Ostatnio zastanawiam się nad rozwiązaniem pewnej niedogodności;)
Mam 3 psy o dość różnych charakterach: łagodną, kontaktową Adę, tropicielkę Monę i szaloną, zakręconą piłeczkowo Bystrą. Problemem jest zorganizowanie spaceru tak, żeby każda była zadowolona;) Bystra chce śmigać za piłką, Adę trochę tłamsi jej tempo, a Mona ma wszystko w poważaniu i woli tropić;) (dzieje się tak, gdy nie poświęcam jej wystarczająco dużo uwagi; w przeciwnym razie chętnie szuka zgub itp)
Jedyne, co wymyśliłam to ćwiczenie/zabawa na zmiany (2 suki uwiązane) i dzielenie ich na tury spacerowe: czarne razem, ruda osobno.
Czy ktoś z Was ma jakieś sposoby na spacer/ zabawy, żeby każdy z psów maksymalnie ten czas wykorzystał?