U nas wszystko dobrze. Za tydzień wirussówki a później wścieklizna.
Przydałby sie fipreks albo coś innego na kleszcze.
Słońce wygląda, jak Olek wróci ze szkoły zrobimy nowe zdjęcia, przy wyrosniętym dziecku dla porównania.
Trzeba ogłaszać, nie ma na co czekć. Idzie zima, ona nie może zostac w kojcu.
Dom pilnie potrzebny