-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by matrioszka2
-
Nie ukrywam, że bardziej przyglądam się dożycy - ta błyszcząca sierść, ten piękny kolor.Boska po prostu. ;) Widzę, że Złoty już dał się omamić tej piękności, uległ i bawi się, jak dzieciak.Muszę pokazać swojemu mężusiowi te foty; może się wzruszy i poczuje satysfakcję, że jednak przyczynił się do szczęścia stworzenia boskiego.:cool3:
-
Rodzice Maciusia, jeśli chcecie więcej zdjęć labka i Jonasza, to cofnijcie się do 21 stycznia - byłyśmy w schronie. W poście 1980 jest labek.W poście 2079 macie filmy. Coś mi się coraz więcej typów do funi robi.Oddałabym do hotelu :lisiczkę, czarną Zuzię (sorki jak pomyliłam imię) i tego szorściaka niskopodłogowego z dzisiejszej wizyty.No i jeszcze to malutkie kudłatkowate podpalane, na które gryzeldzia wskazywała 21 stycznia.Jeśli jest .Jest ? Czy był jeszcze Romeo, ten czarno biały przystojniak z malowanymi oczami ?
-
To, że ja zaklepałam dwa miejsca u funi nic nie znaczy.Chciałabym tylko , aby psy, które tam umieścimy szybko dochodziły do siebie i szły szybko do adopcji.Marzy mi się duża rotacja.W hotelu widzę psy w typie danej rasy, które wejdą i wyjdą.Nie stać nas na długoterminowe utrzymanie psa.Suka do tych małych nie należy, więc nie 240, tylko 300 zł trzeba na miesiąc.Czy pies, o którym mowa jest psem adopcyjnym ? Zdaję sobie sprawę, że moja opinia może wydać się cyniczna, okrutna ..., ale uważam, że w przypadku tej suki tylko DT/ DS ma sens.I to DT płatny za jedzenie, czy sterylizację i szczepienia.I ogłoszenia, ogłoszenia ...To ciężki przypadek.Musimy kierować się rozsądkiem, a nie tylko emocjami, że ona biedna.Wiecie, że po każdej wizycie w schronisku każda(-y) wyszedłby z niego przynajmniej z trzema psami.I jak byśmy wtedy wyglądali ?Spotykacie na dogo takie przypadki litości i spontanu ; ktoś wyciąga po 5, 6 , a nawet 8 psów, a potem szlocha, że nie ma na to, na tamto, że dalej jak żyć, jak utrzymać i ... pomóżcie wszyscy.I żal do całego świata, że on (ona) taka dobra, chce pomagać,tonie w długach, a tu nikt i nic ... i wszyscy podli, bezduszni.Ja tak nie chcę. Miejmy na względzie fakt, że jest nas tu zaledwie kilka, z tego większość studentki (studenci") bezrobotni- wiadomo - bez dochodów.40-50 zł od każdej "stąd" raz na miesiąc ... ktoś się deklaruje - na stałe ? Dla tego jednego psa. Przepraszam , ale mnie to przerasta. Proszę, niech wypowiedzą się inni.
-
Miluś zostaje z nami. Nowodworskie onki - domach :)
matrioszka2 replied to beka's topic in Już w nowym domu
Według tut. info - Tara wróciła z adopcji i jej chyba też.:shake: -
Nana i Cykor, nowodworskie szczenięta - już szczęśliwe w DS!
matrioszka2 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Trzymamy.Kłapciuch jeden. -
W tajemnicy Ci zdradzę, że nowodworskie psiaki mają super wzięcie.:cool3: Nie masz szczęścia i Ty, karolino_g_k.:eviltong: Kup 4 chrupki suchej karmy, bo w przeciwnym razie zostaniesz z dużym worem. I co wtedy ? :splat:Znów Ci musimy jakiegoś z Nowodworu przysłać.:evil_lol::siara: Ech, życie ... życie ... żadnej stabilizacji.:shake:
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
matrioszka2 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Podaj, proszę link do jej wątku. -
Agnieszko .... mogła:-( Mieliśmy takie zdaje się 2 przypadki, że w domku okazywało się, że suka jest w ciąży:glaszcze: Tutaj tylko wet może rozstrzygnąć. Nie mogłam się powstrzymać .Zajrzyjcie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/179390-Stary-ratlerek-szkielet-TYMCZAS-POTRZEBNY-NA-JUA-POMOCY-W-wa?p=14046353#post14046353[/url]
-
Myślę, że wystarczy paragon.My tu mamy swoją świnkę nowodworską.Przyślij skan lub zdjęcie paragonu i tyle.A jeśli chcesz, może być faktura. Na siebie.Myślę, że tu działamy na zasadzie wzajemnego zaufania.Poza tym nie chodzi o jakieś zawrotne sumy.Weź najpierw tyle, ile uważasz, że na pewno zejdzie, np. 3kg. Co do odrobaczenia, to nie bardzo wiem, jak to przy szczeniakach, ale wydaje mi się że po 2-3 tygodniach drugie odrobaczenie. W internecie znalazłam taką informację: Od 2 tyg. do 6 miesiąca - raz na miesiąc. Przez całe życie - co kwartał lub najpóźniej co 6 miesięcy. 1 tabl. na 10 kg psa.