Basieńko, to jakbym czytala o mojej Kiri, wszystko ułoży się, cierpliwości...:lol:
Chociaż, aby nie bylo tak różowo, ostatnio obraziła się na hasło "niedobry pies" (zwlekała z przyjściem, a na łące babsztyl histeryzował, że "pies morderca") i lazła łapa za łapą w odległości ok. 2-3 m za mną... :evil_lol: