-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Owszem, ale od ponad tygodnia trabie, ze przez najblizsze 2 - 3 tygodnie ... odpadam z jakimikolwiek transportami.... Piatek po poludniu, kiedy wiozlam psiaki byl ostatnim moim wolnym popoludniem, dlatego wlasnie nie moglam tego zrobic w sobote... -
Niestety ... nie mam pojecia, jak trafila. Widzialam ja pierwszy raz w styczniu 2006 roku, kidy pojechalam po jakiegos psiaka dla siebie do domu. Zapamietalam ja, bo trudno jej bylo nie zauwazyc z tymi oczkami..... :loveu: . Wtedy maz wybral dla nas sunie - nosila imie Hera ( byla potwornie brudna i ... brzydka ). Ale tak prosila , ze nie odszedl od klatki... Lunka juz wtedy byla od dawna ( chyba od dwoch lat ). W sumie przesiedziala w schronisku prawie 3 lata.....
-
Chyba najwieksza czestotliwosc pisania postow to wlasnie u Lunki chyba jest :roll: ! Chwile czlowieka nie ma, a tu musi kawal dalej nadganiac.... A jak tu romantycznie :evil_lol: ! Poezja ( ja sama tez jeden wierszyk napisalam tutaj :oops: ) zreszta bardzo pasuje do Lunki... to slicznooka panienka, ktora nie przypadkiem muza sie stala....:lol: . Luneczka dzisiaj bedzie wykapana. Poniewaz, po dokladnych ogledzinach stwierdzono, ze nie ma pchelek, to nie ma potrzeby jej zakrapiac srodkow zadnych. Ale bedzie za to pachnaca i czysciutka i jutro o 8 rano bedzie czekala spakowana na wyjazd do domku :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: !
-
[quote name='majafaja']nie no . . Kasiulka pięknie wygląda!! cudwonie!! a jak tam wizje domków? są już jakieś czy cisza?[/quote] Cisza..... Allegro nie przynioslo efektow, ale poczekamy jeszcze ... nam sie nie spieszy. Teraz moj maz jest na urlopie, wiec Kasia duzo czasu na dworze spedza razem z Ina i Isia. Za dwa tygodnie znowu sie przejedziemy do doktora, zeby zwazyc Kasiule.... nadal nie przybiera dziewczyna na wadze.... kurcze, co to jest ....:shake: Wiem, ze na to trzeba dluzej poczekac, ale ... az tak dlugo, zeby efektow nie bylo widac ....:shake: Nadal zeberka na wierzchu.... kregoslup sterczy...
-
Magda, czy Ty bedziesz miala mozliwosc czasem wyskoczyc do Lwowka - odwiedzic Nestorka. Szczerze powiem, ze przydalaby sie jeszcze jedna osoba, ktora by mnie mogla zmieniac. Moze za czesto tam nie bywalam ostatnio, ale ... to 34 km ... Teraz , kiedy jest pod nasza opieka Nestor... dobrze by bylo co jakis czas do niego zajrzec... wyczesac, posprzatac w budce ( nie wiem, jak czesto to jest robione , a pamietajmy, ze mial strasznie duzo pchel, one moga wrocic - w budzie pewnie wciaz sie legna nowe ... ).
-
NIE STAS ! TO jest NESTOREK ! Rozliczenie leczenia i utrzymania bedzie w poscie nr 20 Bedzie osobno, zeby sie nie pogubic.
-
[quote name='agnieszka30'] Zostałam poinformowana przez ZuziaM,że " podaruje" mi dług za Hipka ( własnie, jaki dług?? Ile wyniosło po tych wpłatach???) jak zabiorę KAjtka, ba! Chciała mi go przywieźć nie patrząc że w pewnym momencie miałam 3 psy w domu i 2 na tymczasach... Teraz piszę, że Kajtek sika i nie jest lekko, a wy biorąc odwet za wątek Sawy musicie mi dowalić! Ochy były i są, a co z tego wyniknie nie wiem Zaznaczam z całą mocą...Nie doszło do adopcji!!!! ...[/quote] TO JEST ZALOSNE PO PROSTU ! ! ! :angryy: Nigdy nie naciskalam o zwrot kosztow leczenia HIPKA , a jesli jakas zartobliwa uwage potraktowalas powaznie , to ...... nie mam juz wiecej nic do powiedzenia . . . :shake: :mdleje: :mdleje:
-
Matko ! 3,30 .... ciemna noc ! Aga, Ty masz zdrowie ! Ale mloda jeszcze jestes ! Dzieki wielkie. Napisze wszystko. W sobote wizyta u lekarza.
