Weroniu fajnie, że sprawa się wyjaśniła.
Fakt dobrze, że ktoś przygarnął.. dobrze, że ktoś zgłosił (mam nadzieje tylko, że to nie jest jakaś ściema, żeby kogoś kryć..)
Suńka raczej do takiego stanu nie doprowadziła się sama.. no ale mówi się trudno .. Najważniejsze wyleczyć niuńkę... wyciągnąć ją z traumy i rozweselić jej oczyska.
Dzieki, że jesteście!