al-ka
Members-
Posts
851 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by al-ka
-
Zakładajcie też rękawiczki przy wyjmowaniu kleszczy ze zwierzaków! Mój vet "rodzinny" złapał tak boreliozę.Okolica paznokci czasem może mieć jakieś maleńkie ranki od ukłucia lub zwyczajnie od manicure.Sam sobie ją rozpoznał,sam sobie zrobił badania ,a szpital zakazny wyznaczył mu wizytę za pół roku.....Całe szczęście,że sam potrafił się leczyć.
-
[quote name='Vectra'] Pytanie nr 2 ;) Dziś wyjęłam sobie kleszcza z głowy w zeszłym tygodniu miałam wbitego w noge , dwa paskudne pajączki kroczyły po podłodze w domu.Jak zabezpieczać siebie czyli ludzia ;) przed kleszczami ? bo w aptece pani farmaceutka nie znała odpowiedzi na to pytanie.Dla ludzi też są przecież niebezpieczne te małe draństwa.[/quote] W aptece możesz kupić AUTAN f-my Bayer-szyft i spray(lepszy na skórę okolic twarzy i szyi jest sztyft).Zapobiega inwazji kleszcy niewątpliwie ale aplikacja konieczna dość często,bo o ile pamiętam to działanie utrzymuje się 2-3 godziny.Na spacer w każym razie starcza.Swoją drogą cóż to za farmaceutka i apteka...U mnie nie zaliczyłaby stażu.:angryy:
-
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
al-ka replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Boże!Cudownie!Tylko błagam dziewczyny z Wrocławia sprawdżcie dom koniecznie!Ja cały czas pod wrażeniem wykorzystywania dużych psów do trenowania psów morderców (do walk)....O rany,sprawdżcie,bo to taki kochany psiur! -
Niemcom dwie rzeczy bardzo się udały:samochody i owczarki (po)niemieckie!:evil_lol: Sama mam dwa- ONka i DONka i kocham je szaleńczo.Chciałabym móc mieć ich dużo więcej.I Leona też bym chciała.Niestety nie dam rady fizycznie.Dwa to duże wyzwanie ,a trzy? Ludzie kochajcie Owczarki!One są najwspanialsze na świecie!
-
Może się zdarzyć,że pierwotniaka przeniesie nie dorosła postać pajęczaka ale nimfa,a ona jest wielkości łebka od szpilki i raczej wątpliwe aby ją zauważyć.Ostatnie doniesienia mówią też o możliwości przebywania babeszji w organizmie psa w formie utajonej.Może się to zdarzyć,gdyż nie zawsze leczenie babeszjozy całkowicie zabija pierwotniaka.Przebywa on wtedy w organizmie w stanie uśpienia i spadek odporności uaktywnia chorobę.Wtedy faktycznie w żaden sposób nie kojarzy się to właścicielowi z obecnością kleszcza lub przebytą babeszjozą,bo upłynął już jakiś czas. /http://www.vetserwis.pl/kleszcze.html#babeszjoza/. Na wydz.biologii UW są prowadzone badania nad formą utajoną babeszji we krwi psów,które zachorowały i były leczone.Moje psiury też będą w tych badaniach mieć swój udział i mam nadzieję ,że będę niebawem już znać wyniki.Tak więc najlepiej zabezpieczać i jeszcze raz zabezpieczać,choć kleszcze co chwilę wytwarzają odporność na stosowane trucizny.Ja stosuję naprzemiennie fiprex i duowin i oczywiście "obmacuję" je permanentnie(kleszcz pije po ok.24 godz).Tak sobie czasem myślę,choć zawsze byłam przeciwnikiem palenia traw,że w tym szaleńswie mogła być metoda-kleszczy kiedyś było duuużo mniej.
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
al-ka replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Fusica,bez obrazy błagam!Jestem pełna podziwu dla Was,bo po cichutku cały czas kibicuję Kruszkowi.Ja wiem jak to ciężko jest walczyć o te psiny i wiem jak serce wali kiedy trafia się wreszcie upragniony domek.Wiem jak trzeba się napracować,żeby wprowadzić nowego psa do stada.To trwa czasem u mnie dni a czasem tygodnie-nigdy jeden dzień.Życie też mnie nauczyło ostrożności i bywam upierdliwie dokładna(może dlatego,że pigulara) w sprawdzaniu domu.Wiem,że czasem się ryzykuje i czasem to ryzyko się opłaci a czasem wręcz przeciwnie.Żal mi Kruszka,bo taki właśnie psiur był przez pięć lat sąsiadem i kompanem codziennych spacerów mojego Groma w ogrodzie saskim.Żal mi też Was,bo włożyłyście tyle serca...Ech!No ale co nas nie zabije to nas wzmocni.Widać tak było pisane,bo to nie ten dom.Teraz już na pewno będzie dobrze.Trzymamy łapy i kciuki i pozdrawiamy,ala -
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
al-ka replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
Dokładnie tak!Niewiedza jest szkodliwa,dla wszystkich.Może to i lepiej,że stało się to zanim psiak pokochał swój nowy dom,bo konflikt w tej sytuacji nie rokował na przyszłość.Popełniono elementarny błąd,wynikający z całkowitej niewiedzy nowych właścicieli,którzy powinni być w tej sytuacji poinstruowani drobiazgowo jak wprowadzić nowego psa do stada.Moim skromnym zdaniem byłoby dobrze gdyby uczestniczyła w tym dotychczasowa opiekunka Kruszka.Nietrudno sobie wyobrazic co czuł psiak wieziony w nieznane przez zupełnie obcą osobę i jego reakcja jest absolutnie usprawiedliwiona,ale zaistniała sytuacja stała się trudna bardzo do odwrócenia-Kruszek nawet gdyby pozostał mógłby caly czas atakować pogryzionego psiaka.Wprowadzałam już dorosłe psy do mojego stada (a są to ONki,więc nie takie maleństwa) i wiem jak to jest ważne,bo moje psy choć nie są aniołkami ani razu nie miały konfliktu.Życzę powodzenia Kruszkowi no i oczywiście opiekunom w znalezieniu tego wymarzonego domku i nie musi on być wcale bez zwierząt. -
Ada Ci swietnie podpowiedziała! A tu masz mapę pomocy i namiary na osoby,które na pewno nie odmówią pomocy. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27419[/URL] Błagam działaj szybko,nawet gdyby się to okazało pomyłką(co daj Boże!).Zawsze lepiej podjąć o jedną inerwencję za dużo niż jedną zaniechać,bo to może kosztować zdrowie lub życie.Do odważnych świat nalezy!Dasz radę,zwłaszcza jeśli ktoś z tego forum na miejscu Ci pomoże. Zanim podejmiesz działania możesz spróbować też w ramach "sąsiedzkiej rozmowy" spróbować wysądować innych sąsiadów co słyszą i co o tym sądza,jaka to rodzina;zagadać do tych od owczarka"jaki śliczny,też o takim marzę,gdzie można kupić,jak go wychowywać "itp,itp;zagadać do córki,bo zrozumiałam,że to dziecko- a dzieci dużo potrafią powiedzieć.Policję w razie czego prosisz o dyskrecję,oni to doskonale rozumieją.
-
[quote name='Marz']Hmmm dowiedziałam się, że jeśli nie mam dowodów a pies nie ma widocznych ran to prawdopodobnie nic nie da się zrobić. Dowodem w sprawie jest także zeznanie sąsiadów.I takie zgodne oświadczenia sąsiadów są absolutnie wystarczające do podjęcia interwencji.Spróbuj też jak najszybciej pogadać z dzielnicowym-oni mają dyżury w komisariacie.Rozmowa z policjantem potrafi zdziałać cuda-wiem cos o tym,bo sama wezwałam policję gdy mi sasiedzi zadymiali plastikami okolicę-do dziś spokój i białe dymy z komina.Trzeba tylko nieustępliwie domagać się interwencji.Powiedz,że to traktowanie skutkuje agresją psa i w konsekwencji trudnym do przewidzenia nieszczęściem,a poza tym ustawa o właściwym traktowaniu zwierząt,itp. argumenty.Możesz mieć też fart trafienia na wielbiciela zwierzakow i wtedy pójdzie bardzo szybko.Nie bój się policji oni potrafią to szybko załatwić.
-
Poooooooodnoszę!
-
Jeszcze inne zagrozenie-worek treningowy dla psów szkolonych do nielegalnych walk.Zdecydowanie spławiać dresiarzy i abs-y(absolutny brak szyi).Dom zawsze można a nawet trzeba sprawdzić(choćby przez to forum).Trzeba też spisać umowę,ale tu napewno dobrze poradzą doświadczone ciotki. A tak poza wszystkim-WITAJ W KLUBIE!
-
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
al-ka replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
[B]Domki są na pierwszej stronie![/B] -
[B]Domki są na pierwszej stronie![/B]
-
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
al-ka replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Psinko!Znajdziesz jeszcze swój kochający dom.Zobaczysz. -
Szukamy domku-bardzo,bardzo.
-
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
al-ka replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Bądż cierpliwy!Musi się udać. -
"do góry" jest po to aby wątek znów znalazł się na początku i był łatwiej zauważony,bo jest na pierwszej stronie.Do dalszych stron jakoś trudniej się dochodzi. [B]Domki są na pierwszej stronie![/B]
-
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
al-ka replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Będę Cię podnosić skarbie! -
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
al-ka replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
Podnoszę psiaka. Sama przygarnęłam błąkającego się po śmierci swojej pani,11letniego wówczas DONka.Jest z nami 2 lata i codziennie dziękujemy niebiosom za ten wspaniały dar. Domku proszę znajdż się szybko! -
4 letni rottweiler BRUTUS z Gdyni szuka domu! I znalazł!!
al-ka replied to Izabela.S's topic in Już w nowym domu
[B]HALLO![/B] [B]Kto zajmuje się rottkami?[/B] -
[B]zuo! koniecznie więcej dramatyzmu i informacji o miejscowości w tytule.[/B]
-
Dokładniejsze dane konieczne!/okolice W-wy są dość duże/ Trzeba też szukać kontaktu(np. na priv) z osobami z mapy pomocy dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27419[/URL] Bardzo ostrożnie z oddaniem psiaka do schroniska-w większości są to katownie-o tym też informacje są na dogo. [B]POMOC DLA PSIAKA BARDZO PILNIE POTRZEBNA!!!!!![/B]
-
Proponuję napisać skargę na funkcjonariuszy(nazwiska lub nry służbowe) do komendanta (z powiadomieniem wojewódzkiego) na nieznajomość obowiązujących przepisów.
-
Gagasiu bardzo gratuluję Ci tej decyzji.Wychowałam się z bernardynką i dzieciństwo moje ma zapach futra najlepszej przyjaciółki.I choć od dni spędzonych z Saną dzielą mnie już lata świetlne to miłość do tej rasy pozostała mi na zawsze.Kocham je tak mocno jak ONki,które są od lat najważniejszymi członkami naszej rodziny.To naprawdę wspaniała decyzja,którą mogli podjąć wspaniali ludzie.Życzę aby Czarok była z Wami jak najdłużej i aby w Waszym życiu były tylko szczęśliwe dni.Ala.
-
A dzisiaj mój Gufiś ONek bardzo długo i gęstowłosy miał tylko 9 kleszczyków.Dwa już w fazie wkręcania pozostałe zaiwaniały po futrze.Na szczęście drugi ONek Grom jest krótkowłosy i łatwo go obszukać.Gufiś bije wszelkie rekordy,ma futro tak gęste,że niesposób znależć skóry.A te cholerne kleszcze znajdują!Matko kochana,przyjdzie mi zwariować.Dziś całą noc śniły mi się kleszcze.Koszmar.Psy zabezpieczone dotąd duovinem a od wczoraj fiprexem.Fakt,żaden nie był opity,ale macać trzeba!Na wszelki przypadek fiprexem zabezpieczam je co 3 tygodnie a duowinem co cztery i tak naprzemiennie.Frontline spray oraz kiltix u nas się wcale nie sprawdziły-były kleszcze i babeszja.Może jeszcze dołożę preventic obróżkę.Ktoś tu pytał o szczepionkę p/babeszjozie-owszem jest ale działa około miesiąca i skuteczność chyba trochę wątpliwa.Jeśli szybko nie będzie upałów kleszcze zabiją masę psiaków.Jest tego draństwa coraz więcej,bo przechytrzyły mróz.Potrafią otóż te paskudztwa pozbyć się przed zimą prawie całkowicie wody z organizmu i mróz może im nagwizdać. Boże,niech jakiś ptaszek polubi kleszcze,albo może niech znajdzie się jakaś choroba kleszczy.Może są wśród nas jacyś naukowcy i coś wykombinują? Kiedyś masowo wiosną palono łaki i chyba wtedy kleszczy nie było.Może to jednak miało sens?