[quote name='rita60']To spojrzenie Korka-tylko podejdz do jabłka to nie recze za siebie:evil_lol:cudowne:multi:[/quote]
Właśnie, że nie, on odda Kiri wszystko, Kiri również traktuje go jak braciszka, razem piją z jednej miski, pozwala mu wyjadać suchą karmę z miski, nie wolno jednak mu podchodzić jak chrupie surowe porcje rosołowe.
Maluch jest tkliwy i opiekuńczy, Kiri miała infekcję gardła, źle się czuła, a Koruś kładł się przy niej, lizał jej mordkę... On jest przyjacielsko nastawiony co całego świata.