[quote name='patch75']tobi byl dzis ze mna na spacerze, nie chcial daleko odejsc od schronu i wrecz ciagnal mnie aby wrocic do budy:shake: kolo schroniska wszystko jets ok, ale dalej poza, to juz jest teren ktorego on nie zna i ktorego moze sie obawia; jak on sie trzesie ze strachu jak sie podchodzi do niego, chowa sie do budy i tzresie okropnie:-([/quote]
Tobi źle widzi, denerwuje się, ma poczucie bezpieczeństwa tylko w budzie, do niej wchodzi szybko. Pocieszeniem dla mnie było, że w budzie zjadał kawałki drożdżówki, na spacerze nie chciał nic jeść.
Z pewnością w domu, wśród ludzi, odnalazłby się...
Tylko, czy zdąży znaleźć...?:shake: