Jump to content
Dogomania

matrioszka2

Members
  • Posts

    6495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by matrioszka2

  1. No dobra ... niech będzie śnieg.Te prognozy to zmieniają się z godziny na godzinę, a pogoda i tak jest inna, niż zapowiedzieli i inna , niż gdzieś tam zaprzeczyli tej pierwszej.
  2. Dobrze, że Wam się udało.W sumie od wysypiska do schronu, to dwa centymetry, to w razie pieszych wędrówek nie byłoby bólu.Teraz znów w drugą stronę nas czekają przeszkody, a mianowicie deszcz od czwartku.Ale będzie jazda !
  3. Przelałam ze swojego bazarku 249 zł.
  4. No proszę, proszę ... Cisza i cisza, a tu taki wulkan dobrych wiadomości.Kocham Was dziewczyny !
  5. Lady, masz zapchaną skrzynkę, więc piszę tutaj ; przed chwilą przelałam do skarpety nowodworskiej dochód z bazarku.Jak otrzymasz, to napisz na wątku bazarku, że masz.Wtedy podam wątek , jako rozliczony - do zamknięcia.;)
  6. Kota już nie ma.Spaniel ma przerąbane.
  7. [quote name='mshume'][U][B]Czy jest mozliwość wizyty przedadopcyjnej w Hiszpanii?[/B][/U] Słuchajcie, napisala do mnie dziewczyna (27 lat) mieszka w Hiszpanii, Polka. Działała na Paluchu i w organizacji Mruczek. Teraz działa w Hiszpanii w schronisku. Miala białą pudelkę, 14 lat, szuka jej nastepczyni. Czy jest szansa, aby taki dom sprawdzic? Co o tym myslicie?[/QUOTE] Zajrzyj na stronę Mapa Pomocy [url]http://mapapomocy.dogomania.pl/cat.php?id=15[/url] i tam też w dziale kontakty zagraniczne.
  8. Te uszy, znaczy się.I choinkę.Chłe, chłe, chłe ...:roflt::roflt::roflt:
  9. Coś nie teges ...?:mad: Nigdy nie jechałeś na jednokierunkowej w innym kierunku ? Poza tym znak postawili mnie na złość.Na swoje usprawiedliwienie mam argument dość mocny : jechałam właśnie TYLKO w jednym kierunku ( a nie w obydwu naraz, więc zagrożenia nie było:cool3:); no i Samba z tyłu napierała.Okoliczności mnie usprawiedliwiają.No i "miałam trudne dzieciństwo".:evil_lol:
  10. Ufff ... na to kamień z serca.Ja wiedziałam, że nie na darmo zawracałam i wiozłam pod prąd , i po ciemku...:evil_lol: No, ale żeby w Prima Aprilis umawiać się na sterylkę !:eviltong: No tak się dać zrobić w bambuko :crazyeye:
  11. No tak, ale jak ona chce w tę niedzielę wypchnąć .... to jak "za tydzień"?
  12. Melduję się na wątku. Gdzie się ta czarnula teraz ?
  13. Lady, pisałaś do wszystkich z postu Pauliny ? Mam tu jeszcze taką sugestię: [url]http://www.stajennasfora.pl/[/url] [B]POMOCY !!! Mnie się wydaje, że ona nie w piwnicy wyląduje, a "ucieknie".Przypadkiem.[/B]
  14. [quote name='Soema']Matrioszka.. masz wątek o Nince [B][url]http://www.dogomania.pl/threads/176061-Ninka[/url][/B][/QUOTE] Matko jedyna, normalnie włos się na piersiach jeży ...:shake: A jak jej nie zabierzemy, to co - odda do schronu ? Wyrzuci na ulicę ?
  15. Dziękuję.I przepraszam, że zawracam głowę.
  16. Aha, wrócę na moment do strony schroniska.Zmieniłabym to zdjęcie "czarną plamę" (przepraszam , no ale czarny płaszcz, czarny pies, a w tle dwie męskie nogi) na jakieś bardziej wyraziste, kolorowe zdjęcie , na którym widać pysk psa. Tyle moich uwag. ------------------------------------ No okej - zabrać, ale jak Ninka (właściwie kto to jest ? I ma ten nick na dogo ?) wyobraża sobie odbiór psa pojutrze , z drugiego końca Polski ?! Jeszcze jej nikt nie zastrzelił !? :diabloti: Takich rzeczy się nie robi ! :mad:Luuuudzie, ja to raczej spokojna jestem , ale to mnie powaliło. Nie mam ... no nie mam nikogo w Poznaniu.No i dokąd ją teraz ... ???:placz:
  17. [quote name='ladySwallow']Ze skarpety nowodworskiej możemy nieco się dołożyć, np. 50-60 zł. [SIZE="3"][B][COLOR="red"]Dziewczyny, dostałam dziś wiadomość, że Nana ma do niedzieli zniknąć z DT. Pomocy! Ona jest w Poznaniu...[/COLOR][/B][/SIZE][/QUOTE] Co to znaczy :"zniknąć "? I jak to do niedzieli ?! Przecież to pojutrze :-(.Jezu co się dzieje z tymi ludźmi ?:mad: Jaką masz sugestię ?
  18. A może to warto byłoby umieścić ...? Kopiuję za zgodą Jacol123 z forum szkolenia psów metodami pozytywnymi [url]http://szkoleniepsow**********/viewtopic.php?t=500[/url] "Gdy bierzesz psa ze schroniska... Skoro podejmujesz decyzję, by przygarnąć psa ze schroniska, najprawdopodobniej jesteś osobą o dobrym, wrażliwym sercu i masz szczerą chęć pomocy psu, którego los boleśnie doświadczył. To postawa bardzo piękna i godna szacunku. Każdy pies potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i przynależności, więc jeśli otoczysz go miłością – odpłaci Ci tym samym. Warto jednak pamiętać, że pies inaczej komunikuje się z otoczeniem niż człowiek, więc zanim pies znajdzie się w Twoim domu przeczytaj proszę tych kilka zdań i przygotuj się na jego przyjęcie. Często niewiele wiemy o przeszłości psa. Niekiedy docierają do opiekunów zajmujących się psem w schronisku strzępy informacji, że dany pies był np. maltretowany, albo że jego właściciel go porzucił. Warto poświęcić chwilę na rozmowę z opiekunami, żeby dowiedzieć się, jaką pies ma przeszłość i z jakiego powodu trafił do schroniska. Podobnie warto zapytać o wiek, stan zdrowia, miejsce znalezienia (miasto czy wieś), długość pobytu w schronisku, reakcje na obecność ludzi. W zależności od typu relacji z ludźmi w schronisku, możemy wyróżnić trzy główne grupy psich postaw: 1.Prymus Ten typ psa wygląda jak kotek z II części filmu „Shrek”. Całym sobą stara się powiedzieć „weź mnie a będę Twoim najlepszym przyjacielem”. Potrzeba bliskości i bezpieczeństwa jest u takich psów tak silna, że zrobią wszystko, byle tylko wydostać się ze schroniska. Skaczą na siatkę, witają każdego przyjaźnie, nastawiają się do pogłaskania, szukają kontaktu z człowiekiem. Zwykle z tego typu psami nie ma dużych problemów wychowawczych, chociaż zgodnie z zasadą „co nie jest zabronione jest dozwolone” - w rękach mniej konsekwentnych przewodników psy pierwszego typu mogą „wleźć na głowę” swoim właścicielom i stać się prawdziwym utrapieniem. Dlatego bardzo ważne jest ustalenie w rodzinie zasad, jakie będą od początku obowiązywać i ich przestrzeganie. Pies będzie się czuł doskonale, gdy wie, czego od niego oczekujemy i gdzie są postawione granice. 2.Stoik Pies tego typu jest obojętny i wręcz „wyniosły” wobec ludzi. Nie skacze na siatkę, nie wita się wylewnie, nie usiłuje zwrócić na siebie uwagi. Może to być spowodowane tym, że wiele złego w życiu przeszedł i jego zaufanie do ludzi zostało naruszone. Jest psychicznie słabszy od pierwszego typu i źle się czuje w hałasie jaki robą inne psy. Pierwszym zadaniem nowego właściciela będzie zapewnienie psu poczucia bezpieczeństwa i odbudowanie zaufania. Praca z takim psem jest trudniejsza niż z psem pierwszego typu, ale daje ogromną satysfakcję. 3.Osika Typ osiki jest lękliwy i wystraszony. Bywa, że próbuje ze strachu atakować zbliżających się ludzi. Świat jest dla takiego psa przerażający, a pobyt w schronisku to prawdziwe piekło. Jego psychika jest tak delikatna, że każdy nowy bodziec może być odbierany jako zagrożenie i sygnał do obrony. Ten typ psa może sprawiać dużo kłopotów, ponieważ praca z nim wymaga dużej cierpliwości, wyrozumiałości, zrozumienia psiej psychiki i potrzeb, oraz doświadczenia. Nieraz nie udaje się w pełni zresocjalizować takiego psa i do końca będzie on nieufny wobec obcych i lękliwy. Może też prezentować zachowania obsesjne i bardzo przeżywać samotność, gdy będzie zostawiony sam, nawet na krótką chwilę. Zanim zdecydujesz się przygarnąć psa tego typu, zastanów się czy jesteś w stanie podołać obowiązkom opiekuna tak szczególnie wymagającego zwierzaka. Kosmiczne początki wspólnej przygody Żeby wyobrazić sobie co przeżywa pies zabrany przez Ciebie ze schroniska wyobraź sobie, że porywają Cię kosmici. Wyglądają jak ludzie, ale mają zieloną skórę i duże oczy. Zabierają Cię do statku kosmicznego i unieruchamiają na obco wyglądającej platformie. Statek rusza. Jesteś przerażony. Nie wiesz dokąd lecicie i co się będzie działo dalej. Możesz zacząć panikować, nawet wymiotować ze strachu... Nagle statek ląduje i otaczają Ciebie inni kosmici, którzy na powitanie wkładają Ci palce do uszu. Głaszczą też po brzuchu i podnoszą za ręce do góry. Czy czułbyś się dobrze w takiej sytuacji? A co to ma wspólnego z psem? Bardzo wiele. Zbierasz psa do samochodu, lub do pociągu, autobusu, tramwaju... To dla niego zupełnie nowe miejsce, z nowym człowiekiem, którego jeszcze nie zna i nie ma do niego zaufania. Stres jaki pies przeżywa jest ogromny. Może zwymiotować, może się trząść ze strachu, możesz zobaczyć, że sierść wypada mu całymi garściami a na skórze pojawia się łupież. Przez pierwsze dni może mieć biegunkę. Dlatego najlepiej jeśli nie będziesz powiększać tego stresu swoją nadgorliwością. Tulenie psa, uspokajanie go, głaskanie może mu wcale nie pomagać w tym momencie. Najlepiej, jeśli po przybyciu do domu pozwolisz psu odpocząć przez kilka dni. Zaaranżuj dla niego jakąś „norkę” - coś w rodzaju azylu, gdzie jest cicho i bezpiecznie. Może to być miejsce pod stołem, kojec, klatka przykryta kocem. Nie zmuszaj go do wejścia, niech sam sobie znajdzie miejsce, które jest dla niego optymalne. Nie wołaj psa, nie zapraszaj znajomych, żeby zobaczyli jakie to cudowne stworzenie masz w domu, nie zachęcaj dzieci, żeby się pobawiły z pieskiem. Nie przywołuj psa. Daj mu spokój i wodę do picia. Początkowo pies może odmawiać jedzenia, bo poziom stresu jest dla niego zbyt wysoki. Nie martw się tym i poczekaj. Jak sie uspokoi, to sam poprosi o jedzenie. Postaraj się nie zmieniać gwałtownie diety psa. Duży stres i gwałtowna zmiana diety mogą obniżyć odporność na choroby. Pies może się łatwo przeziębić. Jeśli musisz psa wykąpać – nie używaj szamponu dla ludzi. Najlepiej jednak, gdybyś mógł poczekać z kąpielą przynajmniej 2 – 3 dni, aż pies się trochę oswoi z nowym miejscem. Nowo przybyły do domu pies może reagować gwałtownym szczekaniem i niepokojem na wszystkie dźwięki, które są dla niego nowe: ruch na klatce schodowej, bicie zegara, odgłosy ulicy. Pierwsza noc może być dla Ciebie trudna, bo za bardzo się nie wyśpisz. Ale niebawem pies przyzwyczai się do nowych dźwięków i zapachów i uspokoi się na tyle, że zacznie sam nawiązywać kontakt z otoczeniem. Staraj się wykorzystać każdy moment, gdy pies z własnej inicjatywy podchodzi do Ciebie. Nagradzaj go karmiąc z ręki i spokojnie chwaląc. Na początku dobrze jest „spalić miskę”, pożywienie podawać psu z ręki, w zamian za podejście do Ciebie, a potem za podejście gdy psa zawołasz. Nie musisz podawać psu jedzenia w jednej porcji, jeśli chcesz – możesz go karmić podając po jednej granulce lub po jednej garści. Taki sposób karmienia przekonuje psa, że opłaca się do Ciebie podejść, a poza tym daje mu czytelną informację, że od Ciebie może spodziewać się tylko dobrych rzeczy i że to, co dostaje ma związek z jego zachowaniem. W ten sposób stajesz się dla psa źródłem najważniejszych dobrodziejstw – bezpieczeństwa i pożywienia. Może się zdarzyć, że w pierwszych dniach pies będzie bał się wychodzić na dwór, albo że z powodu stresu załatwi się w domu. Nie denerwuj się i nie krzycz na psa. On nie zrobił tego „złośliwie”. A może nigdy wcześniej nie mieszkał w domu i nie wie gdzie ma się załatwiać? Pierwsze spacery Zanim spacery z twoim psem staną się przyjemnością włóż trochę wysiłku, by poinformować psa, jak mają one wyglądać. Przede wszystkim na początku miej psa zawsze pod kontrolą. Staraj się wybrać na spacer w miejsce bezpieczne, z dala od ruchliwej ulicy, niekoniecznie do najbliższego parku gdzie mnóstwo psów, dzieci i innych osób będzie zainteresowane poznaniem Twojego nowego przyjaciela. Do obroży (zwykłej, gładkiej obroży!) przyczep długą linkę, która swobodnie może wlec się po ziemi za psem. Gdyby pies postanowił gdzieś odbiec od Ciebie – zawsze możesz zareagować stając nogą na lince. W ten sposób masz psa stale pod kontrolą co zapewnia wam bezpieczeństwo. W kieszeni miej przygotowane smakołyki. Może to być coś ekstra super pysznego (pierś z kurczaka, żołądki kurze, ciasteczka wątróbkowe...). Gdy przywołasz psa, a on podejdzie – natychmiast chwalisz go i dajesz smakołyk. Powtarzaj to jak najczęściej, żeby uwarunkować przywołanie i imię psa. Jeśli pies ma tendencję do ciągnięcia na smyczy - kup dla niego halter (obrożę uzdową) odpowiedniego rozmiaru i zacznij jej używać. NIGDY nie stosuj kolczatki, łańcuszka zaciskowego czy innych podobnych narzędzi, które sprawiają psu ból i są świadectwem Twojej nieudolności w szkoleniu. Jeśli już musisz kogoś ukarać – to siebie. Jeśli pies robi coś nie tak, jak tego oczekujesz, to znaczy, że nie dowiedział się od Ciebie co i jak powinien robić. Nie jest to jego wina, lecz Twoja. Przemyśl jeszcze raz