-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
[quote name='mariamc'] Harłacz będzie zbierał teraz psy z całej Polski , bo musi miec kasę na kampanię wyborczą do senatu. [/QUOTE] póki co natrzepał kilkadziesiąt umów z gminami-BTW z iloma gminami już podpisał umowy? 30 40? ktoś zna liczbę? będzie tam piekło już jest wysiądą Krzyczki i Chrcynne to dopiero początek...
-
Śliczna i rozkoszna sunia - Pekineczka MA DOMEK! :)
oktawia6 replied to Korenia's topic in Już w nowym domu
nigdy nie dostałaś Ulv info jak jej jest w jej stałym domu - tj. info od opiekunów? jakieś foty...chociaż jedna... -
[quote name='Basia1244'] Zgadzam się Osko! Szukamy dla niego dobrego sprawdzonego domu. Chwilowo pieczę nad małym sprawuje demi - i całe szczęście, bo psinka już robi postępy - przede wszystkim lepiej się czuje, dał się pogłaskać po brzuszku nawet, dziś go odwiedzimy, może znów kilka zdjęć będzie. Na weekend Disco będzie w domu z demi i ona nad nim troszkę popracuje - u demi w domu nie będzie jedynakiem, ale jednym z 4 psiaików i będzie musiał z nimi funkcjonować też w zgodzie :) [/QUOTE] jako czwarty piesek to super-to kameralnie bardzo:) Demi ma doświadczenie, tylko pamiętajcie o szelkach nie obróżce. Trzymam kcikuki:lol:
-
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
oktawia6 replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
a może warto by zmodyfikowac tytuł? Bo Pysio już dawno dojechał i jest u Kasi:) -
Mała, Foksia z Ostrowi. Znalazła swoje miejsce i człowieka!
oktawia6 replied to auraa's topic in Już w nowym domu
nie raz zapraszana jestem:) Auroo Foksia jest słodka, tylko niecały miesiąc to jest nic-3 4 miesiący nieraz dłużej trzeba czekac na dobry dom a ich wiadomo na lekarstwo. Nie mógłby jej zrobic ktoś allegro? Sens ma tylko pogrubione - nie takie które trafi na 50-tą stronę, koszt pogrubionego na 14 dni: 20 zł. -
[B][I][COLOR=blue]oraz post 105, 107, 109 i post 124 - jego kolejne zdjęcia? [/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=blue][/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=blue]STRONA 5[/COLOR][/I][/B] "To ja może napiszę coś o shi! [B]Tylko czy ktoś to zauważy?[/B] Był Disco na spacerku dziś! W szeleczkach! Mam całe ręce i dobry nastrój. Rzecz wygląda tak, że pies jest bez dwóch zdań ogromnie zestresowany i jak jest w klateczce, to gryzie, ale opiekun ma już sposób na wyciągnięcie go. A gdy jest na rękach - no grzeczniak przytulasek.Daje sobie oczka zakropić opiekunowi, pozwolił założyć szeleczki elegancko. Najpierw niosłam go odrobinę niepewnie na rękach , ale on bał się bardziej. Potem ładnie już szedł po trawce, ale trząsł się z zimna i chyba z emocji. Załatwił się elegancko , ale widać, że piesio jest stareńki i nóżki już nie utrzymują go - ciężko mu łapkę podnieść do sikania, trzęsie się, chybocze. Generalnie nie wolno go brać od przodu i od góry - trzeba maleńtasa bokiem podnieść i na rękach on czuje się pewniej, nie jest taki zestresowany jak na ziemi lub w klateczce. Martwi mnie to jego trzęsienie się - nie wiem na ile z zimna a na ile ze strachu a na ile z choroby to jest. Muszę jeszcze go poobserwować, pochodzić z nim - no ogólnie potrzebuje pies dt doświadczonego i tolerancyjnego, który to dt będzie umiał postępować z takim gryzakiem i odstresuje psiaka - on potrzebuje stabilizacji, bo teraz widać że jest stresem na maksa. Mam zdjęcia byle jakie, ale wstawię. " [INDENT] Tak, ja zauważyłam Basiu:) [/INDENT]
-
Czy założycielka wątku mogłaby dopisac pogrubioną czacionką na pierwszej stronie, że zdjęcia Dyzia/Disco są również na 3 stronie-POST 65 (bodajże)? [IMG]http://i56.tinypic.com/9zx5rd.jpg[/IMG] z tego co jest napisane on wykazuje agresję do ludzi, może nie słyszec, może byc w dużym stresie jest to na tle lękowym lub na tle zdrowotnym ale i jedno i drugie jednocześnie.... Boże a Bella nie może go do siebie zabrac?
