-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by matrioszka2
-
Pilnuj, żeby nikt nie ukradł. A w ogóle co to za pies ? Bo przecież nie z tego wątku.:crazyeye:Znowu jakaś podmiana, tak ?!:mad:
-
[quote name='plastelina']To ja byłabym za tą drugą możliwością, na 9:30 nie dam rady. no i musiałabym najpóźniej na 16 być w Lublinie. A dzwoniłaś do kierownika?bo ja myślałam że Ty po szczepienia Lali chcesz jechać, a nie wiem czy on w niedzielę rano będzie no i w takie sytuacji to chyba jednak lepiej byłoby Ci do Nowodworu najpierw? o kubraczku myślę, ale z tego co zrozumiałam to ona jest w boksie ogólnym więc nie wiem czy to ma sens, bo reszcie psom może to nie pasować.:mad:[/QUOTE] A mnie się zdaje, że ona raz do budy wejdzie, parę razy ją nadepną i już "będzie ich".W innych schronach psy kubraki mają całymi stadami i nic z tego nie wynika.Jak wchodzi do boksu to też ma inny zapach i psy nie patrzą, czy jest w kubraku. Po czasie przestaną się nią interesować.
-
Ja w ten wyjazd nie wchodzę, ale skoro masz wyadoptować Lalę i jedziesz po jej papiery, to najpierw musisz jechać do Nowodworu.I jeśli mogę coś doradzić : jedź od strony Skrobowa, czyli od asfaltówki , z której skręca się na wysypisko; prawdopodobnie od tej strony odśnieżyli drogę dla śmieciarek. Plastelino, jak będą zdjęcia drugiej boksi i pewność , że jeszcze jest , to założysz jej wątek.Kombinowałaś coś z jej kubraczkiem ? Napisałam do dżasti_na , żeby zmierzyła tę swoją, ale jakoś się nie odzywa.Może dziewczyny z dogo uszyją coś dla nowodworzanki przed mrozami.:shake: E-S prośba : weź miarę z bokserki , czyli obwód w klacie, nasady szyi i długość od szyi do dupki. Przed chwilą zajrzałam na wątek kubrakowy i taka jest dla mnie odpowiedź: "...teraz jeszcze szyjemy dla ciapkowa ostatnie 20 sztuk, potem dla Asior 17 sztuk i nastepnie mogłam Ciebie dopisać do kolejki. muszę wiedzieć mniej wiecej jakiej wielkości jest pies(albo obwód klatki, albo waga)". Ewunia, nie zapomnij :-( , proszę.
-
Odważna jesteś.Nowy akumulator nie wyciągnie Cię, jak się zakopiesz, ale jedź, jedź ...:evil_lol: Ja już od wczoraj tak się czaję, ale śnieżyca nie ustaje.W sobotę, ani w niedzielę żadne pługi tam nie pójdą, nie w to pole.Chylę czoła.Serio.Ja to cykor jestem.:oops: To dokąd wieziesz Lalę - do Lubartowa ?
-
Limba - sznaucera mam w rodzinie :-) Cudowną rodzinę też mam :-)
matrioszka2 replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
Coś mi się zdaje, że mantis ją ukrywa, bo chce ją zostawić:cool3: -
Ja na takie psiutki mówię: Pycha piesek !
-
[quote name='plastelina']... zabranie szczeniaka. Asiu jakbyś jechała do schronu to możesz mi powiedzieć?może udałoby mi się podjechać z Tobą, spróbowałabym ją nakarmić jakimś pasztetem, czy czymś podobnym do tego co kiedyś kupiłaś i co wszystkim tak smakowało;)[/QUOTE] Całkiem możliwe, że brak szczeniaka tak na nią podział.Deprecha schroniskowa.Nie wiem, czy takie duże pieski, to jeszcze ciągną cycka, bo jeśli tak, to może jej się robi jakieś zapalenie, jeśli pokarm nie jest ściągany. Do schronu, to jechać nie będę , bo - sorry - od dzisiaj tam drogi nie ma. Może w sobotę.Dopóki nie przestanie padać, to nie ma co się tam osobowym zapuszczać. Na chwilę obecną to możemy : - kubraczek porządny, brezentowy - poprosić o izolatkę, żeby jej tego kubraczka nie zgnoiły inne psy i żeby jej nie nękały w ogólnym boksie (chociaż nie jestem pewna ... w izolatce zmarznie, bo nie pobiega) - tylko ciepły dom ją ratuje, może jakieś rotacyjne DT, czy TDT, czy jak to tam się nazywa.Trochę tu, trochę, tam ,trochę w hoteliku.Stres, ale bez porównania ze schroniskowym
-
Limba - sznaucera mam w rodzinie :-) Cudowną rodzinę też mam :-)
matrioszka2 replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
Cuuuudna.Pycha.Łapki lizać, tulić, ściskać, miętosić !!!Jak Wy się z nią rozstaniecie ? -
Dla mnie to krawat. Zostawmy już tego boksera, w cokolwiek on jest - łaty, czy plamy. Nie ma boksera.Nie ma bokserki z młodym. Jest pręgowana bokserka z ogonem (koszmarnie to wygląda ale skoro UE tak zdecydowała i inne ważne urzędy ... Przepraszam, jeśli kogoś to dotknęło, ale dla mnie słodziasty bokser to kręci obwarzanki swoim fajowskim kikutkiem.Dlatego jest słodziasty:lol:)
-
[quote name='gryzeldzia']Czy to nie chodzi o tą suczkę z małym szczeniaczkiem,ona była w pojedyńczym małym boksie z budą obok zagryzionej sznupeczki.Zeżarła mi całą karmę.Super sunia,pracownik wlazł do niej pokazał mi szczeniaczka.Na wszystko mu pozwoliła.Krew jej z łapki leciała ale nie ustalił z której.Matrioszka powinna pamiętać. [URL]http://img705.imageshack.us/img705/3121/dsc00106l.jpg[/URL] [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=3751[/url][/QUOTE] Tak, ja pamiętam.Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę na to, że plastelina pytała o bokserkę w białe kropki.Przepraszam - czy ktoś kiedyś widział boksera w kropki ? Białe ? Jakiekolwiek ? Oczywiście, że cały czas chodzi o tę co teraz ją gryzeldzia pokazuje.
-
[quote name='dżastin_a']czyli z małym wszystko jest ok?? nie wrócił do schroniska???? bo ja nie wiem a chciałabym wiedzieć:) Powiedzcie, czy niektórzy ludzie aż tak nie mają wyobraźni???? dziś mało co nie zeszłam na zawał... Wyszłam z piesą (chyba się w schronisku podziębiła, bo lata siku i jak wyjdzie to robi już i malutko), a tu jakiś kurdupelek przyleciał się bawić, Samba od razu warkot, ja panika a właściciela piesa nie widać, nagle zza zakrętu wyłazi uśmiechnięta baba i że on się bawić chce... kurcze, ja myślałam że Samba go w całości zaraz pożre i boję się żeby nic się nie stało a ta baba taki tekst... bryyyy....[/QUOTE] To trzeba mówić, że twoja boksia NIE CHCE SIĘ BAWIĆ i jak baba nie zabierze kurdupla to mu łeb odgryzie, bo śniadania jeszcze nie jadła. Mały do schronu nie może trafić, bo ja bym się tam już nie pokazała.