-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
modliszka84 replied to ayshe's topic in Obedience
przepraszam za OFFa ale duzo osób tu zagląda... sytuacja alarmowa! ONek w wielkiej potrzebie http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8966211&postcount=520 -
BArdzo pilnie poszukiwany jest ktoś kto zająłby się owczarkiem Galopem! Galop wczoraj opuścił schronisko, dzisiaj wrócił jednak z nieduanej próby adopcji. Galop jest psem o silnym i dominującym charakterze i potrzebuje właściciela, który się z nim dogada. Galop nie toleruje małych psów ani kotów. Był szkolony, zna komendy, lubi aportować. Nienawidzi zamknięcia w kojcu, wtedy wyje i chodzi w kółko - a niestety jutro znów go to czeka bo musi wrócić do schroniska. Prosze pomóżmy temu psu! On nadaje się jako pies strózujący, do budy, ale zna także dom i dobrze się w nim czuje. Nie jest psem dla każdego, ale przecież są tu sami miłośnicy owczarków... Powrót do schroniska i metka "agresywny" niestety nie wróża nim dobrego :-( Oto Galop w schronisku: a to na wolności: błagam pomózcie!!! kontakt 0603 046 770 [email protected] wątek na dogomanii http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98466 wątek na owczarku http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12261
-
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
modliszka84 replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[quote name='przyjaciel_koni']Modliszko - jeśli jest na Dogo - daj tu linka ![/quote] tu wątek na dogo [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98466&highlight=galop[/url] a tu na forum owczarkowym [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12261[/url] -
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
modliszka84 replied to KWL's topic in Już w nowym domu
To jest owczarek niemiecki, który zamknięty w kojcu w schronisku non stop chodzi w kółko i wyje. Jest psem o silnym i dominującym charakterze, nie jest psem dla każdego, ponieważ bez wątpienia będzie próbował dominować. Jest szkolony, zna komendy, ale możliwe, że był szczuty na koty i małe psy, bo ich nie toleruje. Dziś wrócił z nieudanej próby adopcji, bo spotkanie z małym kundelkiem rezydentem skończyło się dla kundelka mocnym poturbowaniem i gdyby nie refleks i wiedza świadków zdarzenia, z pewnością byłby zagryziony... Taki psi indywidualista... :roll: ---- Przepraszam, że to w temacie Romka :roll: -
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
modliszka84 replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Pnie Marku - prosze mi powiedzieć, gdzie mam znaleźc takiego drugiego miłośnika trudnych psów jak Pan ;) ? Mam psa z problemami do adopcji - niestety brak chętnych do podjęcia pracy z nim :roll: A Romkowi gratuluje wreszcie normalnego domu. -
Błagam o pomoc dla owczarka niemieckiego! Wczoraj wyciągniety ze schroniska, dzisiaj miał jechac do domu pod Kaliszem. Niestety na miejscu bardzo poturbował małego kundelka gospodarzy w sposób nie pozostawiający złudzeń co do jego zamiarów. Wrócił z powrotem, jutro popołudniu bedzie musiał wrócic do schronu. Pies nienawidzi zamknięcia w boksie, wyje wtedy i chodzi w kółko. Jest psem o silnym dominującym charakterze, nadaje sie na psa strózującego. Pies jest szkolony, zna komendy, niestety nie toleruje małych psów i kotów. Bardzo pilnie szukamy kogos kto da temu psu szansę. Powrót do schroniska, metka "agresywny" niestety nie wróża najlepiej :shake: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98466&page=6&highlight=galop[/url]
-
Amakor napisała na owczarku: [quote] Niestety, Galop nie został adoptowany. trudno mi o tym pisać bo domek sprawiał bardzo dobre wrażenie. Galop nie może przebywać z innymi zwierzętami, zwłaszcza z małymi psami i kotami. Galop poturbował pieska gospodarzy. Zrobił to w sposób nie pozostawiający żadnych złudzeń, co do swoich zamiarów. Jestem zdruzgotana. To wspaniały pies, bardzo łatwo zaadoptował się u nas w domu. Miał kontakt z moją suką Arminą i nie wykazał żadnej agresji. Z moimi samcami go nie konfrontowałam, bo to na pewno wymagało by więcej czasu, niż jedno popołudnie. Z ludźmi bardzo szybko łapie kontakt i nie jest agresywny. Nie lubi tylko być głaskany po głowie, wtedy wydaje ostrzegawczy warkot. Ale mizianie po szyji, łopatkach przyjmuje z wdzięcznością. Galop na pewno był kiedyś szkolony, reaguje na komendy i super aportuje piłeczkę. Jest wtedy szczęśliwy jak prawdziwy ONek. Pielesze domowe też nie są mu obce, i chętnie przebywa w domu. [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley2.gif[/IMG] Galop super się nadaje na psa stróżującego. Dom z ogrodem - bez innych zwierząt - byłby dla niego idealny [/quote] :-(
-
Bullowate z Pabianic czekają na domy!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
wszystkie panienki mają juz allegro i alegratke. [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/758487_brendy_mloda_pregowana_amstaffka_szuka.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/758479_doris_mlodziutka_amstafka_psie_dziecko.html[/url] [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/758507_capri_plowa_amstafka_znaleziona_w_lesie.html[/url] -
Tricolorowe trio + jeden gratis - u Darii w Opolu!!!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Galeria
ekhm..Daria jakieś te Twoje psy takie...:hmmmm: niewychowane :roflt: kto to widział żeby psy po stołach łaziły :scared: [IMG]http://images30.fotosik.pl/117/61c03c1de7e9682b.jpg[/IMG] -
bo każdy tylko przechodzi, popatrzy, powie "ooo jaka bida" i idzie dalej szukać młodszych i ładniejszych... :roll: ale Lola to jeszcze nic, jutro założe wątek suczce, na którą nie da się spojrzeć bez uronienia łzy... Sunia trafiła tydzień temu do schroniska po wypadku, miała całkowicie zmiażdżoną łapę, która musiała zostać amputowana. Oby tego było mało, sunia 2 dni po amputacji oszczeniła się :placz: Ma chyba 2 szczeniątka zostawione. Siedzi w szpitaliku, tragedia :shake:
-
2-m-na sunia ONka już w nowym domku! :)
modliszka84 replied to basia2202's topic in Już w nowym domu
Ja wymiękam.... Ludzie, trochę więcej wyobraźni wam życzę. Żegnam. -
2-m-na sunia ONka już w nowym domku! :)
modliszka84 replied to basia2202's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia2202']i wiem, że w schroniskach są setki psów - ale odpowiedzialność jest odpowiedzialnością... skoro schrony nie sprawdzają, co się z psami dzieje i nie wiedzą tak naprawdę, w jakie ręce trafiają - to w takim razie jaki jest sens istnienia takich instytucji? schroniska mają wolontariuszy... wystarczyłoby, żeby chociaż raz ktoś odwiedził.. sprawdził... czy pies jest dobrze żywiony, czy nie trafił do psychopaty, który go bije... etc. etc. a ludzie nie przygarniają z danego schroniska 20ścia psów dziennie, żeby nie dało się tego kontrolować... znam naprawdę sporo przykładów, że nikt się potem tymi psami nie interesuje.. a przypadek Saby jest chyba tym bardziej szczególny, że była szczenna - czy ktokolwiek zainteresował się, co się dzieje? nawet nie zostało dane ogłoszenie, które schronisko obiecywało... więc jeśli chodzi o odpowiedzialność - zdanie mam jednakowe dla wszystkich - czy to schron, czy właściciel... nie ma znaczenia... [B] modliszka... i skoro dla Ciebie to jest zabawne... i nie interesuje Cię, co się dzieje z psami, to po co jesteś wolontariuszką? wolontariuszami są ludzie, którzy kochają zwierzaki i szczególnie leży im na sercu ich los... jeśli wolisz dać psa komukolwiek, byle tylko było o jednego mniej w schronie, to żal mi tych zwierzaków... napisałam przecież... wystarczyłoby, żeby choć raz ktoś takiego psiaka odwiedził i sprawdził... rzeczywistość rzeczywistością... a odpowiedzialność odpowiedzialnością[/B] schroniska próbują być święte... jak i w tym przypadku... ale same nie wiedzą, jaki los zapewniły psiakom...[/quote] daruj sobie juz te swoje wywody! bo tym razem to przegięłaś najłatwiej jest wszystko zganiać na innych, bo przecież schronisko "moze" sprawdzic, bo wolontariusze "mogą" sprawdzić... No to ja zapraszam ciebie do schroniska, podzwonisz sobie, posprawdzasz, pochodzisz na kontrole. Problem bedzie taki, że raczej nikt ci danych nie udostępni, bo od kilku lat funkcjonuje ustawa o ochronie danych osobowych. Czy ty naprawde uwazasz, że schroniska mają taką bogatą kadrę, nadmiar pracowników, którzy po prostu nudzą się w pracy i pojeżdżą czy podzwonią po domach? A może mają to robić poza godzinami pracy? A ty nic o mnie nie wiesz, zajmij sie wreszcie szukaniem domu dla tych szczeniaków, a nie rozpoczynaniem kolejnej awantury, zachowujesz sie jak rozkapryszone dziecko, któremu sie wydaję, że wszytsko mu się należy, że wszyscy wokól powinni koło niego skakać. Wybierz sie mzoe kilka razy do jakiegoś schroniska, ale nie po to, żeby pooglądać pieski zza krat. Spróbuj uratować jakiegos psa, znaleźc mu dom, zobaczysz jakie to proste. I przestań sie mnie czepiać. Współczuj sobie tym psom, które dzięki mnie znalazły domy, gówno mnie to obchodzi co myślisz na mój temat! -
2-m-na sunia ONka już w nowym domku! :)
modliszka84 replied to basia2202's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia2202'] a co do odpowiedzialności... a czy schroniska interesują się losem wydanych psiaków? nie mówię absolutnie o wszystkich schroniskach czy fundacjach...[B]znam takie, które niestety nawet nie zadzwonią zapytać, co się dzieje z psem[/B] - chociażby to, z którego wzięta była Saba - ani razu nikt się nie zainteresował, czy suka jest zdrowa, czy dobrze odżywiana - zwłaszcza, że mieli już potem świadomość, że jest szczenna (jaką pewność ma więc schronisko, co się dzieje z zaadoptowanymi psami? czy dla nich w takim razie liczy się tylko, by pies znalazł dom, obojętnie jaki? i nie mówmy tu już, że schrony są biedne... że nie mogą sprawdzić, zadzwonić... skoro mówi się o odpowiedzialności, to nie rozgraniczajmy tego na pełną odpowiedzialność właścicieli... ale ograniczoną odpowiedzialność schronu)[/quote] hahaha to mnie rozśmieszyłaś :evil_lol: pokaż mi schronisko, które po wydaniu psa dzwoni do właściciela i się dowiaduje o jego los :diabloti: Kolejny raz pokazujesz jak nie masz zielonego pojęcia o schroniskowej rzeczywistości :p -
próbuje dzwonić do Amakor, ale nie odbiera, będę próbować potem. Wymyśliłyśmy jeszcze z dzodzo, że możemy jutro rano jechać z Galopem a potem z dobermanką. Tylko jest właśnie problem, jak my sobie z nim poradzimy... Chyba że pojechałby z Wami w niedzielę? Trzeba by go było jednak w sobote wyciągnąć ze schronu. No nic, zadzwonię do Amakor i się naradzimy ;)