Bardzo serdecznie pozdrawiam DOMEK. Fidelek, to jeden z tych piesków, który na zawsze pozostają w sercu. Ten przerażony, uciekający od ludzi psiak, stopniowo nabierał zaufania. On był wdzięczny za okazywane mu serca, no i smakołyki;), szczególnie chałkę drożdżową. Dzięki nagrodom coraz częściej podchodził do siatki, popiskiwał, chcąc zwrócić uwagę na siebie, ale był b. ostrożny, trudno było czasami nawet mu założyć smycz. Bardzo lubił spacery, szczotkowanie, głaskanie, ale bał się wszystkich gwałtowniejszych ruchów, hałasu, samochodów.
Pewnie doznał b. wielu krzywd, o których, niestety, nie wiemy...
Fidelku, bądź szczęśliwy, niech dopisuje ci zdrowie, bo resztę masz. Pozdrawiam Wspaniałą Rodzinę.:lol:
Jak Fidelek "okrzepnie", nabierze wiekszej pewności siebie, chętnie go zobaczę.