-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
Lunka z wiecznie usmiechnietym pysiolem :loveu: - zdjecia robione w piatek Lunka - GRUBAS ! NIE NIE NIE ! Nie jest w ciazy..... od pol roku ponad jest wylacznie z suczkami .... No i nozki - tak wygladaja od tylu .... ale Lunka zywa i wesola, jak zwykle Jesli domek dla Lunki nadal jest aktualny, to moja kolezanka za pare dni jedzie do Katowic przez Wroclaw. Gdyby z Wroclawia do Warszawy dalej ktos sie znalazl... Lunka:loveu: bylaby w najcudowniejszym domku, .... o takim nawet dla niej nie smialam marzyc ....:placz:
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sawa przed wyjazdem : Nie chciala sie ustawic przodem, bo sie wiercila caly czas i chodzila w kolo slupka..... Potem sie tarzala na trawce.... pewnie, jak ja czesalam, to ja polaskotalam grzebykiem.... -
[quote name='Lilith20']Och to ten kajtus ktorego widzialam pierwszego dnia mojego wolontariatu :) jaki on teraz piekny i czysciutki. Sliczna psinka :D jestem pewna ze szybciutko znajdzie nowy domek. Za ten swoj rozbrajajacy usmiech;)[/quote] Tak, to ten sam ! I mnie tez widzialas .....:lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a1543e3bbe895bb1.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/44/a1543e3bbe895bb1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2286aa9563a71ffc.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/120/2286aa9563a71ffcmed.jpg[/IMG][/URL]
-
ROTTWEILER i RUDY ( duzy piekny ) ... oba zostaly strozami ! ! !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Umieszczam informację o rottku na Forum Rottweilerów :lol: Ale gdzie je teraz zabrać ????? Trzeba pilnie przygotować ogłoszenia.[/quote] Dzieki za pomoc. -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widywalam Sawe rzadko, kiedy bywalam ( zawsze na chwile ) w hoteliku. Nie mialam zadnych informacji , zeby Sawie cos dolegalo ! Sama widzialam, jak chodzila i nie zauwazalam nigdy jakichs niepokojacych sygnalow...... Sawa chetnie sama weszla do mojego auta i w czasie podrozy, podczas krotkiej przerwy, wyszla , spacerowala i potem znow weszla do auta. Na parkingu w Swidnicy rowniez z nia spacerowalam , czekajac na dziewczyny..... Zupelnie nie wiem, co sie moglo stac..... Od poczatku dostalysmy informacje, ze Sawa ma 8 lat ( nie wiem, kto to ustalil ), ze niedowidzi ( na poczatku sadzono, ze jest glucha, ale potem ta wiadomosc rowniez skorygowano - ze slyszy dobrze ). Rane na boku pokazano mi podczas, gdy juz odbieralam Sawe, o czym rowniez poinformowalam Justyne i pokazalam ja. Nie wiem, czy byla wczesniej opatrywana. Przed wyjazdem usilowalam Sawe wyczesac, bo siersc z niej wylazi po prostu koszmarnie ! Wyczesalam przez kilkanascie minut okolo pol wiaderka :angryy: ! Zimowa gesta siersc strasznie wylazi ! Nie wiem, co jeszcze moge powiedziec...... Sawa nie byla pod moja osobista opieka, wiec prosze, zeby nie winic mnie za jej stan.....wiedzialam o niej nie wiecej, niz wszyscy pozostali , ktorzy sledza ten watek. Niestety, nie mam mozliwosci bywania w hoteliku zbyt czesto, bo mam od niego spory kawalek drogi. Jesli cos sie dzialo z naszymi psiakami, dostawalam informacje telefoniczne.... na temat Sawy nigdy nikt z hoteliku do mnie nie dzwonil ... Na temat opieki nad psiakami w hoteliku juz rozmawialysmy przez telefon i jestesmy zgodne, ze trzeba zabrac ich jak najwiecej, zeby nie trafuily do schronisk. Wlasnie dlatego zdecydowalysmy wszystkie, aby nasze psiaki jak najpredzej z zabrac. Stad wlasnie byl rowniez apel o domek , chociaz tymczasowy , dla Sawy. -
Piekne dwa duze psy sa w tej chwili w lecznicy w Lubinie. Moga tam zostac do polowy tygodnia .... potem .... nie wiadomo dokad je zabrac ! Potrzebujemy pomocy ! Zostaly znalezione blakajace sie..... sa zdrowe i pod opieka lekarza przebadane i gotowe do adopcji. Są to dwa psiaki, które mają okolo 2-3 lat (tak twierdzi nasz weterynarz) Zostały znalezione na terenie maista, raczej są to psy porzucone przez właścicieli, a nie zabłąkane, bo od 2 tygodni poszukujemy dla nich domu i nikt do tej pory się nie zgłosił. Początkowo nieufne, teraz juz zadomowiły sie w lecznicy, są przyjazne i spokojne. [B][U][SIZE=3]Moj telefon : 0695 555 221[/SIZE][/U][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/64aeea683e97a47b.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/112/64aeea683e97a47bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8ce10bb6b3a123bd.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/36/8ce10bb6b3a123bdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7e31286b5d00827d.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/63/7e31286b5d00827dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bf9f33e7396e2ae4.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/112/bf9f33e7396e2ae4med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='mar.gajko']:loveu: Zuziu; sama wiesz jak jest. Jak jest w schronie to wybawieniem jest włąsny kąt, własna buda, miska i dobry człowiek. Jak już to ma, nawet czasowo, to obiecujemy im więcej; luksusy, spacery... I staramy się, staramy żeby miał już naj, naj, najlepiej; dwa razy byłam zdecydowana "wydać na ogród" psiaki; jeden to moja ukochana Grappa, drugi to cud Norton:evil_lol: oba mieszkaja w domach, w mieszkaniach z ludźmi; a Grappunię, która nie nauczyła się chodzić na smyczy do tej pory, Marlena wozi autem na spacer na łąki. Wiesz jak jest...[/quote] Zycze maluszkowi jak najlepiej ! Maluszki i tak maja duzo latwiej niz te duze psiaki :shake: . Powodzenia.
-
Moim suniom tez daje na sniadanko po szklance mleczka i pol kromeczki chlebka z maselkiem. Jakos lepiej sie czuje, jak wiem, ze nie maja pustych brzuszkow, kiedy ja sie opycham w pracy kanapkami i paczkami.....:evil_lol: A BISMARCK jest cudowny ! I to naprawde , widac - bardzo madra bestia ! Samo to, jak reaguje na obcych w domu .....:shake: , jakby sie bronil przed .... zabraniem z tego cudownego miejsca w jakim sie znalazl po tak dlugim przebywaniu w miejscu okropnym, chlodnym, mokrym, niebezpiecznym.... To wspanialy pies ! I obserwujac takie zmiany, tym bardziej chce sie pomagac tym biednym psiakom, bo nie wiemy, ile takich cudownych , madrych, wrazliwych "Kamusiow" cierpi w schroniskach.....:shake: Kamulku - jestes slodki !:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='AśkaK']:multi: :multi: :multi: :lol: A jest szansa na fotki z nowego domku?:cool3:[/quote] Z tego , co pisze nowa pani Plastka - RUDZIKA - JEST WIELKA SZANSA ! A to list ( wklejam, bo mysle, ze jest skierowany nie tylko do mnie, ale do wszystkich kochajacych maluszka cioteczek :loveu: ) : " [I]Witam serdzecznie, przepraszam że tak późno odpisuję, ale jak już mówiłam coś mi się dzieje z komputerem. Jeśli chodzi o psinkę, to jest ok i proszę nie dziękować za zabranie go ze schroniska, tak myślę sobie że tak jak i ludzie tak i zwierzęta muszą mieć w swoim życiu trochę szczęścia, jeśli mogę pomóc, to robię to bardzo chętnie. On już mi sie odwdzięcza swoim psim wiernym serduszkiem, na spacerach jest jest bardzo groźny - warczy na każdego mijanego psa, jeśli jakiś pies go zlekceważy to jest ok, ale są takie które chcą go gryźć i wtedy amik wkracza do akcji i bardzo go broni, tzn. gryzie się za niego. Mają jakąś psią komitywę :)) tylko kota mijają z daleka. Uszyłam mu pelerynkę ( polar + ortalion ) żeby biedaczek nie marzł i nie padał mu deszcz na głowę. Zrobię mu jeszcze na drutach kubraczek, to na chłodne dni. Porobię mu kilka zdjęć w przyszłym tygodniu,to wyślę. Proszę się nie martwić o niego, nie jest mu u nas źle. On też się chyba już przyzwyczaił, bo zaczyna kaprysić przy jedzeniu, jak cos mu nie smakuje to stoi i patrzy mi prosto w oczy. Oczywiście osiąga swój cel, zaraz szykuję mu coś innego, żeby tylko jadł i przytył. "[/I] No i .... jak tu nie dziekowac .... po takich wiadomoscich ! ! ! [I]:loveu: :multi:[/I]
-
Słodka TOSIA - nie szukamy domu...Tosia zostaje, bo kochaja tego zboja !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Z Tosia sie troche komplikuje, bo zadzwonila pani i ..... termin przyjazdu Tosi sie przesunie nawet do dwoch tygodni.... Rozumiem doskonale, bo corka ma zlamana noge i potrzebuje wiele uwagi... -
Dostalam sms od PLASTUSIA ! ! ! Psiaczek szczeka sobie w domku .... na pania ! Zacheca ja do zabawy ! Nie jest chyba taki staruszeczek z niego :evil_lol: !
-
[quote name='Jagienka']Mraulina to jest delikatna sprawa, psiak, którego to jest wątek całe życie żył na łańcuchu. zuziaM mówi wyraźnie... jak będzie zgoda na takie warunki... Są podwórka i podwórka... ;)[/quote] Dokladnie ! Nie mam zamiaru klamac, ze piesio zamieszka na fotelu kolo pieca .... on zreszta zna tylko warunki podworkowe .... a jak z zalatwianiem potrzeb ? Czy sie nauczy ? ? ? Pani ma wnuka, ktory kocha zwirzeta i nie jest wcale takie pewne, ze jak piesia pokochaja bardzo , to .... nie zamieszka w domku.... Ja swoje suki bralam tez do zamieszkania w kojcu, a .... mieszkaja wszystkie z nami w domu :evil_lol: !
-
Dzisiaj zalozylam nowy watek, bo szukam psiaka malutkiego - na dwor wlasnie, a on cale zycie byl na dworze przeciez..... Pokaze jego zdjecie dzisiaj lub jutro rano pani, ktora szuka psiaka. Jesli sie spodoba i .... jesli wyrazicie zgode na zamieszkanie w takich warunkach, jakie oferuje pani, to prosze o odpowiedz, czy bedzie mozliwosc przywiezienia pieska. Ile on moze miec latek ? ? ? A tu watek z informacjami o domku : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51072[/URL]
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='zuziaM'] No tak, bo juz troche ciemnawo na dworze bylo.... ale widac ja - rowno po srodku miedzy dwoma zerdziami ogrodzenia.... -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
..... znaczy 3 x dziennie :diabloti: ! :lol: :evil_lol: :lol: :evil_lol: :lol: :evil_lol: -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie tknie ...... p. Ania zawiadomiona i pokaze umowe na Sawe, kiedy nadejdzie pora.... -
Agata była u Bumernga,teraz ma dom pod Bonn :) cuda sie zdarzają
zuziaM replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Ona wygląda jakby nie chciała już żyć... Boże, co robić? Ja nie dam rady żadnego więcej psa, dopóki jakiś z tymczasów nie znajdzie domu...[/quote] Tu sie strasznie czas liczy ..... bedzie za pozno ... ! ! ! ! -
[quote name='weszka']Nie wiem czy nie nadużyję teraz ale zastanawiam się czy pracownicy schronów nie szpiegują dogo. To juz kolejna sytuacja że pies przed adopcją zapowiedzianą na dogo nagle znika ze schronu :([/quote] Niestety, ja tez to podejrzewam.... u nas bylo kilka razy tak samo.... :shake: Kiedy znajdowalysmy dom, albo tymczas.... pies nagle znikal :shake: :-( ... Mam nadzieje jednak, ze sie odnajdzie.... az dziw bierze, ze tak piekny pies tyle czasu nie znalazl domu....:shake:
-
Malutka DOSIA - przepiękna sunia - teraz już z Aniołami...
zuziaM replied to Asia_M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sliczna psinka .... -
[quote name='agnieszka30']Ludziska pomóżcie !!!!!!!!!!:placz: :placz: :placz:[/quote] Aga , wyslalam Ci PW, czy czytalas ? Podalam telefon do dziewczyny.... moze ona zaradzi....
-
Agata była u Bumernga,teraz ma dom pod Bonn :) cuda sie zdarzają
zuziaM replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Podnosze ! To pilne ! Bardzo pilne !