-
[quote name='Osa'] Zaproszę na wątek Oktawię - może się zgodzi - ona piesze dobre teksty ogłoszeniowe bo ja i tak już nie wyrabiam na zakrętach. I trzeba poprosić tu także kogoś kto wrzuci te ogłoszenia na różne portale. [/QUOTE] i jestem Osa, dzięki, płakac się chce do jakiego stanu został doprowadzony i to efekt długotrwałej i "sysytematycznej pracy": [IMG]http://www.echodnia.eu/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=ED&Date=20110406&Category=POWIAT0206&ArtNo=775308291&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1[/IMG] mowę mi odejmuje i brakuje mi często normalnych słów na ludzi.... co do textu, jeśli się Wam spodoba wykorzystajcie go oczywiście: [B]text do ogłoszenia:[/B] [B]Mam na imię Disco gdy byłam rozkosznym szczeniaczkiem obiecywali mi wszystko,[/B] [B]z czasem moja pani przestała mnie kochac i dbac o mnie, zapomniała o swoich obietnicach,[/B] [B]a ja myślałem, że będę do końca jej skarbem[/B] [B]z dnia na dzień coraz gorzej wyglądałem, kołtuny przeszkadzały mi chodzic,[/B] [B]nie mogłem cieszyc się słoneczkiem bo zarastały mi oczy brudną sierścią,[/B] [B]nikt mnie już wtedy nie przytulał, [/B] [B]stałem się brzydki dla wszystkich[/B] [B]lata mijały moja pani odeszła na zawsze a mi nie zostało nic prócz kołtunów i samotności.[/B] [B]dobrzy ludzie w schronisku ogolili moje kołtuny i powiedzieli że kiedyś będę ładny[/B] [B]chociaż nie bardzo im wierzę, jestem smutny i nie potrafię okazywac radości do ludzi[/B] [B]może kiedyś temu jednemu który mnie pokocha, da mi czas zaufam i poliżę mu rękę[/B] [B]może dam całusa teraz nie potrafię, pokazuję tylko resztkę ząbków jakie mam.[/B] [B]Czy znajdzie się ktoś kto pokocha mnie takiego jakim jestem?[/B] [B]Czy uwierzy we mnie?[/B]
-
[quote name='Etna'] Przeklejam wiadomość od tymczasowej opiekunki Mańka: "Dzisiejsze wyniki badań są bardzo dobre! Kroplówki i leki robią swoje, oby tak dalej =) Prawdopodobnie zdecydujemy się na jeszcze jeden tydzień płukania nerek, co moze doprowadzić do momentu gdy mocznik i kreatynina będą mieściły się w normach. =))) Pilnie szukamy domu dla Mańka!!!" [/QUOTE] niedobre wieści....kroplówki i leki dają efekty na pewien okres, do tego specjalistyczna karma jednak stale muszą byc robione badania krwii i jest wielkie ryzyko, że będzie nawrót. To Pekin szczególnej troski domów odpowiedzialnych jak na lekarstwo co dopiero dla psa chorego pod stałym nazdorem lekarskim. Mam takiego w domu w sumie niejednego...to naprawdę poważna sprawa.
-
[quote name='Izabela.S'] Wczoraj podpisałam umowę adopcyjna i ... Kenzo juz jest mój :loveu: Nigdy bym nie pomyślała, że będę opiekunką... pekińczyka :p a jednak, serce nie sługa, w małym szkrabie, tez można zakochać się. [/QUOTE] zaległości nadrabiam po długim banie-Izabela jak bardzo Ci gratuluję Bóg Cię nie opuścił tylko zszedł właśnie do Ciebie:):) doradzę Ci dla niejadków Pekinów: karmę możesz moczyc, tak by pokryta lekko była wodą, obroży nie może nosic tylko szelki wygodne: nie uciska tchawicy i nie podnosi ciśnienia śródgałkowego w przypadku jakichkolwiek chorób oczu (ona też ma ten problem) poza tym FETYSZ nr 1: Tuńczyk duże kawałki w sosie właśnym może byc odcedzony w oleju też duże kaweałki, ser biały, żółtko jajka 2 na tydzień. dobre jest Kovalescent RC puszki u weta dostępne. poza tym wstaw koniecznie jego nowe foty-z chęcią go obejrzę.
-
Witaj, oczywiście że nie ma takiej rasy jest Spaniel Tybetański oraz z grupy molosów olbrzymi pies Mastif Tybetański:) 8 Pekinków na 60 m kw nie ma żadnego horroru, tylko zalezy jakie to były warunki. Swojego czasu miałam 7 na 30 m kw i loggia i nikt nie wierzył, że te psy nie są w "gościach" u mnie tylko jak najbardziej żyją ze mną:) Świetnie, że adoptowałaś Pekika, pamiętaj o zabezpieczeniu p/kleszczom oraz o kastracji jak go przebadasz.
-
[quote name='Osa'][SIZE="3"][B]Brutal [/B] wraz z kolegą onkiem wrócił do domu i do swojej Pani która na razie ma dość siły aby się nim zaopiekować i nie zamieszkała w domu opieki.[/SIZE] [/QUOTE] bo już serce mi stanęło jak przeczytałam, że jest w Orzechowcach-dzięki za sprawdzenie Osa!
-
[quote name='koci-świat'] Rzeknę tak....wziąć go możemy, ale nie jestem w stanie załatwić transportu, dzwonić, załatwiać adopcję itd. Do połowy maja jesteśmy w okrojonym składzie i nie starcza czasu. [/QUOTE] a ja rzeknę tak: załatwione!:) już jutro-trzymam kciuki z całych sił Kasiu! P.S. chciałabym cały wątek uporządkowac ale moje posty są moderowane, tj. widac je dopiero na drugi dzień....
-
[quote name='mariamc'] Oktawia , możesz podać mi namiary na tę fundację? Na PW. Dzięki za zmianę tytułu wątku. [/QUOTE] dobrze, podam na PW nie ma problemu oraz imię szefowej, która tam była i widziała to wszystko. P.S. dodam że miejsce te nie ma strony gdzie psy są ogłaszane do adopcji - nie miało jej od samego początku - co ciekawe: psy przychodzą ale nikt ich nie ogłasza...interesujące. To jest tylko wierzchołek góry lodowej tylko jeden "drobiazg"
-
P.S. Zmieniam tytuł wątku-wystarczy mi - poza tym kiedyś szefowa fundacji niemieckiej któa tam była opowiadała mi rzeczy straszne ona wiele widziała ale jak tam ludzie stali z Niemiec to płakali po prostu. Legenda Harłacza runęła, koniec.
-
Starszy PEKIŃCZYK - Tuptuś jest już w nowym wspaniałym domku !!!
oktawia6 replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Cudny Pekiński senior! i super, że tamte 2 z Milanówa trafię do Kasi:loveu: -
Może to oczywiste pytanie tj. odpowiedź ale spytam: na pewno przypilnujecie by został wykastrowany zanim zostanie wydany do adopcji? Ja na razie nie mogę malca wziąc:-(mam full szczęsliwą 7 i u jednego spodziewam się kroplówek, bardzo poważny problem z wątrobą (nawracający:roll:) Będę tu zaglądac w międzyczasie....
-
Poznań - Pekińczyk - Salamon Kropla Nektaru - Ma dom
oktawia6 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP'] Zapytam najpierw czy mogę ;) Ale znając życie, niedługo o nim przeczytamy w jakiejś książce ;) [/QUOTE] na pewno bo książka nie tak dawno została wydana;) tylko oby był bezpieczny o tej sławnej osoby, która ma kilkanaście psów, ostatnio słuchaczka która dzwoniła do radiowej 1-nki że nie może przygarnąc jakiegoś pieska i pyta co ma zrobic bo ma już jednego to podbudowana została że .............- ta sławna pani" ma kilkanaście i niech bierze tego. To było nie tak dawno..... Ja mam Gryfoniki i Pekińczyki i "ciłałę" ale jeden pies mimo, że bardzo kochany nie ma prawa się z nimi bawic - tylko za siatką. Waży prawie 30 kg gdy się radośnie rozbiegnie przewróci człowieka a Pekinowi przetrąciłby kark-ot tak, jednym ruchem w zabawie z rozpędu. on ma swój ogród do zabawy a pekińskie i gryfońskie osobno. -
Maleńka OKRUSZYNKA - mix ratlerek - MA DOM - została Brodniczanką :)
oktawia6 replied to Asia_M's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=seagreen]kolejny rok szczęścia Bułci z jej pańcią oraz foty:loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE][/B] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4890/tnbulka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1986/tnbulka2.jpg[/IMG] -
[B][COLOR=purple]Długo była cisza na wątku Calinki ale ja nie zapominam o tych psach przy których byłam i wstawiam fotasy Calinki, która jak widac "nieco" zmężniała;):[/COLOR][/B] [B][COLOR=purple][/COLOR][/B] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/9825/calinka.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4195/tnimg1509.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/7546/tnimg1525.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/2821/tnimg1534.jpg[/IMG] [B][COLOR=darkorchid]tylko stara ekipa z dogo pamięta piekło Ligoty i to co się tam działo dlatego takie wieści są naprawdę krzepiące. To już 4 rok normalnego i szczęśliwego życia Calineczki.[/COLOR][/B][/LEFT]
