-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
U nas (Pabianice) jest jeszcze jedna amstaffka, jkoas jej wcześniej nie zauważyłam. Fiona - ok 3 lata, brazowa pręgowana, w schronisku od roku... Jest baaardzo towarzyska, łagodna dla ludzi i psów. Bardzo pilnie szuka domu. W schronisku już wariuje, nie moze wytrzymac bez człowieka. Nie mozna przy niej umyc boksu, ponieważ tak bardzo lgnie do człowieka, przytula się. Miły, łagodny, kochany psiak... :-( [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/669.jpg[/IMG] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/141/ec677e06d037e21a.jpg[/IMG][/URL]
-
a może ktos wie co przypomina moja Sonia? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/141/397a71f0913cff7a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/186/59319cc1b7b5e80c.jpg[/IMG][/URL] ma 6 lat, waga 9 kg
-
Pokerek potrzebuje domku na cito! Nie jest dobrze... To znaczy oczko wygląda lepiej, jest zakraplane, przemywane... Ale Pokerek złapał jakiegos grzybka :placz: nie wiem grzybica, nużyca, uczulenie :roll: ? Dostał dzisiaj antybiotyk w zastrzyku, takie kombo (na wszytskie te sprawy skórne), ale wiadomo ze powinien byc w domku, w czystym pomieszczeniu.... Strasznie jest fajny, ładnie chodzi na smyczy, kota olewa... [IMG]http://images4.fotosik.pl/140/300e6ce82728c7fd.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kasia25']mój, poprzedni chomiś, miał identyczną klatkę, tylko że on był milutki i mogłam mu robić wybieg w łazience, taki do pozwiedzania, przychodził na moje zawołanie i wogóle superowy był. Dla obecnej krwiożerczej chomikowej bestii kupiliśmy nową klatkę, trzypiętrową, bo ja brzydala już wypuścić nie mogę[/quote] mysza tez miała wybieg - na parapecie, aż któregoś dnia patrzymy, myszy nie ma... No to rozglądamy się dookoła, bo pewnie spadła z okna, żeby nie zdeptać na podłodze...a tu sie okazuje że mysza po firance przeszła całą wysokośc okna i siedzi sobie na górze okna :-o
-
[quote name='Kasia25']modliszka84, stadko wygłaskane od wszystkich cioteczek, od prześlicznie białej Soni również. My chcemy "zaśmiecania" wątku, chcemy dużo różnych fotek naszych wirtualnych znajomych i przyjaciół. Dawaj zdjęcia myszy i nie tylko:evil_lol: (myszki są prześmieszne i takie fajniutkie, niestety krótko żyją).[/quote] :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/176/62ba15540dd12217.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images2.fotosik.pl/176/55a950d4babcf9fc.jpg[/IMG][/URL]
-
no tak, nie wiadomo co przeszła i nie wiadomo czemu została wyrzucona... może ten "atak" na sąsiada tez był spowodowany jakims wspomnieniem przykrym. może kogoś jej przypominał ... :roll: możliwe że boksia czuje sie zagrozona, bo jest drugi pies w domu. Ale dlaczego w takim razie atakuje jamniczke również na neutralnym gruncie - na spacerach? Nie wiem, nie mam pojęcia... Czytałam teraz jeszcze gdzies o charakterze boksiów i wyczytałam, że mają tendencję do dominacji, ale do walki stają tylko z psami swojej wielkości i siły... a to jest jamniczek miniaturka...:roll: aha, w kagańcu w domu też juz chodziła, ale wtedy też swoim ciałem czy łapą moze uszkodzić jamniczkę i przyprzeć ją do podłogi...
-
obaj "miłośnicy zwierząt" w ogóle swierdzili cobym była jakas :stupid: bo nie wiem czym sie kończy sterylizacja psa. pierwszy - chciał DA aby mieszkał w ocieplanym garażu i kojcu, miał sukę innej rasy jakies w domu, no i kastracja to jest kalectwo dla psa przecież bo potem utyje dwa razy ale drugi to dopiero - ma suke DA 5-letnią no i chciał naszego chyba "wypożyczyć" :crazyeye: (sama nie wiem), żeby zrealizowac cykl biologiczny swojej suki, bo suka musi miec raz w życiu młode - tak jak inne zwierzęta i ludzie :crazyeye: . Ale pan wielce łaskawy, bo szczeniaki by oddał potem za darmo, on tylko sie martwi o zdrowie swojej suki, bo ona jest łagodna i na pewno jej odbije jak nie będzie miała małych. Aha no i po sterylizacji psy zwiększa swoją objętośc dwukrotnie... ręce opadają, TZ sie smieje ze coraz ostrzej przez ten telefon... :diabloti:
-
Jest wielki problem, bardzo bardzo zła sytuacja! Bokserka- Sonia poczuła sie juz na tyle pewna siebie, że atakuje jamniczkę. Nie pozwala jej się ruszyć, terroryzuje ją. Jamniczka już teraz boi sie podchodzic na bliższą odległosc do boksi, bo ta ja troche poturbowała. Trzeba je cały czas pilnować i trzymać boksię, bo inaczej w jendym mieszkaniu są ciągłe spięcia. Boksia nie słucha się już -że po złym zachowaniu ma iśc na miejsce... Poza tym - boksia zaczyna atakować na spacerach. Dostała kaganiec. Rzuciła się na sasiada, na dworzu bez żadnej przyczyny i nie wiadomo kiedy rzuca się na jamniczkę albo na inne psy/ludzi. Pomózcie Magdzie! Co robic w tej sytuacji? Wiadomo ,że jest strasznie cięzko pilnowac non stop psów np i cierpi na tym bardzo jamniczka - do tej pory jedynaczka...
-
[quote name='masienka']No to Red usuniety:multi: A jesli chodzi o Pabianice to chyba juz jest (czarny niebieskooki) znaleziony, bedzie do adopcji po kwarantennie. [/quote] Mozna jeszcze dodać, że ten biało-czarny z Pabianic ma około 1-1,5 roku i już jest po kwarantannie, więc do adopcji od zaraz. :oops:
-
[quote name='la_pegaza']widziałam go na allegro :D[/quote] :evil_lol: aukcja troche skromna, ale co tu więcej pisac - jak ktos zna mniej więcej rase to bedzie wiedział wszystko. A tak BTW - dostałam dzisiaj maila z zapytaniem dlaczego wydaje swojego psa i to jeszcze takiego pieknego tylko za 1zł :evil_lol: Alez jestem niedobra... :mad: