Jump to content
Dogomania

oktawia6

Members
  • Posts

    12460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oktawia6

  1. szkoda, że nikt tutaj w Polsce nie może dac supr domu Gizmo-taka okazja jak on nie zdarza się często a jest do tego malutki! nie rozumiem:shake: mam 2 ślepe psy (mają oczy) i jestem z nich dumna-bo sama w sobie jestem ozdobna by jeszcze mnie pies ozdabiał, :motz: ARKA dlaczego ludzie w Polsce są płascy? idą na bazary do rozmnażaczy kupują w podskokach a nie widzą reszty?:mad: a jeśli już to są naprawdę wyjątki.....
  2. [quote name='_beatka_'] oktawio jak możesz?:mad: dzatmanek na allegro jest już od tygodnia:cool3: [/quote] tak tylko zagajam:eviltong: a czy allegro Beatko jest na 10 dni czy 14?
  3. a ja bym chciała więcej fotek Filipka-chociaż codziennie po jednym i do tego choc jeden a dobry jego portrecik!:oops::placz: kiedy konsultacja u drGarncarza Charly?:lol:
  4. [quote name='Aarionne'] Pomyślałam sobie, że jeszcze można po prostu na miniaturke powiększyć głowę Rico. Może któraś z tych fotek byłaby dobra? [/quote] [B][COLOR=blue]nareszcie dobre zdjęcia!!!:crazyeye::multi::multi::multi:[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Auroo-jestem pod wrażeniem!!! udało Ci się zrobic super zdjęcia!!!teraz widac teraz to zupełnie co innego!!!:crazyeye:[/COLOR][/B]
  5. [quote name='_beatka_'] dziwne to po prostu, na maluchy zawsze są kolejki a tu cisza:shake: chyba rzeczywiście trzeba poczekac spokojnie, na pewno [B]jakis[/B] super domek niedługo się znajdzie:multi: [/quote] Beatko ten "jakiś" to one już dawno by były w tym jakimś-powiem Ci nie wiem jak inne osoby to robią: w tempie expressowym "super domki" znajdują-ja mam 2 szczeniaczki i kto klaśnie i w miarę składnie się wypowie nie dostanie psa! to nie punkt wydawania:angryy:-no i dlatego, że tak podchodzę do tematu Jacuś i Agatka siedzą u mnie.
  6. [quote name='Atkaaaa'] Oktawia... ta sunia ma już wątek [/quote] potem to zauważyłam po postach tej osoby-[B]jednak tam ani jedna osoba się nie wpisała[/B] zaś na tym, który założyłam jest już kilka postów w tym jedna, która się mocno zastanawia nad pomocą dla pudelki-ważny jest odzew!
  7. teraz śpią:sleep2:rozkoszniaczki sraluszki więc i ja skorzystam!;)
  8. [quote name='kokapudel'] Witam, Do oddania jest sunia, pudlel z rodowodem, 8 lat, została kupiona jako morelowa - morelowe uszy ale jej sie wybieliły z wiekiem. Sunia ma chore serduszko, musi brać leki. Sytuacja suni jest trudna z uwagi, że jej właścicielka jest chora psychicznie. Zakupiła psa 8 lat temu, bez wiedzy i zgody rodziny. Jej stan psychiczny bardzo sie pogorszył, i w związku z tym mąż ją zostawił z chorobą, synkiem i psem. W chwili obecnej stan psychiczny jest tragiczny, głodzi psa, okalecza, drapie, wciera w niego gencjanę i inne specyfiki pies od ciągłego szarpania szczotką ma aż stwardniałą skórę na karku, kąpie go 2-3 razy w tygodniu. czasem w lodowatej wodzie. Jej syn walczy ze szpitalami i prawem, żeby jąktoś wreszcie zabrać ją na siłę na leczenie, wtedy mógłby odebrac psa. W najbliższym czasie zamierza skierowac ją na przymusowe leczenie bez jej zgody. Jesli sie to uda wreszcie będzie mógł oddać psiaka w jakieś dobre ręce. Sam ma już 2 psy więc jej nie weźmie, poza tym lekarze zabraniają by mama widziała pudelkę bo to będzie koło zamkniete, bedzie chciała ją zabrać itp... pies musi zostać wydany do kogos obcego, gdzie nigdy już go nie zobaczy. Kto może nam pomóc w tej sytuacji i znaleść dom dla suni proszę o kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], pilne! chcielibyśmy mieć zaklepany domek, że jak karetka zabierze jego mamę to żebyśmy wiedzieli gdzie umieścić psiaka. acha, pudlica była kilka razy pogryziona (chora pani nie zabardzo umiała ją uchronić, tj dopuszczała do sytuacji zagrożenia podchodząc z sunią np. do groźnego psa) w związku z tym sunia ma traumę i boi się dużych psów.[/quote] [B]przed chwilą ten horror przeczytałam i założyłam natychmiast wątek na PSach w Potrzebie:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105459[/URL] [B]zajrzyj tam koniecznie kokapudel-sytuacja jest bardzo niebezpieczna dla tego psa-dojdzie do tragedii jeśli tam nadal pozostanie.[/B] [B]Wiele osób zagląda na PWP - jest duża szansa na rozwikłanie tego koszmaru![/B]
  9. czyli widzisz Auroo: nie jesteś sama z Ricusiem:loveu: tylko niech ktoś odpowiedzialny go pokocha!:-(
  10. to jednak prawda-Łódź miasto biedoty-roboty nie ma-pijaki po ulicach się pałętają i na wódkę rozmnażają:angryy: Karlika uważaj przy adopcji by do dzieciarni na maskotkę nie poszedł:shake:
  11. [quote name='Charly'] Oktawia..starosc nie radosc:megagrin:. zapostowalas to na watku Boba kurczaka:evil_lol: [/quote] to fakt!:evil_lol:
  12. ja go widziałam w styczniu-on dużo czasu nie ma:shake:
  13. a ja słyszałam, że z nogami wcale do koca nie jest o.k.:shake: Rudzik nadal jest w kiepskiej kondycji.
  14. może warto by tutaj oczy skonultował dr Garncarz a tam również okulista dodatkowo? Do drGarncarza zjeżdżają się z całej Polski-jest naprawdę świetny-stosuje też kriochirurgię. czy w tamtym domu w Niemczech będą jakieś psy w domu prócz Gizma? koty, dzieci i tak dalej, martwię się o maluszka by trafił jak najlepiej:nerwy:-to zaszczyt miec takiego psa!
  15. [quote name='Ziutka'] Faceci :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/quote] taaa ale to jest nic! jak skończy podchodzi do mnie i liże mnie po twarzy[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/i_love.gif[/IMG]podczas gdy ja na kolanach sprzątam-nieprawdopodobny jest! a Agatka dobiera się do moich stóp: jestem osaczona!:evil_lol:
  16. [quote name='Ziutka'] Znam na co dzień tą rozpierduchę Jacusia i Agatki - gadając z Tobą 3 godziny przez telefon :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wiem kiedy jest koopa, sikoo, jedzenie :diabloti: i tarmoszenie zabawek itp :eviltong:[/quote] otóż to:lol:: rozpierducha zakończona koo i siuu-potem wołanie room serwice do sprzątnięcia na błysk, Jacuś szczocha walnął znów na ręczniczek w posłanie Ferplastu potem spojrzał na mnie i stoji....więc poleciałam do szafy po świeży ręczniczek i natychmiast ułożył się na pachnącym w posłaniu, to młodociany wygodnicki!:evil_lol:by nie sikał na swe posłanie:placz:-by robił jak Agatka na terakocie-ale nie! on musi na posłaniu[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/wariat.gif[/IMG]czasem mi się uda złapac siu: i podkładam pod niego ligninkę-to jest sposób-ale nie zawsze złapię, jak widzę, że się kręci to go na kafelki stawiam, kręci się, kręci i abarot na posłanie i dalej to samo i w końcu musi na swoim postawic[IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/taz.gif[/IMG]
  17. obecnie Jacuś i Agatka robią nocną rozpierduchę: piszczące zabawki, podgryzanie, tarmoszenie i tak dalej:evil_lol:
  18. [quote name='halbina'] Jest w tym wszystkim jakiś sens... dziwaczny... niepojęty... Duduś był moim ulubieńcem. Był mniejszy, delikatny, cichutki (oczywiście kiedy nie płakał z bólu) i szukał człowieka, bardzo pragnął czuć jego obecność... Od razu więc zaskarbił sobie moją uwagę i podbił serce. Teraz jednak... odkrywam Toto... odkrywam go na nowo, jego mądre, bystre oczka, inteligencję... podaje już łapki, naprawdę! Tak rozkosznie chwyta ząbkami za palec albo nogawkę... Toto być moze czuł, iż z braciszkiem jest źle... moze nawet natura i i nstynkt mu podpowiadały, że braciszek nie ma szans... był wobec niego raczej mało delikatny, odganiał go od jedzenia (oczywiscie natychmiast wprowadziłam podział na dwie miseczki), tarmosił Dudusia, kiedy zostały w klatce kennel, dlatego potem tylko Duduś w niej zostawał, żeby mógł spokojnie spać... a przecież w tej nocy, kiedy maleństwo odchodziło, położył sie przy otulonym braciszku i grzecznie zasnął, jakby chciał być przy nim, jakby pragnął podzielić się z nim swoim ciepłem... Kiedy jednak Duduś odszedł za TM, Toto i ja... odkryliśmy siebie... [/quote] :placz::placz::placz::wallbash::cry::cry: u mnie to Jacuś jest taką ciapką-ale robi postępy i już nie daje się tak bardzo Agatce ona do jego porcję by pożarła on jej nie! pilnuję bo ona jest dominująca nad cipapulkiem Jaculkiem
  19. [quote name='halbina'] [B]Myślę, że odrobaczanie i szczepienie tych psiaków 24.01. w schronisku, jednego dnia..[/B]. miało decydujące znaczenie... osłabiło je dodatkowo... jeśli więc były niedożywione lub chore... :roll: [/quote] i to był również gwóźdź do trumny!-tutaj filozofii nie ma-fakty i daty-dali doopy w Krzyczkach jak zawsze-i w W-wie również powinni lepszą opiekę dostac. [B][COLOR=purple]Jacuś i Agatka od 21. do 6 - przez te dni przytyły 1 kg!:lol:[/COLOR][/B]
  20. [quote name='kometa'] Nie-to nie jest rozwiązanie przyszlościowe. Proponuję wyegzekwowac i zmusić L i reszte by psy dostawały normalne jedzenie, miały prawidłową opiekę wet, były sterylizowane/kastrowane itd. Chcę zorganizować jak najwięcej adopcji i by wolontariat działał prężnie. Dodatkowo znależć nowe osoby do pracy-by wywalić przede wszystkim słynnego Z. Zostawienie tych psów bez opieki jest skazaniem ich na prawdziwą, okrutną śmierć. Poza tym napedza się w ten sposób biznes i napełnia kieszen właściciela Chrcynna. Tam naprawde jest koszmar.. Psy znikaja prawie wszystkie.... ooooo tak! do listy doipisac: i zmusic Teda Bundego by kochał kobiety! (a jak nie wiesz kto to to wpisz sobie w google to będziesz wiedziała) pisz pełnymi nazwiskami - nie "L" czy "Z" beznadziejny tok: abstrakcyjny i obstrukcyjny zarazem
  21. nie pociągnie tam długo jeśli nie zostanie zabrany
  22. [quote name='halbina'] No to jest powód do radości! Tylko, że te Twoje maluchy wyciągnęłaś stamtąd wcześniej... ile dni róznicy? Policzysz, Oktawio? [/quote] Halbinko: moje opuściły 21.01.2008 Krzyczki reszta 24.01.2008-ta reszta siedziała do 30.01.2008 w Warszawie u tej kobiety. Wszystkie 4 włącznie z moimi kiblowały w Krzyczkach kilka dni-Agatka miała gorączkę-pierwsze moje kroki jak napisałam z Krzyczek to nie dom tylko klinika. Tamte maluszki nie odwiedziły pierwszego dnia kliniki:roll:...
  23. [quote name='Charly'] Dzieki Oktawia. Filip to chyba czuje. Taki pewniak sie robi:cool3:. On z tymi malymi??:crazyeye: ale chyba nie obok siebie. Przeciez on taki zawszony, a te wasze szczeniorki to takie malizny jeszcze... nie moge[/quote] tutaj jest mój post:oops:: myślałam o Filipku i to o Twoim Filipku było Charly a zarazem codziennie również zaglądam do biednego Bobika-rozdwojenie:loveu: Tak Charly: te maluszki siedziały razem z Filipciem-moje tylko 5 minut bo z kojca je wzięłam ale tamte już z kilka dni Filipek nie nadawał się na dwór no i one też nie a więcej pomieszczeń niet:roll:więc były z biednym dziadeczkiem Filipkiem razem
  24. :crazyeye:gdzie mój post do licha-opowiedziałam jak Filpek siedział razem z maluszkami: rodzeństwem Jacusia i Agatki-one też przez 5 minut koło niego były-zniknął?!:mad:
×
×
  • Create New...