-
czarny mopsik bez oka w schronisku! ma DT, zostaje
oktawia6 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ATLANTYDA']Witam:p Również pozdrawiamy ciepło ,miło że ktoś o nas pamięta :mdrmed:. Ciapuś ma się całkiem nieźle . Dzięki za podpowiedź w sprawie obróżki ,my tak rożnie bo szeleczki też używamy ,ale w takim razie zrezygnujemy z obróżek w ogóle . Oczko Ciapka pod opieka dr Garncarza sprawuje się dobrze . Postaram się dodać nowe zdjęcia ,mam teraz kilka dni wolnych może się zbiorę . Ciapuś był w odwiedzinach u Wanduli poznał się z jej mopsikami to dopiero wesoła ekipa :lol:,no i czasami spotyka się z Mufinka mopsiczką wykupiona z psudo . oktawia6 jeżeli bardzo zależy Ci na zobaczeniu mopsika mogę wysłać mms tylko podaj nr na pw . [/QUOTE] dr Garncarz jest super fachowcem a jak wspomnisz mu o Gryfiku to od razu spyta się co tam u Gryfinia bo regularnie u niego bywam i bywałam od lat. Nawet jemu powiedz co Ci wspomniałam o obrożach i szeleczkach to Ci potwierdzi - to jego szkoła oraz szkoła z SPCA wiele lat temu to słyszałam jak kobieta z SPCA zajmowała się ślepymi psami opieką co można czego nie. początkowo zanotowałam potem to wbiło się w głowę jak słowo "witam". W sumie można to porównac do osób które noszą okulary na dużym minusie - nie mogą dzwigac ani forsowac się fizycznie-tu działa podobnie choc są niuanse. ale co do Mopsia - serio - jestem jego fanką a nr pewnie, że Ci prześlę na pw to będę go miała na swoim fonie przy sobie:) jest piękny Mufinka? nie miała chyba tu wątku...jeśli masz jakieś foty z takich mopsiowych spotkań to też dawaj, chętnie obejrzę, Mopsiki są takie Pekińskie:loveu: a włosy? czy wypadają czy nie masz powbijanych ich w ubrania? to niby łatwy włos w utrzymaniu ale za to się z lekka sypie tak słyszałam. Ciekawe czy widziałaś też tego Mopsia: [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/1688/f618eb1a7cb5cce3med.jpg[/IMG] również był swojego czasu do adopcji. W maju będę w Płocku na wystawie psów specjalnie dla mojej znajomej, może będzie okazja poznac kilka Mopsików choc mnie osobiście bliższe sercu są takie uratowane. Pamiętam też (może mam w subskypcjach ale to wymaga długiego szukania) Mopsa u faceta, który prowadził hodowlę psów duże, bojowe nie pamiętam co to za rasa ale Amstafy do lalki przy tych - była tam jakaś intwencja Weronii z Poznania i foty na wątku zapamiętałam to bo pomiędzy watachą tych psów był Mopsik....na rany...w kolejnym poście Weronii Mopsik już leżał sfora tych psów go załatwiła. To było koszmarne - widac że bał się ich. Kiedyś dogrzebię się do tego wątku. -
historia mozna by powiedziec książkowa, szczęście że trafił na Ciebie co do wymagań ja również mam i to nie małe przy adopcjach, Tak oczywiście Chihuahua - tak to szumnie exlusiv pobrzmiewa - rasowy piesek zabaweczka: żywy trup - szkielet w stanie kaheksji, zagłodzony - w badaniach krwii to wyszło, pasożyty wychodziły z niego jak kluski.... bez zębów-czyli jak niemowalk musi byc obsługiwany, z chorym sercem, bez zębów - z 1 dokładnie, prawie 15 letni, chodzi w pieluchach/pampersach, dożywa u mnie swego kresu życia, specjalnej troski w pełnym tego słowa znaczeniu. jego foty też na tamtym forum Aga. widziałaś Aga szkieleta który się chwieje na nogach? ja widziałam widziałam jak w Krzyczkach niektóre już w letargu były nie podnosiły się niektóre były jeszcze chodzącymi szkieletami z zapadniętymi oczami zanim skonały ale Chihuahua w takiej wersji nie widziałam oto właśnie ta wersja gdy go przywiozłam (jego skóra gęsto pokryta niezywymi pchłami i ich odchodami, uszy z grzybem): (p.s. na zdjęciu i tak nieźle wygląda, w pasie można było objąc dwoma palcami jednej ręki) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/8909/tnp8025705.jpg[/IMG] Bardzo brakuje mi Dyziuna nie wspomnę słowem o Dudusiu. To Pekiny które bardzo żyją w moim sercu. [B][COLOR=blue]DAJ WIĘCEJ FOT OMKA W WIĘSZKYM ROZMIARZE[/COLOR][/B]