-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Zapytam, tylko pani dyrektor musi chyba być... :cool1:
-
Anashar, służę w razie czego moimi "osobistymi" przypadkami :cool3: Konga, to ta sama co na stronce naszego schronu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33202&highlight=konga[/URL] Pajączek, zagłodzony prawie na śmierć [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75679&highlight=paj%C4%85k[/URL] Bilbo, trafił do schronu pobity, z wybitym okiem: [URL]http://img400.imageshack.us/my.php?image=psiakju3.jpg[/URL] Zdjęcia skatowanego Ozzy'ego też możesz swobodnie wykorzystać:diabloti: Myślę że warto pogadać z osobami z metamorfoz, tam jest trochę takich niechlubnych "perełek':shake:
-
Bo KrA rozrabia na bierząco i trudno opisywać to ciągle;) Ale nie ma dnia żeby czegoś nie zmalowała:eviltong: Ot- wczoraj przyszli ludzie oglądać Filę (resztą to Ci, co ją adoptowali:lol: ). Wyszliśmy na moment na dół z Fili, eby się zapoznałą z nowym kolegą, no i żeby pokazać jej temperament... Wracamy po 5 minutach, może po 7. Na posłaniu KrA leży rozpirzony worek ze śmieciami a śmieci w całym pokoju:mad: Dziś wieczorem byłyśmy z Agą na spacerku nad Odrą. Gucio grzecznie chodził ścieżkami, Pałek się tajniaczył po chaszczach, Aga narzekała "za ciemno, boję się" ;) a KrA? KrA zaliczała [B]absolutnie wszystkie[/B] kałuże, błocka i zarośla:p
-
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
ulvhedinn replied to neverend's topic in Już w nowym domu
No prawdę mówiąc przydałaby się jak najszybsza pełna diagnoza. Ale- tak naprawdę jak będzie to dopiero czas pokaże. I wet, który w takiej sytuacji z góry wyrokuje, że pies na pewno nie będzie chodził/będzie chodził źle- daje świadectwo swojej niekompetencji i bezradności. Jeśli nie ma badania, które jednoznacznie stwierdziłoby przerwanie [B]całkowite[/B] rdzenia (a do tego jest konieczny rezonans magnetyczny, względnie- a i to nie zawsze-tomograf) to nie można mówić o ostatecznej diagnozie:mad: Koniec. Kropka. Z tego co piszesz, Aguś, wydaje mi się że jest poprawa? Obserwuj chłopaka uważnie, jeśli rzeczywiście z dnia na dzień będą chociażby nieznaczne zmiany- to jest to wyjątkowo optymistyczne!!! I oznacza zresztą dalszą koniecność podawania Nivalinu- pamiętajcie, że kuracja to nawet 3 miesiące codziennego podawania. I że ostateczny obraz sprawności/niesprawności psa będzie można stwierdzić dopiero po kilku miesiącach. Aha- warto pomyśleć o leczeniu homeopatycznym- Traumeel i Zeel T. Musze poszukać dokładnego dawkowania... -
[quote name='myszsza']Czytam Wasze posty i oczom nie wierzę. Psy się nie onanizują, nie masturbują, nie mają popędu seksualnego. Mają popęd do rozmnażania, i tyle. Ruchy kopulacyjne nie służą rozładowaniu napięcia seksualnego, bo takowego pies nie odczuwa, o ile nie czuje gotowej do parzenia suki. W ten sposób zarówno pies jak i suka podkreślają swoją dominującą pozycję. Kopulacja z ludzką nogą oznacza tylko tyle, że pies chce być alfą. A "kredka" u samca oznacza podniecenie, ale zupełnie nie seksualne. Taka reakcja pojawia się na widok obcego psa lub interesującego krzaka. Litości, kochajmy psy, ale nie przypisujmy im ludzkich reakcji.[/quote] Nie należy psów przesadnie uczłowieczać, ale nie można też zrównywac ich z bezmyślnymi maszynkami:shake: Owszem, generalnie zachowania kopulacyjne służą bądź to prokreacji, bądź to domnacji wobec słabszego. Jednak bywa i tak, że pies odkryje, że określone ruchy/czynności sprawiają mu przyjemność... Wyobraź sobie, że moja, już dość wiekowa suka po sterylce z dużą uciechą nadstawiała się samcom:oops: Prokreacji w tym nie było, nie miewała ciąż urojonych, a okresy "pobudliwości" nie pokrywały się w żaden sposób z czsem cieczkowym, więc i syndrom trzeciego jajnika odpada. Ona to po prostu lubiła:oops: I całkiem sporo właścicieli psów obserwuje u swoich pupili różne formy seksualne. Nie można rezerwować seksualności "rozrywkowej" dla człowieka!!! Wystarczy popatrzyć na małpy;)
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze, dostałam smsa, że dziadzio ma rozwolnienie i w dodatku jak się złatwia to łazi i opaskudza cały teren... jakoś nie brzmiało to za dobrze:shake: Napisałam, że może to zmiana diety, a może stres... Jutro zadzwonię (jeśli jakimś cudem doładuję telefon:roll: ) i się dowiem szczegółowo co i jak:cool1: -
Wrocław-maleńka sarenka-szczeniątko...MA DOM!!!!zdjęcia :)
ulvhedinn replied to Kam's topic in Już w nowym domu
Łowcarkowato:eviltong: A księżniczkę było brać, a nie teraz narzekać:eviltong: Zresztą kontakt mam , wybiorę się pewnie za jakiś czas na wizytę poadopcyjna....:cool3: -
Wrocław-maleńka sarenka-szczeniątko...MA DOM!!!!zdjęcia :)
ulvhedinn replied to Kam's topic in Już w nowym domu
No i dziecko pojechało... :placz: No oczywiście się cieszę, ale ... ech gupie, nie? Były dziś dwie osoby chętne- najpierw dziewczyna, młoda i chyba dośćź niedoświadczona... No i Fila musiałby zostawać długo sama:shake: A potem Państwo, dojrzali, z psem. Pies fajny, spokojny (no trochę się cofał przed żywiołowością Filutki), zresztą też adoptowany ze schronu:multi: Państwo bardzo pozytywnie nastawieni do sterylki, ogólnie sensowni. Mają działkę i tam Fila będzie spędzała z nimi i z kolegą dużo czasu. Mam nadzieję, że teraz to już będzie udana adopcja... uffff.... -
Szakal? Kojot? Piękna, młodziutka dzikuska/ w nowym domu!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Dzikuska szuka domu!!!! :-( -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziadzio szuka domu!!!!! :multi: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kam, skąd wytrzasnęłaś, że stracił ogon? :crazyeye: :evil_lol: Ale poza tym- rewelacja:multi: -
To co zwykle- je. ;) Zwierzaki i tak jakoś lepiej znoszą pogodę ode mnie:shake: Teraz to już spoko, ale rano był upiorny niż i byłam o krok od wołania pogotowia (czasem mi zdycha ciśnienie tak, że potrafie paść...) no i nie bardzo byłam w stanie nawet dojść do kuchni a co dopiero kawę sobie zrobić... ale dałam radę!
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jeszcze Dziadzio Pająk u mnie na posłanku: On jest naprawdę fajny, spragniony uczucia, niekłopotliwy starowinek...:-( -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Niedobrze:shake: W zasadzie pozostaje szukanie domku lub DT "w ciemno"... -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze tęsknię, polubiłam szkielecika:roll: żeby nie plany wyjazdowe, to chyba by został u mnie w DT... A to fotki z wczoraj: To jest pies, którego stan juz się poprawia:shake: Nie wiem, co za parszywiec go tak skrzywdził- ale gdyby nie trafił do schroniska, już by nie żył... -
Ze styrylką faktycznie trzeba poczekać do usopkojenia hormonów (tylko obserwuj, bo po urojonej "lubi" być ropomacicze...). A od sody o niebo lepsze są potłuczone wałkiem liście kapusty...
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
ulvhedinn replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
:cunao: :cunao: :cunao: :drink1: :drink1: Cały czas wierzyłam w to dobre zakończenie:eviltong: Wielkie gratulacje!!!!! -
Sparaliżowany Milordzik w domku tymczasowym!!!!
ulvhedinn replied to neverend's topic in Już w nowym domu
A w ogóle to na jakiej podstawie weci spekulują o uszkodzeniu rdzenia? Bo skoro z badań tylko rtg, a kręgosłup cały..? Objawowo to może być zwodnicze, bo nawet obrzęk pourazowy może dać takie objawy. Ja naprawdę jestem za dokładniejszą diagnozą- może się okazać wskazana operacja, a ten psiak naprawdę moim zdaniem ma szansę na poprawę... Rozmawiałm ze swoim zaufanym wetem, też tak uważa. [B]Nivalin- koniecznie, wit B też![/B] Aha- i ciotki kombinujta transport dla wełny, bo po co poczta ma zarabiać...