[quote name='Poker']musi być do czwartku,bo jak pisałam, wyjeżdżam na 3 dni i nie mogę męża zostawić samego ze zwierzyńcem.
Mały jest przeuroczy, :loveu:chodzi za mną,jak zniknę w inny pomieszczeniu,to płacze.
Bawi się piłeczką,je i koopa jak smok wawelski. Waży prawie 10 kg!!!:-o,więc Dorothy będzie mogła "zaoszczędzić "nieco na jego karmie ;)
Domaga się pieszczot i to czasem własnie szczekaniem,ale ogólnie nie jest szczekliwy.[/quote]
Cieszę się, że Bossik podoba się, bo to naprawdę wyjątkowy psiak.
Byłam w schronisku, jak przywiozło go dwóch panów i oddawało jak przedmiot. Kiedy usiłowałam przekonać, że w tym wieku będzie mu źle w kojcu, popatrzyli na mnie beznamiętnie i stwierdzili, że mama nie może się zajmować, a oni mieszkają za granicą. Podali smycz i pojechali...:shake: