Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Powiedz szczerze, że ją po prostu pokochaliście :loveu:;)
  2. A kto powiedział że będziemy łazić akurat po samym środku parku? Równie dobrze można pójść wzdłuż rzeczki, w jedną albo w drugą stronę (np. za ulicę, tam jest juz znacznie dziczej ;)).... Poza tym psów tyż jest tam zawsze sporo.
  3. Krakulka ma kłopoty zdrowotne... :-( Głupia odleżyna która do tej pory powolutku się podgajała, nagle się zapaprała i zrobiła ogromna :placz: Leje się świństwo.... KrA jest na antybiotyku, solcoserylu i mam jeszcze kupić maść Tołpy.....
  4. Och, licho.... mogłabym mieć benka, ale na trzeciego psa, nie na piątego..... :shake:
  5. A bo ja po cichu hoduję psy do walk- Pikulec nawet już reaguje na komendę "zabij" (misia, patyka, skarpetkę...) :diabloti:
  6. AAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zabiję! Kto wymyślił imie Mila dla bernardynki!!!!!!!!!!! :placz: Chcecie żeby mi się po nocach śniła!!!!!! ....dla niewtajemniczonych- moja ukochana bernardynka miała na imię Mila (Milena)... :placz:
  7. Może być Niagara :evil_lol:
  8. [quote name='Renata5']Ulv,chyba sie zakochałaś na maxa:cool3: Jańcio znalazł domek,to brakuje Ci takiej kruszynki:loveu:[/quote] Noooo.... mam wogóle słabość do staruszków-maluszków, a już wogóle do ślepaczków.... :loveu:
  9. Pieska, i nie molestuje, tylko morduje, więc prędzej kanibalizm ;) Uszy już mu urwał.... :diabloti:
  10. Co nie będzie? ;) Mam twardy zamiar wprosić się na wizytę poadopcyjna celem cyknięcia fotek.... ;)
  11. [quote name='olinafm']jest w końcu jutro po południu jakiś spacer?[/quote] JEST :mad: O 15.00. Na Oporowie. Może byc na mostku (na tym przez który leci ulica, czy innym?)? Jakieś obiekcje??? Hę? :mad: :evil_lol: P.S. Musi ktos w końcu zadecydowac bo sie w zyciu nie zbierzemy...;)
  12. Ojjjj...... :-( Mam pytanie- czy ona wykazuje jakiekolwiek checi zachowania czystosci, czy np. siusia tam, gdzie stoi... Bo gdyby ją miało spotkać coś złego, to ....
  13. Mam prośbę, dwa dni temu został przywieziony do schroniska stary, ślepy i przygłuchy pies.... być może po wypadku, bo sie zataczał (info z miau). Masz możliwość sprawdzić co z nim? :-(
  14. W okolicach Kątów sa chyba dwa hoteliki- u wetów (Paszkowscy) i Kubuś.... Z Kubusia korzystałam trzy razy i zawsze byłam bardzo zadowolona (psy też), a o Paszkowskich słyszałam co najmniej średnio przyjemne rzeczy (m.in. ON, zabrany potem przez Straż dla Zwierząt, zaniedbany, odwodniony....)... Więc?
  15. 14.00? Ja np. później nie mogę... chyba że w niedzielę wczesnym popołudniem, tak po trzeciej....
  16. Okazało się że tylko theovent jest potrzebny, bo Janek ma dość zdrowe serdunio :multi: (wpadłabym nawet, a potem podrzuciła Janikowi- w nowym jego domku, bo to po drodze- Janek mieszka blisko Ciebie ;)).... ...a wogóle kiedy zrobisz wreszcie "nalot"? Hę? Ja się domagam kontroli z TOZu........
  17. Ja jestem zdecydowanie ZA SOBOTĄ!!!!!!! :cool3:
  18. [SIZE=3][B]Graynew, ooogrooomne gratulacje!!!!!!!!![/B][/SIZE] :multi::multi::multi: Sobota bardzo fajny termin, może gdzieś na Oporowie? Np. możemy się spotkać na pętli o 13?
  19. Oj, Iti jest wogóle mocno gadatliwy ;) Jak przyjdzie ktoś lubiany, to mu się buzia nie zamyka (a w miedzyczasie leci naszczekać królikowi) :evil_lol: ale potrafi też groźnie napyszczyć na spacerach "wrogom".....
  20. Błotnisto :diabloti: Nie wiem, co dokładnie robili (zapasy w błocie? Okłady lecznicze?) ale zarówno Itek, Ffrubka jak i wózek byli jednakowo utytłani :evil_lol: Cóż- zawsze mówię, że pies brudny to pies szczęśliwy ;)
  21. A niech to licho... byle nie do schronu (zaraz mi sie Majka przypomina...) :placz:
  22. W zasadzie nie trzeba..... :cool3: Janek juz ma. Prywatny. Trzyosobowy..... Tak, dobrze kombinujecie. Janek ma od dziś nowy domek ;) Oczywiście się martwię jak sto (Kikou twierdzi, że jestem mama-kwoka), jak Janek odnajdzie sie w nowej rzeczywistości, jak jego nowe Pańcie go pokochają i wogóle.... Domek we Wrocławiu, więc gdyby cokolwiek to jestem na miejscu. Starsza Pani, "potrzebujaca kogoś do opiekowania". Dwie młodsze Panie. Całe stado kotów (syjam, devon i dachowce, wszystkie kastrowane, zadbane, żeby nie powiedzieć rozpuszczone :evil_lol:), sympatyczna owczarkowata sunia (dostałam buzi), duży dom, ogród..... Oczywiście uczuliłam na to, że Janus nie widzi (schody etc...), że marznie (pojechał z wyprawką, w tym z ubrankami), dałam pachnacy domem koszyczek...... ....eeeech..... i już tęsknię........... :placz:
  23. W dodatku zawsze może się zdarzyć sytuacja kiedy będziemy zmuszeni szybko i mocno pociągnąć psa, a czasem nawet podnieść- dobrze dobrane szelki zapewniają w tym momencie bezpieczeństwo. Przypominam też, że małe rasy sa predysponowane do zapaści tchawiczej.... ...ja mam ogólnie nienormalne psy, bo w szelkach chodzą u mnie dalmaciap i owczarek, a nie tylko pinczerki ;) Aha- Pikselka chodzi w szelkach od 5 msc. życia (dla niej to absolutna konieczność- uraz kręgosłupa szyjnego) i nie ma ŻADNYCH deformacji z tym związanych ;)
  24. Kong to cała seria zabawek, przeważnie z "dziurą" w środku i w tę dziurę pcha się smakołyki. Pies zajmuje się wydłubywaniem smakoli, a nie demolką.... Od wielkości i stopnia uzdolnienia psa zalezy rodzaj konga- wielkość i kolor, np. czarne sa najtwardsze.... Istnieją też pokrewne zabawki- kula smakula i tzw. "wiewiórka" ;) U nas pomogło, nie powiem, że idealnie, ale zajęta KrAksa jest grzeczniejsza (a KrA to "demolition dog w wersji hardcore" jak ujął to mój znajomy :evil_lol:)....
×
×
  • Create New...