-
10-dniowe maleństwa za 5 tygodni potrzebują nowych domków
zuziaM replied to krzysiek-dex's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jola_K']zuzia, koniecznie kolejna wizyta i nowe fotki :D szczeniaczki pewnie urosly, juz swiat ogladaja wlasnymi oczkami i rozrabiaja co niemiara :loveu: domki, domki, zglaszac sie po szczeniorki :multi:[/quote] Jeden juz ma domek..... Na drugiego juz sie kolezanka mamy Lilith z pracy przymierza..... Mialam dzisiaj zdjecia porobic, ale w nocy zmarla babcia tej wlascicielki psiakow, wiec raczej dzisiaj nie bede przeszkadzala.... -
To byla dla mnie tragedia ! ! ! Do dzis placze na samo wspomnienie...... Roberta zbyt dobrze nie zdazylam poznac, ale .... mysle, ze by Ci nieba przychylil, a nie ... dusil ! Calusy dla ... tych niedobrych, ale pewnie najkochanszych , psiakow od cioci zuziM !
-
Podalam w poscie powyzej. I nie wiem, czy wiesz, ze mimo, ze zawsze wariatka bylam, jesli chodzi o zwierzaczki, to dopiero od tego slodkiego psiaka, ktorego masz w avatarku ( Ozzyego :-( ) zaczela sie na dobre i na powaznie moja wspolpraca na dogo. Bo to wlasnie ja bylam ta .... nieszczesna znalazczynia Ozzusia :-( .
-
Prywata sie tu robi ! :evil_lol: Hej Aga ! I wielkie dzieki za chec pomocy. Prosimy na konto AFN-u .
-
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdybym podchodzila do tematu radosnie i lekko .... nie byloby tutaj ( ani na dogomanii wogole ) mnie... ani watku Sawy.... ani tej calej niesmacznej wymiany zdan . A " ropniak " ... nie okazal sie jednak nowotworem :roll: ? ? ? No widzisz, Aga, jak Ty wyolbrzymiasz ? Postawilas diagnoze zaraz po rzuceniu okiem na ta rane.... Sawa jest psem starym .... ale z pewnoscia nie konajacym jeszcze ..... a tak caly czas to przedstawiasz... Staram sie znalezc cos dla Sawy .... -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy sugerujesz, ze klamie ? Nie, nie klamie ! Widzialam Sawe i widziala ja Justyna i jej kolega, ktory z nia tam byl... Sawa sie nie slaniala , nie przewracala i byla w dobrej formie mimo podrozy. ALE TO TYLKO ODPOWIEDZ NA TO, CO NAPISALAS, A NIE ZARZUTY ( bo zaraz zostane posadzona o to, ze kogos winie o zly stan Sawy ! ! ! ) -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
zuziaM replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wchodze na watek Sawy nie dlatego, ze jestem na kogokolwiek obrazona.... Skad takie przypuszczenie ? Co wcale nie znaczy, ze nie robie, co w mojej mocy, zeby znalezc dla Sawy odpowiednie miejsce. Wszystkie informacje o Sawie byly umieszczane na biezaco w jej watku. Wiadomo bylo, ze Sawa jest suka owczarka niemieckiego... WIELKA ( co widac w tytule ). Pewnie nikt nie ma czasu na czytanie calego watku, ale pisalam juz , ze Sawe widywalam parokrotnie podczas wizyt w hoteliku , nigdy nie sprawiala wrazenia psa cierpiacego ... a wrecz przeciwnie, byla zawsze zywiolowa i radosna. Podczas przebywania w hotelu ogladal ja lekarz, podczas wizyty u innego psiaka..... nie stwierdzil u niej zadnych stanow chorobowych ( skorygowal jedynie posadzenie, ze Sawa jest glucha i slepa - stwierdzil, ze slabo widzi, ale do sluchu nie mial zastrzezen ). Jedyne, co moze dolegac starej wielkiej psinie, to to , co wiaze sie z podeszlym wiekiem ( zreszta rowniez nie przez nas ustalanym - takich umiejetnosci nie posiadam ) i dolegliwosciami wlasciwymi dla rasy. Poszukiwalysmy dla Sawy domu tymczasowego lub stalego ... i to nie grzech..... Jesli ktos sie decyduje jednak na pomoc takiemu psu, to musi sie liczyc z tym, ze nieodpowiedni wybor moze doprowadzic do takiej wlasnie sytuacji. Przyznam, ze to, iz Agnieszka jest juz zaawansowana i doswiadczona dogomaniaczka ... uspilo nasza czujnosc i ani ja , ani Seaside nie wypytywalysmy o szczegoly dotyczace przyszlego miejsca pobytu Sawy.... coz, widac - to byl wlasnie najwiekszy blad ! Bo byc moze , gdyby od poczatku bylo wiadomym, ze opiekunka jest chora i sama potrzebuje pomocy, to uzmyslowilybysmy jej, co ja moze czekac.... Szczerze powiem, ze mam stale nieodparte wrazenie, ze slyszalam od Agnieszki informacje o domu tymczasowym, ktory dla Sawy znalazla - w domu z dwiema paniami, ktore stracily wlasnie psa....Czy to wlasnie ten dom ? I ponownie napisze, ze kiedy wiozlam Sawe ( sama weszla do auta ) zrobilam krotki postoj, na ktorym Sawa wyszla sobie pospacerowac, a potem tarzala sie w trawie i ponownie sama, bez pomocy weszla do auta.... Na parkingu, gdzie spotkalam sie z Justyna bylam ok. pol godziny i ... nikt z obecnych nie zglaszal zastrzezen co do stanu psa, jego wieku, zachowania swiadczacego o zaburzeniach poruszania czy czymkolwiek innym.....Zauwazono jedynie , ze jest bardzo duza ! Poinformowalam o ranie na boku, ktora pokazal mi pan w hoteliku. Na moje oko to moglo byc uklucie ( moze kiedy na dzien wychodzla na dwor - mogla sie czyms skaleczyc ), ktore sie zakazilo. Z pewnoscia nie byl to zaden , sugerowany tu, stan rakowy ! I nie mowcie, ze Wasze psy sie nie kalecza podczas pobytu na dworze ! Bo w to nie uwierze ! Sawa sama poszla na wlasnych nogach z Justyna.... doszla do celu i nadal przez cala sobote i prawie cala niedziele nic sie nie dzialo. Skad wiec teraz nagle tyle tych zastrzezen ( nie wiem, czy to akurat dobre slowo ?) ? Moze Sawa po prostu okazala sie za wielka do mieszkania ? Ale trzeba to po prostu powiedziec..... Ale jeszcze raz powtorze, ze od poczatku bylo jasne, ze to nie "pospolity" owczarek niemiecki ! Ze jest wielka ! Trzeba bylo sobie z tego zdawac sprawe... Na juz nie moge nic pomoc. Bede starala sie znalezc dla niej inne miejsce, ale to wszystko, co moge teraz. Prosze tez o nie wskazywanie palcem na tematy zwiazane z pieniedzmi , bo to dla mnie obrazliwe ! Prowadze rozliczenia za nasze psiaki i szczegolowo sie z tego sama rozliczam. Nie raz sie trafia brak pieniedzy na naszym koncie, a wtedy hotel dla psow finansuje z wlasnych srodkow, wiec sugerowanie czegokolwiek zwiazanego z pieniedzmi nie jest w porzadku. Prosze rowniez nie zarzucac mi braku odpowiedzialnosci, bo odkad zaczelam intensywna wspolprace z dogomania... w sierpniu ub.r. uczestniczylam w adopcjach co najmniej 15 psiakow, a wszystkie byly odpowiedzialne i przemyslane. Dzieki Seaside, ze poinformowalas niezorientowanych.... to nie ja sie pozbylam Sawy. Mimo, ze mam dom i ogrod ( nie ogrodzony jeszcze ), to mam juz tez 4 suki ( z czego 3 duze, ktore lada dzien zamieszkaja na dworze ) i na kolejna nie moge sobie pozwolic. -
[quote name='Jola_K'] ps Polcia jest slodziutka :loveu: :loveu:[/quote] Polcia ma dlatego drugie imie ... Batonik :loveu: ... i na nie rowniez reaguje ! A skad sie wzielo ? Wlasnie .... "jest slodziutka" :loveu: :loveu: :loveu: A tu wczorajsze czesanko ... sporo siersciuchy wyszlo... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6111c29427018a18.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/50/6111c29427018a18med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/39041c2e4ffdfbed.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/79/39041c2e4ffdfbedmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/938b652df5ba1660.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/129/938b652df5ba1660med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/23234fbb1c9f5e09.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/129/23234fbb1c9f5e09med.jpg[/IMG][/URL]