-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by modliszka84
-
Staruszek w schronisku oddany po 10 latach!pojechał do domu
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/117/4abff738b382cc63.jpg[/IMG][/URL] -
Bullowate z Pabianic czekają na domy!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/53/1e40e3a46d935592.jpg[/IMG][/URL] -
Bullowate z Pabianic czekają na domy!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
wszytskie 3 dziewczynki sa baaardzo smutne :( Wszystkie juz wycięte, pręguska i czarna miały zabieg w środe, wiec jeszcze obolałe i smutne. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/117/b6d01a71a1115bc4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/117/2047f9f3a13d4ea1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/117/73ba781d925e06c1.jpg[/IMG][/URL] -
dzwoniła dzisiaj do mnie pani z Kalisza, powiedziała ze ci nowi właścicieli by go chcieli juz i teraz i ze nie ma na co czekać ;) boją się, że on sie przywiąże do tymczasowej opiekunki i potem nie bedzie im chciał zaufać. no nie wiem czy jest to na pewno dobre podejście, ale ważne że go chcą. Jest tylko problem z transportem. Pani prosi o dowiezienie go jesli to mozliwe, oczywiscie zwraca za paliwo. Jest ktos chętny? Ja jutro miałam jechac z Dzodzo zawiezc dobermankę, poza tym nie wiem czy Galop by sie zmiescil do mojego samochodu bo nie mam bagaznika. :roll:
-
Bullowate z Pabianic czekają na domy!
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Obie amstafki czarna i pręgowana miały miec sterylki w środę, więc jesli sie wszytsko udał oto powinny być już po - ale to jutro dowiem się na 100%. Po necie można je juz ogłaszać. -
Fakt faktem pojechała... dawno już to było. W hoteliku naprawdę miała dobre domowe warunki, okazała się wspaniała sunią, bezproblemową, kochaną dla ludzi i w ogóle idealną. Była w hoteliku chyba 1,5 miesiąca, przeszła sterylizację, dziewczyny szukały jej domku. RAz nawet pojechała do Poznania, ale niestety bokser rezydent nie zgodziłsię z nową koleżanką i musiała wrócić. A piszę to w czasie przeszłym ponieważ Daisy (bo tak miała na imię) już nie ma wśród nas... :-( Odeszła kilka dni temu, niespodziewanie, wet nie zdążył przyjechać... Odeszła w otoczeniu osób, które kochała i które uważała za swój dom... [']
-
Słuchajcie pojawiła się ogromna szansa przed Galopem! Musimy ją wykorzystać... Dzwoniła do mnie pani z Kalisza, która znalazła dla niego dom u swoich znajomych na wsi. Mimo że to wieś, to uprzedziła moje pytanie ;) - ludzie są miastowi, dzieci dorosłe a oni po prostu wywędrowali na wieś. Chcą adoptować Galopa! Musiałam ją poinformować o wszelkich możliwych kłopotach związanych z Galopem, przede wszystkim to że jest taki trochę nieufny i nieokiełznany. Pani może go zabrać w każdej chwili, ale nie chce żeby na tych ludzi spadł jakiś wielki ciężar, z którym sobie nie poradzą. Chodzi więc o socjalizację Galopa , żeby go trochę ucywilizować itp. Ludzie ci mają jeszcze jednego kundelka-znajdę i Galop musiałby się z nim dogadać... W związku z tym szukam dla Galopa tymczasu - np. na kilka dni lub tydzień - żeby zobaczyć jak się zachowuje poza boksem... Potem pojechałby do domu. Bo jak inaczej to zrobić? Macie jakiś pomysł?
-
2-m-na sunia ONka już w nowym domku! :)
modliszka84 replied to basia2202's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia2202']no może źle się wyraziłam... a o całej sytuacji ze schroniskiem pisałam już przecież kilka razy modliszka, czytałaś w ogóle moje wcześniejsze posty?[/quote] potrafie czytać, nawet ze zrozumieniem. ale pisałaś tylko że schronisko odmówiło pomocy. Ja sie tylko pytam czy panie poszukiwały w schronisku konkretnej pomocy czy tylko przyszły z informacja ze suka szczenna? Chyba pytanie zadałam jasno. Czy gdy dowiedziały sie że suka jest w ciazy to czy przyszły do schroniska i zapytały o mozliwosc usunięcia ciąży w schronisku? -
2-m-na sunia ONka już w nowym domku! :)
modliszka84 replied to basia2202's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia2202']z kim rozmawiały - nie wiem... zapytam... no raczej... a[U] niby gdzie miały o to zapytać...[/U] [/quote] nie pytam sie "gdzie" ale "czy" i jaką dostały odpowiedź -
2-m-na sunia ONka już w nowym domku! :)
modliszka84 replied to basia2202's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia2202']po pierwsze - tu różnica jest taka, że właścicielki były przekonane, że suka jest wysterylizowana - nikt im nie mówił, że nie jest[/quote] ale nikt tez nie mówił że jest. Zresztą kazdy zabieg jest odnotowywany w książeczce zdrowia (czy tez tak jak tutaj w karcie psa), więc chyba brak takiego wpisu jest jednoznaczny [quote] po drugie - nie mów, że właścicielki były nieświadome, że można zapytać... - jak się dowiedziały, że suka szczenna, to były w schronisku po raz kolejny, żeby dowiedzieć się o sterylkę - a co usłyszały i jaką pomoc uzyskały - to już pisałam wcześniej[/quote] chciałam jeszcze dowiedzieć z kim panie rozmawiały w schronisku na temat sterylizacji, kiedy juz dowiedziały się że suka jest w ciąży? i czy zapytały w ogóle czy jest mozliwa sterylizacja w schronisku w związku z zaistniała sytuacja? -
Sunia owczarek niemiecki z tatuażem - adoptowana
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Zakochałam się.... :loveu: Taka piękna, biedna sunieczka.[/quote] :cool3::cool3::cool3: Szkoda że jej nikt nie szuka. Gdy ją odwoziłam do schroniska to byłam pewna że spędzi tam najwyżej dobę :roll: Myślałam, że uda mi się następnego dnia ustalić właściciela i szczęśliwie wróci do domu... A tu minęły już 2 tygodnie i nawet widoków na dom nie ma :-( A w Związku się czegos dowiedzieć ,to graniczy z cudem. Z wielkiej łaski pani mi podała nazwę hodowli, bo jej sie nie chciało sprawdzać numeru tatuażu w bazie :p -
Sunia owczarek niemiecki z tatuażem - adoptowana
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
wątpie już, że sie właściciel znajdzie... w Pabianicach jest jedno schronisko. Poza tym nikt jej nie szuka. Nie ma ogłoszeń, przeglądam wszytskie gazety lokalne - i też nic. Rozwiesiłam kilka ogłoszeń o niej ,ale oczywiście zaraz był zerwane :shake: W schronisku nikt nie zgłaszał zaginięcia Onki, w ZK ani u hodowcy także... :shake: Jakby ją właściciel chciał znaleźć to juz by raczej znalazł... -
Znalazłam ją 8.11. późnym wieczorem. Poszła za nami do domu, przybłakała się nie wiadomo skąd. Obdzwoniłam znajomych, ale wiadomo... nie miałam co z nią zrobić. Na dworzu przymrozek więc jedyna opcja to schronisko. I niestety odwiozłam ją do schroniska. Następnego dnia znalazłam tatuaż w uchu, dośc nieczytelny. Ale udało mi się ustalić hodowcę. Hodowca niestety nie miał danych właścicieli, a sam za bardzo nie był zainteresowany swoim psem. Myślałam, że sunię szuka odbierze właściciel, ale niestety ... Sunia do dziś przebywa w schronisku, zaraz skończy jej się kwarantanna. Bardzo pilnie szuka domu. Ma 8 lat i jest typowo domowym psem. Źle radzi sobie w schronisku, nie zna budy, pierwsze dni w ogóle nie wchodziła do budy. Jest łagodna do psów, i ludzi. Spokojna, bardzo posłuszna i mądra, zna komendy. Wpatrzona w człowieka.... Ona tam uschnie z tęsknoty. ... [IMG]http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/109/a9477eb297706c58med.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/38/467a1b3ce18d0567med.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/38/f0c66d372f89e86bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/1621.jpg.jpg[/IMG] tel 0603 046 770
-
Staruszek w schronisku oddany po 10 latach!pojechał do domu
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://schronisko.icx.pl/images/rsgallery/display/p1599.jpg.jpg[/IMG] -
Staruszek w schronisku oddany po 10 latach!pojechał do domu
modliszka84 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Mam pewne nowe wiadomości, które zupełnie zmieniają obraz sprawy... Ostatnio zaczepiła mnie taka sąsiadka (tzn. mieszka na tej samej ulicy co ja). Bo się dowiedziała, że ja chodzę do schroniska itp. No i ona pyta sie mnie, czy około 4 tygodnie temu to nie trafił może do schroniska taki dosyć nieduży rudy stary pies, z siwą mordką i puchatym ogonem :roll: Pomyślałam od razu o Misiu, bo ostatnio takich podobnych staruszków nie było. No i się okazało, że psa oddała jej matka :-o która chyba nie jest do końca zdrowa psychicznie :angryy: No i niby ani ona (czyli ta sąsiadka) ani jej siostra nie mogą go zabrać bo mają swoje psy. Szczęka mi opadła... Pies był wychowany w mieszkaniu, nigdy nie przebywał w takich warunkach :shake: Ma ok 10 lat. Nie jest wcale niewidomy (nie wiem skąd oni wzięli tą wiadomośc w schronisku), natomiast od zawsze ma problem z uchem. Teraz wyobraźcie sobie, co czuje ten pies :placz: Prosto z mieszkania, po 10 latach, wylądował w boksie, z bolącym prawdopodobnie uchem, porzucony przez "właścicielke" ... I tacy właśnie "ludzie" mieszkają w tych Pabianicach... :shake: :angryy: Muszę zmienić więc temat, bo Miś wcale nie jest niewidomy... No i co z nim teraz będzie????? Zima przed nami :placz: Niech go ktoś pokocha :placz::placz::placz: