-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
Giełdowy Baltazar buldozer-ridgeback Trojmiasto.Ma dom:)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img208.imageshack.us/i/dsc00308my.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/4417/dsc00308my.jpg[/IMG][/URL] Trochę pleneru. Zobaczcie, jak zmężniał: [URL=http://img512.imageshack.us/i/dsc00318i.jpg/][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/8734/dsc00318i.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img717.imageshack.us/i/dsc00319rj.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/8236/dsc00319rj.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img4.imageshack.us/i/dsc00322hxb.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6951/dsc00322hxb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img231.imageshack.us/i/dsc00296xg.jpg/][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8314/dsc00296xg.jpg[/IMG][/URL] -
Giełdowy Baltazar buldozer-ridgeback Trojmiasto.Ma dom:)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Tak swoich Ludzi kocha sopockie buldożerstwo: [URL=http://img263.imageshack.us/i/dsc00154wk.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4628/dsc00154wk.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img535.imageshack.us/i/dsc00156am.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/2583/dsc00156am.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img708.imageshack.us/i/dsc00157g.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/3116/dsc00157g.jpg[/IMG][/URL] Słodziaczek, piesek swojego pana :lol: [URL=http://img690.imageshack.us/i/dsc00309h.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3686/dsc00309h.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img704.imageshack.us/i/dsc00315sj.jpg/][IMG]http://img704.imageshack.us/img704/7205/dsc00315sj.jpg[/IMG][/URL] -
Giełdowy Baltazar buldozer-ridgeback Trojmiasto.Ma dom:)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Co ja się tego wątku naszukałam :mdleje: Sto czterdziesta któraś strona. Czy na tym forum wyszukiwarka jeszcze kiedyś będzie działała? Ale musiałam, zobaczcie, co dostalam dziś na maila. To jedna z najpiękniejszych adopcji, taka, że aż serce rośnie :lol: Jaki z Baltazara szczęściarz, jaki teraz kochany i szczęśliwy. Własnie skończył 1 roczek w nowym domu :multi::new-bday: :BIG: [I][COLOR="#556b2f"] Witamy bardzo serdecznie.Baltazarowi wczoraj minął roczek w naszym domku z tej okazji był nawet tort. Przesyłamy parę fotek .Pozdrowienia dla wszystkich .[/COLOR][/I] Jubilat :loveu: Taki miał tort!!! [URL=http://img687.imageshack.us/i/dsc00152jk.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1032/dsc00152jk.jpg[/IMG][/URL] Tak sobie żyje: [URL=http://img404.imageshack.us/i/dsc00150z.jpg/][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/6746/dsc00150z.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img341.imageshack.us/i/dsc00153as.jpg/][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/2319/dsc00153as.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img641.imageshack.us/i/dsc00159w.jpg/][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/6470/dsc00159w.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img339.imageshack.us/i/dsc00160d.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/7456/dsc00160d.jpg[/IMG][/URL] To wszystko tylko jego i dla niego :lol: Brązowa, dugi pieszczoch po Tofi, co? -
Reszta fizycznie zdrowa - nie liczę nużycy, bo to pryszcz, który leczymy - ze zdrowiem psychicznym bywa różnie, ale stabilnie raczej:
-
Proszę zwrócic uwagę na grację, z jaką obie sie poruszają. Strach patrzeć, boję się, że Tofi się połamie.
-
Nie mam linku do watku Tofi, więc wklejam info o niej tutaj Minęły 2 miesiące od operacji. Były górki i wielkie doliny, wciąż jeszcze w dwóch miejscach rana jest otwarta, ale już się zbiega. Tofi wróciła do życia. Foty cycucha. Bardzo polubiły się z Zu, więc trudno zrobic jej oddzielnie. Rozkapryszona córeczka mamusi Każda wizyta u nas zaczyna się od tego obrzędu, leje i leje... Ta szrama z boku to ślad po przetoce, która utworzyła się po zastrzykach. Wciąz je dostaje.
-
[quote name='Maupa4']Nie chodziłam nigdy do Garncarza ... ja zawsze leczyłam i leczę oczy u Ratajskiej. Ale jak mam iśc do Garncarza to ... pójdę. No tylko czy on mnie przyjmie ze zdjeciami ?[/QUOTE] Ze zdjęciami nie przyjmie. Trzeba przyjechać z psem, wcześniej umówić wyzytę. Od razu musisz powiedzieć, jaka jest sytuacja, możesz oczywiście pokazć zdjęcie. Dlaczego Garncarz? To okulista, ma doskonale wyposażony gabinet. Wiesz, te wszystkie okulistyczne przyrządy, narzedzia do pomiarów, odczynniki do badania gałki ocznej, takie tam różne. To juz nie jest wrzód, to oko na granicy perforacji. Niczego nie ujmuję dr Ratajskiej, widac po Twoich świrołapkach, że super z niej wetka!!!
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Cholera jasna, czy ktoś ma jakiekolwiek namiary na brązową? Czartek czeka. Hop czeka.[/QUOTE] Ja mam, ale o co chodzi? Co Brązowa ma zrobić? Sądzicie, że gdyby Hop pszedł do domu, to nie poinformowalaby o tym na dogo? Pies siedzi na tyłach schronu, do wczoraj domu brak. Dzisiaj chyba też nic się nie zmienilo. Nie wychodzi już na spacery, bo nie ma takiej możliwości. To bolesne dla Brązowej, więc nie dziwcie się, że nic nie pisze. Pisała, socjalizowala go, pielegnowała i ogłaszała już przeszło 3 lata i nic to nie zmienilo. Hop szuka domu. -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
akucha replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Zatkało mnie. Nie wierzę, a to ci Saszka! Poleciała pana szukać biedactwo, pewnie poskarzyć się chciała, że nie da rady sama domu upilnować. Ale że znalazła go, no szok!!!! Kocha was to buldozerstwo szalone, kocha jak nic! Jest teraz taka ładna i okrąglutka :lol: tak piekne wygląda na fotkach z chłopcami. Wyściskaj ich wszystkich ode mnie, bo podglądanie Was na fotkach daje mi tyle radości. "Wilku" to prawdziq szczęściara. A mordkę ma jak szczeniaczek. -
Charly, masz zapchaną skrzynkę, więc nie moge się do Ciebie dobić. Proszę, wyślij mi zdjęcia na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Dzieki, Aśka
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
akucha replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Wesołych Kaju!!! Daj znać po powrocie. Jestem ciekawa, jak zaprezentowała się na gościnnych występach Sasza. Czym jechaliście? -
[quote name='ockhama']Witaj Joanno ;) my też oglądamy i napawamy się tą kwiecistą wiosną co to ją nam M wkleja co do oka Szekspira - moi weci nie polecają autoszczepionek, są zdania że to nic nie daje. A ciśnienia nie badali jutro ich o to zapytam i dzięki bardzo za Twoje kciuki[/QUOTE] I mają rację weci, guzik to daje. Oko żyje własnym życiem. Ja z tym ciśnieniem zamądrzyłam się, bo pamiętam, jak było u nas. Mój wet nie miał tego przyrządu do pomiaru, a schorzenie było to samo co u Szekspira. Znim dojechalismy na umówioną wizytę do Warszawy, to gała "wystrzeliła" i poszła jaskra. Gdyby wcześniej podano krople na obniżenie cisnienia... to stało się nagle. Maupo, ale piękne fotki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I Perzyka widziałam!
-
Boj vel Biszkopt. Cierpień już wystarczy! MA DOM
akucha replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mikolaj']Witam, Od ponad trzech tygodni mieszka u nas Kamyk.Nazwaliśmy go "Boj",ponieważ strasznie się bał. Piesek jest łagodny i nabiera zaufania.Po ok tygodniowym pobycie zauważyliśmy niepokojące symptomy.Piesek momentami dostaje paraliżu ciałą i drży.Po kilkukrotnej konsultacji z weterynarzem pobrano krew i okazało sie,że najprawdopodobniej ma padaczkę:-(.Choroba ta nas nie przeraża,ale szkoda nam pieska.Przeraża nas natomiast fakt,że piesek załatwia się w mieszkaniu(w każdym tego słowa znaczeniu),a następnie co się zdarzyło poleży w swoich "..." i biega po domu.Chcę dodać,że nie biorę pod uwagę tego co sie działo w pierwszym tygodniu,bo piesek musiał zaaklimatyzować się do nowego otoczenia.Wychodzimy z nim 6-7razy na dobę,także dziwi nas fakt,że pomimo to zalatwia się w mieszkaniu.Mieszkamy w bloku i mamy dwa pokoje.Mamy sześcio miesięczne i dwuletnie dziecko.Naprawdę uwierzcie,takie niekontrolowane załatwianie się pieska jest strasznym problemem. Aktualnie szukamy boj-owi dom z ogródkiem/działką,co wyeliminuje problem z niekontrolowanym załatwianiem. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu domku z działką dla Boja. Mój numer telefonu to:512-445-958[/QUOTE] Wiem, że to schroniskowy pies i trudno w takim przypadku o szczegółowa diagnozę. Jednak nie lekceważyłabym tego, co pisze o Biszkopcie Mikołaj. Wg mnie, pies ma typowe objawy padaczkowe, małe ataki, tkz. petit mal. Mam psa z tym schrorzeniem i wiem, że w schronisku trudno byłoby je zauważyć. Ataki mogą trwać od kilku minut, do kilku godzin, rożnie to bywa. W czasie ich trwania pies zachowuje się różnie. Czasem mocno zieje, pokłada się, skacze i wchodzi na właściciela. jest pobudzony, innym razem osowiały i "zawieszony. Padaczka nie jest chorobą samą w sobie, jest konsekwencją innej choroby. Może mieć podłoże neurologiczne, moze być wynikiem chorej wątroby, trzustki, nerek. W czasie ataków pies może odczuwać silne bóle brzucha i wtedy załatwia się w domu. Może właśnie dlatego Biszkopt mial ten problem u Mikołaja w domu. Pewnie upadał potem w odchody, bo nie kontrolował tego, co robi. Stan zawieszenia nawet po małym ataku może trwać kilka godzin. Źle zrobiono, że tak szybko odstawiono luminal. Organizm potrzebuje się nim wysycić, moja suka jeszcze przez kilka dni od pierwszego podania miała kilka ataków dziennie. Teraz już 3 miesiąc wszystko jest ok. Dziwi mnie, w jaki sposób weterynarz odkrył padaczkę po wynikach krwi... Mikołaj, jeśli tu zaglądasz, to może wkleisz te wyniki badań. Niech obejrzy je schroniskowy wet. Chciałabym się mylić, jednak uważam, że dla dobra psa, powinno się zrobić mu komplet badań. Chociażby po to, aby nie wracał z kolejnych adopcji, bo ludzie rozczarowali się faktem, że adoptowali psa jako zdrowego. -
[quote name='ockhama']Powiedziała że jak jest to ciało obce to muszą to jak najszybciej usunąć z oka... a jak nic nie znajdą to czekamy aż opanujemy ten stan zapalny i wtedy za 2-3 tygodnie zmianę będą wycinać i poleci wycinek na badanie histopatologiczne[/QUOTE] O rany!!! OKO - najgorsze co możne być. A jak rogówka, lepiej? Okhama, a badaliście ciśnienie w gałce ocznej? U Beli też te uszkodzenia rogówek miały najprawdopodobniej podłoże genetyczne. Po uratowaniu prawego, zaczęlo się to samo z lewym. Dostała autoszczepionkę i nic to nie dało. Trzymam mocno za to nieszczęsne i niedobre ślepię. Cześć dziewczyny. U nas wiosna dopiero nadchodzi. Zieleninki żadnej jeszcze nie ma. Oglądam fotki Maupy i nie wierze, że w stolicy już tak kolorowo.
-
A to na zakończenie świątecznego nastroju: http://www.dogomania.pl/threads/183152-Uwaga-Handel-kocimi-skA-rami-Skarszewy-powiat-starogardzki
-
[quote name='brazowa1']Ale baba się z Zu robi.Akuszko,a jak sie czuje posłanko różowiutkie? masz gdzies jego fotki? ale zestaw olejków przepisany Pyni,może na człowieka tez to dobrze podzial? zastanawiam sie,czy Pynia czasem odczuwa brak szwajcarskiego dialektu.[/QUOTE] Posłanko jest, na szafie leży, chętnie komuś oddam. Różowiutkie nadal :eviltong: Olejki dla ludzi też ok, sama łykam z nimi. Zaczęło mi się czoło obniżać, rosną nowe kępki włosów. Pionowo rosną, wyglądam, jak kretynka. Mama uparła się, że mi je przygładzi. Chodzi i mnie w czółko poklepuje, jednak one niepokorne i sterczą po lewicy jak wiosenna trawka. Brązowa, Pynia w zastępstwie szwajcarskiego poznaje dialekt ukraiński :lol: i zadowalana... jak widać - mam nadzieję. [quote name='Gabryjella']Nooooooo z Zu to juz kawał bulwy jest[/QUOTE] [quote name='Kasia25'] Akucha powiedz, że to nie Zuu , no dobra jeśli to ona to chociaż napisz, że "telewizja" kłamie;) Duża już jest dziewczynka , podmieniliście dzidzie, a mówiłam nie karmić! Jak sobie radzicie z cieczką, jeszcze tak mocno?[/QUOTE] Jaka tam wielka. Całe 23 cm w kłębie. Kurduplata jakaś. Na tej "okazałej" fotce - obok leżącej Toli - wygląda tak dostojnie i gębiasto, bo trzyma w pysku spory kamień i żywi się nadzieją, że akucha tego nie dostrzega. Dzisiaj latały z Tofi. Ruda podlała mi każdy kwiatek, krzaczek, drzewko i ździebełko trawy. Bardzo terytorialna z niej szczapina jest.
-
Dziecko moje najmłodsze, tuczone z ręki jak indyk wielkanocny :cool3: Wiecznie w mordzie jakiś kamień. Alfa