Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. odpowiedzi nie było... hyba jednak Czarusia nie ma na allegro. Odzyskałam wreszcie swoj komputer (chciaz łom nadal szwankuje:mad: ), o ile mi sie uda, jutro wystawie aukcje.
  2. u Pokerka wszytsko dobrze! Właśnie rozmawiałam z Netti - sąsiadka zachwycona Pokerkiem :evil_lol: Maluszek śpi w łóżku, odsypia i odżywa! Wspaniale! Tak się ciesze! Jutro wizyta u weta, dzisiaj nie było żeby malca nie stresować, a wigor mu wraca! :multi:
  3. Warszawo wstyd!:mad: Tyle czasu pies jest bez domu, pogryziony, chory, wyczerpany!!! Jeszcze ubiegłej zimy wystawiałam aukcje suni na allegro, zaraz będzie kolejna i co? Suka umrze z głodu i z zimna! Czy osoby, które angazują się w łapanie różnych psów nie mogą pomóc i wtym przypadku? Ja mieszkam daleko, czego żałuję :angryy: [B][COLOR=red]HALO WARSZAWA - PIES NIE PRZEŻYJE ZIMY! NIKOGO TO NIE OBCHODZI?[/COLOR][/B]
  4. narazie to nie wiadomo... narazie mamy - ale potrzeba tez Moriee wspomóc, która jedzie z 3 psiaczkami w sobotę do Wrocławia, bo z tych 200zł od Olesi nie starczy :roll: A tytuł wątek jest tak na wszelki wypadek, żeby potem ktoś sam nie został z długiem.. A jesli pieniązki od Pokerka zostana to przydadza sie innym pieskom... Jutro Pokerek idzie do weta, więc zobaczymy... :roll:
  5. Ja myślę, że skoro po 1,5 m-ca właściciel się nie odezwał (nawet głupiego maila - chyba są w tej Holendii kafejki internetowe :cool1: ) to trzeba na poważnie szukać domu ale stałego. U odpowiedzialnych ludzi. Z tego co wiem to pies będzie w niedalekiej przyszłośc kastrowany. Tylko że niestety musi to być ktoś z okolic Pabianic lub ktoś kto jest w stanie kilka razy chociaż przyjechać i oswoić się z psem... :roll: Bo jeśli weźmie psa ktos obcy i zdarzy sie wypadek, to schronisko zostanie pociągnięte do odpowiedzialności...
  6. Więc Pokerek już w DT. Jest bardzo chudziutki, bardzo brudny (w sierści pełno brudu i zeschniętych strupów - pozostałości po grzybicy czy innym paskudztwie). Jest pod opieką Netti a tymczas u sąsiadki. Jutro idą do weta. Oczko w fatalnym stanie, całe zaropiałe. Za tymczas dałam zaliczkę - 25 zł. Drugie 25 trzeba zapłacić potem. Jutro Netti idzie z małym do weta, więc też trzeba Jej zwrócic pieniądze. Dobrze, że Pokerek już bezpieczny....
  7. JEST TYMCZAS ZA 50ZŁ! CO ROBIMY? Kto wspomoże Pokerka finansowo? Ja niestety nie moge chwilowo... :oops: Bardzo prosimy...
  8. dalej nic nie wiadomo... nie wiem co robic... kurcze no ja tez go nie moge wziąc... zeby chociaz byly wakacje jeszcze...:roll:
  9. tak, rozmawiałam z Moriaaa, tylko ze tej osoby (tzn Jej sąsiadki) nadal nie ma... Moze jutro sie uda... A płatny ok 50 zł za tydzień...
  10. haloo, Łódź - zlitujcie sie...! za tydzien moze byc za póxno juz :-( kto go wezmie na kilka dni na tymczas? to malutki piesek, grzeczny, nie zajmie duzo miejsca... prosze... najgorzej bedzie jesli pomoc przyjdzie za pozno... mimo ze jutro schron zamkniety moge po niego jechac i go zabrac chocby do weta, ale tymczas potrzebny!!!
  11. podnosze potrzebny tymczas, to tylko tydzien... prosze
  12. transport juz jest - Moriaaa w nastepna sobote zabiera swojego jamniorka, Śliwke i Pokerka. teraz potrzebny tymczas Pabianice-Łódz na tydzien czasu i pomoc finansowa na leczenie!
  13. Olesia czy podtrzymujesz oferte pomocy finansowej dla Pokerka?
  14. Karola, ja wiem ze to nie jest takie proste... Gdyby było sama bym go wzięła na tymczas, a nie moge... :roll: Jesli Olesia zaproponowała pomoc finansowa, to moze ktos z Łodzi pojedzie jutro do Wrocławia?
  15. Olesia jestes kochana!!! Zaraz pisze na watku transportowym... moze ktos z Łodzi sie zlituje... :roll: Ja nie moge jechac, bo nie dam rady sama, a TZ w szkole...
  16. o matko - Bea ale mi ulżyło... Karola w takim razie czy ten Twoj transport wtorkowy aktualny? Skoro Bea mówi, że moze przyjechac nawet we wtorek? TZ by go dowziózł do tego Bełchatowa (najwyzej sie spozni do pracy :roll: ) Olesia - u nas nie ma hoteliku domowego, a inny to nic nie da... Przepraszam, że pytam - ale ile mozesz zaoferowac finansowo - moze wtedy ktos by sie zgozil na płatny transport jutro lub w niedziele?
  17. o to chyba Atos vel Rubin mieszka sobie teraz z pabianicka staruszka... :) a Emir jak zwykle niezawodna :loveu:
  18. Karola - boze zeby to sie tylko tak nie skonczyło jak u Gabi... :-( Pokerek jeszcze tydzien temu był ze mna na spacerku, szedł normalnie, nawet szczekał, a dzis - ....:placz: ledwo wyszedł z budy. Od poczatku od kiedy jest w schronie to wciąz chudnie - chociaz dostaje przeciez 2 razy dziennie miskę... Jego trzeba natychmiast zabrac i zdiagnozowac... Tylko kto to moze zrobic...przetrzymac go kilka dni (bo mam nadzieje ze ten domek we Wrocławiu to pewny). I kasy brak... :shake: Jestem załamana po dzisiejszej wizycie w schronie... :-(
  19. podnosze... on marnieje w oczach... :placz: [B]czy zdążymy...? czy kolejny raz okaże sie ze pomoc przyszła za późno...?[/B]
  20. dogo trzyma sie nieźle, oswoił sie juz zupełnie, p.Patrycje uznał za swoja panią, cieszy sie na jej widok, dopomina głakania i spaceru. Tylko ze nadal nie wiadomo co robić... Ale mam jeszcze cos :placz: Do schronu został przywieziony przez SM mix DA - jest budowy i postury DA ,ale kolor ma biały i czarne plamy. Z tego co wiem to DA sa tylko białe. Uszy ma ciete, jest łagodny. :roll: Nie mam narazie foty...
  21. Błagam - kto wezmie Pokerka dzisiaj na kilkudniowy tymczas! (do czasu znalezienia transportu)... :placz: Jego stan pogarsza sie z dnia na dzien, to jest juz cien psa, on marnieje w oczach!:-( Jest tak chudy, że az sam szkielet został, a je bo miske dostaje do budy, więc inne psy mu nie wyjadają! Jest słaby, lezy tylko w budzie, wygląda tragicznie!:placz: Bardzo sie o niego boję! Bea znalazła domek we Wrocławiu, ale zanim będzie transport jakis - prosze kto mógłby pomóc...?
  22. nie mam kurcze zdjęcia... pies był tylko w hotelu wtedy.. z pewnoscia bedzie w niedługim czasie znowu, poprosze wtedy o fotke. Ale jest to typowa suczka sznaucer średni maśc srebrna Ale to jeszcze nie koniec, bo jest kolekny sznaucer oddany z powodu wyjazdu :angryy: 10 m-czny, raczej miniatura, pieprz i sól. Ma na imie Muniek [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1130.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/p1130a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...