Jump to content
Dogomania

oktawia6

Members
  • Posts

    12460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oktawia6

  1. [quote name='Beata_Dorobczyńska'] Hmmmm, to mniej wiecej tak samo jak z Krzyczkami , nie wiesz ale wydaje Ci sie , ze jest inaczej. EOT [/quote] Batko-to nic nie wnosi-proszę-każdy ma swoje plany Wiesz o tym, Krzyczkom zależy i nam zależy-tak-zależy nam-róbmy to co robimy co jedno nie wyklucza drugiego i niech obustronnie dobrze się wszystko dogra-psy bo one są priorytemem-niesiemy co niesiemy a reszta się dopełni. Musi byc równowaga-to nie MATRIX-to jest real, dobra?;)
  2. dla mnie sprawa jest umoczona od początku:shake:-skoro Wiesz ALpina, że to patologia włącznie z biciem dzieci przez ojca oraz żony, wódka leje się strumieniami, widzisz widziałaś sunię wycieńczoną z oczami zaklejonymi ropą, szkieletem z ogonem szczura-czemu od razu jej nie wzięłaś-po prostu za bluzę i do domu-teraz jest za późno- teraz zaczyna się śpiewka: to oni Ci zaśpiewają a jak widzą, że Ci zależy to jak powyżej.... to był błąd-na swoim koncie mam również sąsiada z zielonymi papierami, który powybijał suce przednie zęby, mieszkanie bez gazu, syf i melina i tak pies został mu odebrany.....ale nieważne-z takimi są krótkie negocjajcje albo wcale-zabierasz i koniec tematu- formalnie akcje są 2: z policją i TOZ-em albo nieformalne......jedna i druga odnosi skutek. Cienko widzę na obecny moment powodzenie tej akcji:shake:
  3. ja jestem i nie zapomniałam-czekam niecierpliwie na wieści!:nerwy: niech będzie w Warszawie niech się uda matko boska i tego szczeniaka niech bierze niech wódkę kupi
  4. [quote name='monia3a'] [B][COLOR=red]Jestem inspektorem TOZ[/COLOR] i mała jest pod naszą opieką a my podpisujemy umowy tak więc będzie dobrze ;)[/B] [B]Dzwoniło już pare osób ale jak dla mnie nieodpowiedni a najlepszy był jeden gość co prosił mnie abym przetrzymała małą do 6 grudnia i on ją zabierze w prezencie dla córki :cool3: zaczyna się szał prezentów a po świętach znów będziemy znachodzić pieski, trudno takie życie, ja małej nie oddam byle komu strasznie ją pokochałam :loveu:[/B] [/quote] [B][COLOR=red]i to jest to!!:buzi::ylsuper:[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]o i to chciałam dodac o prezentach świątecznych:angryy:ale wyprzedziłaś mnie bo Wiesz jak to co roku się dzieje-na takie "kwiatki" trzeba uważac i odsyłac do sklepu z pluszakami, np. Chicco[/COLOR][/B]
  5. [quote name='Mokka'] Nie zawsze ;) Szczerze mówiąc, ja chyba idę na łatwiznę. Aby nie mieć problemów i dylematów, moje zimowe kurtki nigdy nie zawierają żadnych futrzastych elementów. Nie muszę się martwić czy zastanawiać, czy to coś zostało wyprodukowane przez człowieka, czy pochodzi ze zwierzaczka. Moje zimowe ubiory są gładkie i łyse (i na pewno nie skórzane). [/quote] i to mi się podoba! [SIZE=1]P.S. Mokka czy medaliony dotarły?[/SIZE]
  6. [quote name='ulvhedinn'] Zaraz ide spać :eviltong: A co do tych..... [B]ameb emocjonalnych[/B] :angryy:..... oby im sie to odpłaciło w przyszłości :mad: [/quote] ja chyba też nieśmiało:eviltong: ja to nazywam również:[B]"atrofia mózgowo-sercowa"[/B]:angryy:-na pewno powraca co zrobili celowo i świadomie
  7. [quote name='hanka456'] [B]Zblizenie oczu da się zrobic. [/B] Bajka szuka sponsora i domu, który zpaewnilby jej opiekę. Jej pobyt w schronisku, to katorga, droga przez mekę. [/quote] zrobisz Hanko taką fotkę?:oops:
  8. [quote name='Maupa4'] miło mi Oktawio że tak piszesz (zwłaszcza o tych ofiarach śmiertelnych :cool1:) no ale ... jak już wzięłam takie "pokitrańce" pod swój dach to muszę robić tak żeby zyli długo i szczęśliwie, no i przede wszystkim "zdrowo" ... a że z ich zdrowiem raz lepiej a raz gorzej to przecież nie ich wina (ani moja) cieszę się że jeszcze porafię zauważyć że jest coś nie tak zanim dojdziemy do jakiegoś krytycznego momentu i będzie za późno na ratowanie ... [B][COLOR=magenta]cały zeszły tydzień właściwie ciężki mimo że przecież wszystko było planowane - sterylizacja "przedszkolaków" ... no ale jak to z kazdym zabiegiem w narkozie trudno przewidzieć jak wszystko się potoczy ... no i poszło jak poszło ale te wszystkie rewelacje co do ich zdrowia to :shake: ... operacja to operacja a potem jednak niedospana noc bo nie potrafiłam ich zostawić samych sobie i stale sprawdzałam czy oddychają, potem systematyczne latanie do weta i sprawdzanie czy wszystko ok i zastrzyki ... no a Maja to już w piątek "przegięła" - tak jakby nie mogła poczekać chociaz do końca tego tygodnia ;)[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta]znowu noc w lecznicy ... kroplówki, zastrzyki ... a potem od nowa znowu do lecznicy - w szpitalu pani doktor zapytała sie mnie o 5 rano (i to mnie zszokowało) czy ja jeszcze z nią (Mają) dzisiaj przyjadę ... no jak mam nie przyjeżdzać jeżeli ona chora i jak nie przyjadę to za przeproszeniem udusi się ? no więc cały weekend poszedł sobie w "las" ... no właściwie nie w las tylko w szpital na Gagarina a w międzyczasie przedszkole na zastrzyki na Różanej ... no i znowu pilnowanie Maji w nocy czy oddycha już lepiej ...[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=magenta]ja nie żyję po tym weekendzie ... [/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=magenta]zamówione ubrania dla Mony przyszły nie w tym rozmiarze co trzeba ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta]zamówione ubrania dla Gluta już dwa tygodnie "pakują" i jakoś nie widać końca pakowania ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta]Maja ze względu na ten obrzęk powinna chodzić w ubraniach, żeby się nie przeziębić ... no więc potrzebne kolejne ciuchy które nie wiadomo skąd wziąć "na gwałt" ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta]przedszkole we wtorek i czwartek do weta a w piatek zdejmowanie szwów ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta]znowu "tonę" lekarstw trzeba wykupić ...[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta]no i Monara trzeba "rozrzedzić" - dobrze chociaz że wenflon już jest ...[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=magenta]pochlastać się można :diabloti:[/COLOR][/B] [B][COLOR=magenta]a mi się chce spać ... a jak tu spać jak jedno rzęzi, drugie wygląda jakby nie oddychało, trzecie dostało kulminacji ADHD, czwarte z piątym przemeblowuje dom bo sie nudzą, szóste gdzieś zanikło a siódme trzeba nieść na zabieg ... a ja muszę do "roboty" :angryy:[/COLOR][/B] [/quote] tak bo takie zaangażowanie na maxa i precyzja w działaniu zawsze mi imponują-sama love to za mało-i zawsze to podkreślam. Ja mam 5 Ty masz 7-jest niewielka róźnica w sumie:evil_lol:a na początku jak miałam 2 myślałam sobie "Boszsze jak ona to robi, że robi to co robi i radzi sobie świetnie":evil_lol:takie miałam refleksje:eviltong:. ZApraszam MAupeczko również na mój "szpitalik":-(
  9. [quote name='ulvhedinn'] No własnie siedzi i spać psu nie daje... A babcia umrze, jeśli jej nikt nie pomoże.... :shake: Nienawidzę kiedy takie starowinki ląduja w schronie, zamiast pupcie na kanapie grzać, albow koszyczku... [/quote] siedzi nocna Ulv:evil_lol:wytrwale:evil_lol: tamta babcia:-(-ludzie to szuje bez serca-ile takich staruszków ląduje jak śmiec na ulicy włącznie z moich Dyziem maleńkim-co za larwy pospolito debilne
  10. [quote name='Alpina'] Z tą sunią to nie jest tak prosto... byłam u sąsiadów.... Jednak nie zastałam sąsiadki - był tylko jej mąż... Okazało się że ją pobił i ta z trojgiem dzieci uciekła do swojej matki...Będzie w pobniedziałek bo najstarsza chodzi do szkoły.. On oczywiście mi tego nie powiedział tylko drugi sąsiad... Nie chciał pieniędzy ani pół litra darł się że to nie jego suka tylko "kobity" i z nią mam wszystko załatwiać bo to "kobita" za nią zapłaciła... Szczeniak najprawdopodobniej nie żyje i Ali też nie widzę chociaż zakradłam się z tyłu ich domu i wołałam ale nie przychodziła... Do szopy nie mogłam się dostać bo dwie pozostałe suki tak się darły że sąsiad zaraz wyszedł ale mnie nie zauważył...Nawet karmy nie zdążyłam im sypnąć... Dzisiaj jak tylko mogłam wyglądałam i wołałam Alę ale jej nie było - nie słyszałam nawet jak szczeka... Boję się że jest za póżno nawet dla niej..Ale mam nadzieję że i ona i szczenię jednak żyją.. Dzisiaj nie mogłam tam pójść bo sąsiad tłukł się coś w tej szopie pomimo niedzieli... :placz::placz::placz: Jedzenie jest na śniegu bo mała jest przerażona i nie umie lub nie chce jeść z miseczki - pewnie w miseczce nigdy nie jadła albo się boi, nie wiem.. Watek założę jak się dowiem czy oboje jeszcze żyją... Malagos wybacz ze ja znowu u Majeczki to piszę... ja poradziłam i dałam rady i wskazówki Alpinie-również z osobistego doświadczenia-bo sama stanęłam oko w oko z patologią i nie cofnęłam się:shake:w konfrontacji-ani w jednym ani w kolejnym przypadku.... Alpinie dałam swoją komórkę na wszelki wypadek-czekam na informacje-w razie co P.S. ASTRA jak ją weźmiesz to od razu jadę ją zobaczyc! sama mam 2 Pekińczyki adoptowane w tym jeden z Krzyczek.
  11. dobranoc i dzień dobry jednocześnie!
  12. Pinia ślicznie się "komponuje" z mieszkaniem: do podłogi i do dywanu:evil_lol::loveu:
  13. cholera ja widzę tylko kwadraciki zamiast fot:placz::mad:!
  14. [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]BEZ KOMENTARZA.....................[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
  15. [quote name='ulvhedinn'] Wstrętna i ohydna :evil_lol: Drze sie na biednego psa.... a to za kałużę w przedpokoju (przecież biedny pies był goodzinęęę teeemuuuu), a to za smieci rozwleczone po domu, a to za zżeranie pyszności na trawniku... Ostatnio ta koszmarna pani to w ogóle z dzioba psu wyjęła zdobycz...:mad: No jeden wielki terror!!!! P.S. Zajrzyj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100673[/URL] :-( [/quote] zapomniałaś dodac: "i siedzi nocami na dogo:evil_lol:" P.S. włąśnie się wisałam Ulv:placz:-ta też zaraz umrze:shake:już to czuję:shake:
  16. [quote name='Patia'] [B]Jezu , przypomina mi się Gremlinka :-(:placz: Ona też stareńka była , miała taką samą operację w schronisku .[/B] [/quote] o litości serce mi się rozwala ak przypomnę sobie Gremlinkę-Muszkę Gremlinkę:placz::placz:: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25438&highlight=Muszka+Gremlinka[/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/2356/img55603nb.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='ARKA'] :shake: nie moge na pierwsza strone. Chcialam Misiowi wstawic, wyskakuje mi jaks informacja, ze cos tam jest przekroczone.. [/quote] to do drugiego postu wstaw na pierwszej stronie!:mad:
  18. rozumiem:roll:-pamiętaj-oddając szczeniorkę do adopcji podpisz umowę adopcyjną z nowym chętnym-nie ma to tamto-gdzie zastrzeżesz sobie klauzulę o sterylizacji oraz wizytę przedadopcyjną i konakt po. Ludzie są róźni a umowa zawsze Cię podpiera. Czy maleństwo ma wątek założony na PWP? Mogę Ci podesłac linki do umowy adopcyjnej.
  19. a to zdjęcie widzieliście?:eviltong::evil_lol::loveu:: [IMG]http://images33.fotosik.pl/41/90e8f63c7d2e90e3.jpg[/IMG]
  20. A to za Ciebie Piotruś wstawiam:loveu:: [IMG]http://images33.fotosik.pl/57/fe27c286898aa1f0med.jpg[/IMG] [CENTER][IMG]http://republika.pl/blog_ib_1129357/5003196/tr/lineczkame1_1_.gif[/IMG] [/CENTER] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/1829/tnimg0005yz2.jpg[/IMG]
  21. FOTY:zly7::zly7:!!! Ulv-dałam dziewczynie namiary na Twje konto-pytałą mnie na priv o Twoje namiary więc dokładnie podałam. ma ten nick jakbyś w przelewie nie skojarzyła: uulaa to nowa osoba, chce pomóc to dobrze-bo dla Brutusa każdy grosz się liczy! a ciotki zapraszam po ciepłe buty na moją aukcję-a nie w slepie kupowac:mad:
  22. [quote name='ulvhedinn'] To popatrz co ona na fotkach kilka stron wczesniej przegląda... :evil_lol: Chyba chce się zrejestrować, tak, żebym nie znała hasła... :diabloti: [/quote] tia....i wtedy Rudzia napisze jaka to Ulv orkopna-jak jest niedobra:evil_lol::eviltong:
  23. cholerny świat-a może Tundra? Czesiu inaczej umrze samotny i w depresji:shake:
  24. ja też pamiętam o niej:-(
×
×
  • Create New...