O Boże, co za dzień :placz: :placz: :placz: :placz: Mam nadzieję, że ktoś od nas na koniec ją utulił i suńka w spokoju odeszła od nas :placz: :placz: :placz: :placz:
  11. nie wiem co powiedzieć więc zwyczajnie zamknę się :shake:
  12. trzeba by Zosi zapytać jak zamieniła Liska w ganiającego młodzieńca :cool3: Babunia ponoć też jest żywotna, cierpiący pies chyba tak się nie zachowuje? Co raz więcej wetów, którzy są tacy skorzy do usypiania :angryy: A na złość wszystkim Babulinko żyj i sto lat, jako ten zółw stepowy.
  13. my tutaj upajamy sie szczęściem, że babunia ma dom a wet stwierdza, że należałoby ją uśpić :shake: I to jest chyba przewaga zdrowego rozsądku nad zdrowym uczuciem. Tylko kto ma racje? :shake: Czuję się jakbym najadła się wodorostów.
  14. to ty jeszcze tutaj?! Czy ten ludź dla Berka to juz wie o tym, że jest mu przypisany taki świetny pies?
  15. ja nie mogę, ale wieści :loveu: :loveu: :loveu: ślicznota rudziutka kochana, nareszcie lepiej i tak trzymaj, księżniczko :multi:
  16. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Bo to są własnie bogobojni sąsiedzi , których mamy całe mnóstwo, zenek tez co niedziela zapierd... do kosciólka. wierzę w to , ze wszystkie uczynki wracaja w dwójnasób i bogobojni zaczna rzeczywiscie byc bojni !!![/quote] czy Wy troszkę nie genaralizujecie? Ja też co niedzielę zapier .... do kościółka zabierając ze sobą męża i trójkę dzieci i chwalę się tym a nie wstydzę! Nijak nie przeszkadza mi to w tym co staram się robić dla innych, bez patrzenia czy to ludzie czy zwierzęta. Dlatego otwarcie i z mostu mówię, że czuję się urażona Waszym dzieleniem człekokopodobnych na tych co zapier .... i są źli i na tych co nie zapier...i są dobrzy. Takie jest moje zdanie i ja sie z nim zgadzam:cool3:
  17. i to jest jedyna słuszna decyzja :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi: . :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :sweetCyb: :sweetCyb: :calus: :calus: :klacz: :klacz: :iloveyou: :iloveyou: Dzięki Tobie można odzyskać wiarę w ludzkość
  18. ależ akcja, dawna Kobra wysiada przy tym. Gratulacje dziewczyny, kawał superowej roboty :multi: :multi: :multi:
  19. A Lisek, którego Zosia wzięła ma 20 lat i zapytajcie jej czy zamieniłaby go na innego psa :loveu:
  20. no, Zosia, myslisz, że jak dzisiaj święto pracy to nie zagonimy Cię do pisania? :cool3:
  21. ależ panienka urosła :loveu:
  22. czekamy na wszystko, histroyjki, zdjęcia i in. informacje :multi:
  23. no to wklejam opowieść o Lisie-złodziejaszku, pies zadomowił sie juz pełną gębą, jakby całe życie mieszkał w domu: "A poza tym to muszę przyznać, że Lis coraz bardziej staje się normalnym domowym psem. Tydzień temu w piękny słoneczny poranek zrobiłam sobie śniadanie, zaniosłam na stół do ogrodu (chciałam zjeść podziwiając rozkwitającą wiosnę), poszłam do domu przynieść jeszcze kawę i jak wróciłam to... śniadania już nie było :). Obok stał Lichol, oblizywał się i ciekawie patrzył cóż tam jeszcze dobrego przyniosłam. Taki miał łobuzerski "wyraz twarzy", że śmiać mi się zachciało, tak jakby chciał powiedzieć: było pyszne, przyniosłaś coś jeszcze ? No i od tego dnia się zaczęło. A to mi w kuchni bułkę ukradł, a to schabowego przygotowanego do smażenia a to coś tam jeszcze. Już mnie nauczył, że na blacie kuchennym nic nie mogę zostawiać bliżej brzegu, bo skubany wspina się przednimi łapami na tenże blat i cap co sie da. Kotu też kradnie żarcie. No jednym słowem "zepsułam" psa :)." No to Zosia rozpuściła go jak dziadowski bicz :cool3:
  24. zrobiłyście najlepiej na świecie, takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam. Wklejam link do Was na Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie, może uda się coś wyskrobać z konta i dla tego pieska
×
×
  • Create New...