Twoje postępowanie i spróbuj w inny sposób uzyskać od psa to, czego od niego chcesz. Stwórz rytuały Pies jest zwierzęciem uwielbiającym zachowania rytualne. Jeśli od początku wie, że na kanapę w salonie się nie wchodzi, że smycz wisi w przedpokoju, że po powrocie do domu wyciera się łapki – to będzie bardzo szczęśliwym psem pod Twoim dachem. Poproś wszystkich domowników, żeby postępowali z psem według stałych zasad, które sobie ustalicie. Jeśli nie chcesz, żeby pies np. żebrał przy stole – nie pozwalaj mu ćwiczyć się w takim zachowaniu. Pierwsze dwa tygodnie psa w nowym domu to okres adaptacji, w którym warto ustalić zasady. Potem, gdy pies poczuje się pewniej w nowym domu, mogą pojawić się zachowania, które będą reminiscencjami dawnego życia, a które niekoniecznie będą się Tobie podobać. Jeśli zbudujesz mocną więź z psem – większość tych niepożądanych zachowań uda się zastąpić innymi. Problem z samotnością Wiele psów schroniskowych nie lubi samotności. Źle znosi oddzielenie od właściciela i wykazuje albo tendencję do niszczenia różnych rzeczy, co jest przejawem frustracji, albo też wyje godzinami, co doprowadza sąsiadów do furii. Dlatego dobrze by było, gdyby pies podczas nieobecności właściciela miał swoje bezpieczne miejsce, w którym może spokojnie przebywać. Najlepszym wyjściem jest nauczenie psa wchodzenia do klatki, która kojarzy się mu z norką i w której nie ma zbyt wielkiej możliwości ruchu. W klatce można tylko leżeć i odpoczywać. Wiele psów przystosowanych do klatki wybiera ją jako idealne miejsce, gdy w domu dzieje się coś nieoczekiwanego, pojawiają się goście lub gdy zabieramy psa w obce dla niego miejsce. Klatkę można spakować i wziąć ze sobą. Pies będzie się czuł doskonale mogąc leżeć w miejscu, które zna które jest jego azylem. Bądź mądrym przewodnikiem W dobie internetu nie jest trudno trafić na grupy dyskusyjne czy informacje, które pomogą Ci w dobrym ułożeniu relacji z Twoim psem. Szczególnie warte polecenia są strony internetowe i grupy, gdzie ludzie dzielą się doświadczeniami na temat pozytywnego szkolenia psów, klikera, metod wzmocnienia pozytywnego, psich sportów... Nawet jeśli mieszkasz na końcu świata – nie musisz wszystkich problemów rozwiązywać sam. Być może ktoś już poradził sobie z podobnym problemem i może poradzić Ci kontakt z dobrym specjalistą, lub zasugerować jakieś rozwiązania, które Ci pomogą. W wyborze metod postępowania ze swoim psem kieruj się własnym sercem i intuicją wspartą doświadczeniem i badaniami naukowymi na temat zachowania psa i jego rozwoju. Im więcej będziesz wiedział – tym lepszym będziesz przewodnikiem swojego psa i tym lepiej będzie układało się Wasze wspólne życie. POWODZENIA! Jacek Gałuszka "
  19. Tak byłoby prościej.Ktoś chce suczkę i jak będzie musiał przekopać się przez 200 psów, to może zrezygnować z tego schronu .... -------------------------------------------------------------------------------- Czy musi być to coś PARTNERZY ? Do czego służy ? I jacy partnerzy ? W PRZED ADOPCJĄ dałabym więcej pytań, na jakie potencjalny opiekun psa musi sobie odpowiedzieć.Może warto byłoby podsunąć taką ankietę przedadopcyjną ? Do przemyślenia. "ANKIETA PRZEDADOPCYJNA Nie zajmujemy się sprzedażą psów, tylko szukamy im dobrych (czyli sprawdzonych) domów na całe ich życie. Jest to zobowiązanie wobec żywej, czującej istoty. Jest to również zobowiązanie wobec nas, którzy danego psa uratowali. Często wymagają one leczenia, operacji, długiego podawania leków. Niejednokrotnie są to psy sprawiające swoim obecnym opiekunom problemy wychowawcze. Opieka nad nimi wymaga czasu, wiele pracy, cierpliwości, a nader wszystko miłości. Dlatego właśnie chcemy poznać nowych opiekunów ratowanych psów jeszcze przed adopcją. Przygarniając bezdomne, skrzywdzone zwierzę, składamy mu jednocześnie obietnicę, że zadbamy o jego przyszłość i że nic złego już je nie spotka. 1.Czy fakt adopcji psa akceptują i godzą się na nowego domownika wszyscy członkowie rodziny? 2.Czemu akurat teraz zdecydowali się Państwo na adopcję psa? Dlaczego zdecydowali się Państwo akurat na tę rasę? 3. Dlaczego właśnie ten pies? 4.Czy w Państwa rodzinie są dzieci (jeśli tak to w jakim są wieku)? 5.Czy w Państwa domu są osoby z alergią (na sierść lub ślinę psa)? 6.Czy obecnie mieszkają z Państwem jakieś zwierzęta, jeśli tak to jakie? 7.Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? (prosimy krótko opisać ich historię). 8.Jakie są Państwa warunki mieszkaniowe (czy mieszkają Państwo w domu jednorodzinnym, kamienicy, bloku, na którym piętrze, czy jest winda)? 9.Gdzie będzie mieszkał pies (na zewnątrz: w kojcu, w budzie; w mieszkaniu)? 10. Jak często i na jak długo pies będzie chodził na spacery? 11. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki w terenie otwartym (czyli nie na dobrze ogrodzonym terenie przy domku jednorodzinnym)? 12. Ile czasu pies będzie spędzał w domu sam? 13.Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji, itp.? 14. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na okres kilkunastu lat? 15. Psy szukające domu są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? 16. Jakie jest Państwa zdanie na temat miesięcznych kosztów utrzymania labradora? 17. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Posiadanie psa wiąże się także z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej, itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? 18. Czym zamierzacie Państwo żywić psa ( sucha karma, puszki, jedzenie gotowane ( z czego będzie się składać))? 19. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę ani do schroniska, a w razie, gdybyście Państwo nie mogli go zatrzymać, to w pierwszej kolejności skontaktujecie się z Nami? 20. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? 21. Czy zgodzą się Państwo na krótką wizytę przedadopcyjną w Państwa domu? 22. Czy zgodzą się Państwo na wizytę w Państwa domu po adopcji? 23. W jakim mieście Państwo mieszkają i czy odbiorą Państwo psa osobiście? "
  20. Ponieważ coraz lepiej to wygląda, musimy zadbać o rzetelne informacje na stronie schroniska. Oczywiście najważniejsze będą relacje zdjęciowe i szczegółowe informacje o psie,a nie zdawkowe " chyba pies". Osoby, które zamierzają na poważnie i na dłużej (stałe) zaangażować się w "pracę" w nowodworskim schronisku, mogłyby się umawiać się między sobą na regularne, co tygodniowe wizyty w Nowodworze.Mam na myśli coś w rodzaju dyżurów. Co Wy na to ? Czy w dziele ADOPCJE da się umieszczać psy w dwóch płciach, czy li Psy do adopcji/Suki do adopcji ?
×
×
  • Create New...